“Według danych Europejskiej Konfederacji Związków Zawodowych Europa traci 500 miejsc pracy dziennie, głównie w przemyśle. Jak wskazuje branża, winne są wysokie ceny energii i ambitne cele klimatyczne.
* Ceny energii elektrycznej dla przemysłu w UE są dwukrotnie wyższe niż w USA i prawie o 90 proc. wyższe niż w Chinach. Gaz ziemny wykazuje jeszcze większą lukę – informuje Europejskie Stowarzyszenie Producentów Części Motoryzacyjnych..
* W drugim kwartale 2024 r. koszty pracy w Polsce wzrosły o prawie 13 proc. – ponad dwukrotnie więcej niż średnia w UE.
* Jeszcze w 2022 roku napływ bezpośrednich inwestycji zagranicznych (FDI) spoza UE wynosił 7,7 mld euro. W 2025 r. to już tylko 218 mln euro.
Unia Europejska kreuje się na lidera transformacji energetycznej i transportowej, tymczasem obraz jej przemysłu staje się kompletnie przeciwny. Mamy zamykanie fabryk, zwolnienia grupowe, bankructwa firm z wieloletnią tradycją, ucieczkę kapitału do innych regionów świata.
– Europa nie będzie przewodzić w wyścigu o przyszłą mobilność, mając poważne zakłócenia w kwestii swojej konkurencyjności, takie jak wyraźnie wyższe ceny energii w porównaniu z innymi regionami. Przywrócenie odpowiednich warunków musi być pilnym priorytetem – podkreśla Archibald Poty, menedżer ds. rynku Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Części Motoryzacyjnych CLEPA.”
“[Energia w Unii jest za droga przez zbyt wysokie koszty ochrony klimatu.](https://www.wnp.pl/energia/rozjazd-w-cenach-energii-polski-przemysl-juz-cierpi,903530.html) Według przedstawicieli wielu branż przemysłu, także motoryzacyjnego, jest to jeden z głównych powodów odpływu inwestycji. Dla przemysłu moto – energochłonnego i konkurującego globalnie – ceny prądu i gazu, a przede wszystkim ich różnica w stosunku do innych regionów świata, stają się barierą nie do przejścia.”
Moist-Programmer6963 on
Żodyn by tego nie przewidział. Polecę klasykiem: “Jak to do tego doszło? Nie wiem”
[deleted] on
[deleted]
AvocadoGlittering274 on
>„W Polsce, gdzie energia nadal pochodzi głównie z węgla, koszt emisji CO₂ stanowi nawet 60–70 proc. końcowej ceny energii elektrycznej”
Koszty emisji to jedno, ale ile miliardów leci co roku z podatków na dopłaty dla górnictwa? W ogólnym rozrachunku, to też powinno wliczać się do ~~ceny~~ kosztów energii.
Tymczasem PiS w swojej ostatniej “deklaracji polskiej” nadal stawia na węgiel, bo być podwójnie ruch*nym, przez dopłaty do nierentownych kopalni a potem koszty emisji, jest bardzo patriotycznie.
ExodusCaesar on
Czyli co panie i panowie, gaz do dechy i ignorujemy zmiany klimatu?
Mysterious_Web7517 on
Nic dziwnego. Tak długo jak za większość energii nie będzie odpowiadać atom oraz odnawialne źródła tak długo ETS będzie dociskać nasz przemysł, a ten przestając być konkurencyjny zwinie się zagranicę.
Importerzy podobno też mają być obłożeni kosztami śladu węglowego więc wykosimy sobie w długim terminie sporą gałąź jak ktoś tej paranoii nie ograniczy.
Abstrahuje jak bardzo PiS przewalił pieniądze na OZE i jak obecny rzàd dalej ładuje miliardy w węgiel.
dazerconfuser on
Autor nie wie jak użyć słowa “branża” w zdaniu.
Dobry artykuł.
Glittering_Region625 on
Dalej róbmy z siebie zbawcę świata przy okazji zarzynając przemysł i konkurencyjność, co złego może się stać?
StandardVariant on
I tak upada mit o zielonej wyspie, zamiast tego będzie skansen.
zRywii on
ALE OZE TO TANiA ENERGIA RUSKI TROLU. Powinniśmy my podpisywać wszystkie umowy międzynarodowe i innych nakłaniać do redukcji, ale nie świecić jako przykład moralny kosztem gospodarki..Wszyscy razem równym krokiem.
Blahuehamus on
To co już nieraz pisałem, chcąc być liderem walki z ociepleniem klimatu UE zajedzie swoją gospodarkę. Wysokie ceny prądu u nas w Polsce mnie nie dziwią, biorąc pod uwagę między innymi ciągle stawianie na węgiel i dopiero niedawno obudzenie się w temacie atomu i wiatraków na morzu, ale co z resztą Europy?
Grewest on
>Ceny energii elektrycznej dla przemysłu w UE są dwukrotnie wyższe niż w USA i prawie o 90 proc. wyższe niż w Chinach. Gaz ziemny wykazuje jeszcze większą lukę – informuje Europejskie Stowarzyszenie Producentów Części Motoryzacyjnych..
Przemilczeli sprytnie fakt że to gaz głównie wpływa na ceny energii. A on w hurcie(czyli bez podatków) jest i tak droższy od amerykańskiego.
Czy ETS wpływa na ceny energii? Tak wpływa, ale sporo krajów UE ma nisko emisyjny miks i ETS w minimalnym stopniu wpływa na ceny energii.
Artykuł skupia się na przemyśle motoryzacyjnym, który nic nie zyska na “cofnięciu się” w polityce klimatycznej. Jeśli nie nauczą się robić dobrych elektryków, to przegrają z chińczykami i teslą na globalnym rynku.
**A i są bezczelni w jednej kwestii xd**
>SDCM przypomina jedną ze[ spektakularnych porażek Europy w zakresie utraty inwestycji, którą są fabryki półprzewodników](https://www.wnp.pl/rynki/intel-pozostawia-proznie-w-polsce-bedzie-ja-trudno-zagospodarowac,968459.html), jakie amerykański Intel miał postawić w Niemczech i w Polsce, inwestując w nie miliardy dolarów. Firma najpierw zawiesiła, a następnie całkowicie wycofała się z inwestycji w Europie. Planowane fabryki, a wraz z nimi miliardowe inwestycje odpłynęły do Wietnamu i Malezji. „Europa staje się za droga i zbyt niestabilna, by przyciągać przemysłowe inwestycje” – alarmuje SDCM.
**Intel ma kłopoty finansowe!** A wcześniejsze plany były oparte o dotacje państw. W nich nie chodziło o “gospodarczy rozwój” tylko o “ograniczanie ryzyka przerwania łańcucha dostaw”. Brak tej inwestycji nie wpływa na rozwój, tylko zwiększa ryzyko że dostawy zostaną zaburzone przez jakieś geopolityczne napięcia.
Jeśli chcecie poprawić kondycję “przemysłu” to popierajcie umowy handlowe UE z innymi krajami. Daje to dodatkowe rynki zbytu oraz tańsze surowce lub półprodukty
mrkaluzny on
Dlatego transformacje energetyczna trzeba przyśpieszyć. Koszt krańcowy energii ze źródeł odnawialnych jest prawie zerowy – stawiasz, energia jest produkowana.
Koszt montazu i produkcji paneli PV spada na łeb na szyję – wydobycie ropy i gazu pozostaje niezmienne – są nowe technologie ale miejsca wydobycia coraz trudniejsze. Gdybyśmy przyspieszyli to koszt energii mógłby finalnie spaść prawie do 0. Do tego wbudowana decentralizacja. To są oszczędności dla każdego – tańsze produkty, transport, ogrzewanie, woda w sumie wszystko.
Swoją drogą miejsca pracy i tak z przemysłu znikną – wystarczy spojrzeć na ciemne fabryki w Chinach, gdzie pracują same roboty.
13 Comments
“Według danych Europejskiej Konfederacji Związków Zawodowych Europa traci 500 miejsc pracy dziennie, głównie w przemyśle. Jak wskazuje branża, winne są wysokie ceny energii i ambitne cele klimatyczne.
* Ceny energii elektrycznej dla przemysłu w UE są dwukrotnie wyższe niż w USA i prawie o 90 proc. wyższe niż w Chinach. Gaz ziemny wykazuje jeszcze większą lukę – informuje Europejskie Stowarzyszenie Producentów Części Motoryzacyjnych..
* W drugim kwartale 2024 r. koszty pracy w Polsce wzrosły o prawie 13 proc. – ponad dwukrotnie więcej niż średnia w UE.
* Jeszcze w 2022 roku napływ bezpośrednich inwestycji zagranicznych (FDI) spoza UE wynosił 7,7 mld euro. W 2025 r. to już tylko 218 mln euro.
Unia Europejska kreuje się na lidera transformacji energetycznej i transportowej, tymczasem obraz jej przemysłu staje się kompletnie przeciwny. Mamy zamykanie fabryk, zwolnienia grupowe, bankructwa firm z wieloletnią tradycją, ucieczkę kapitału do innych regionów świata.
– Europa nie będzie przewodzić w wyścigu o przyszłą mobilność, mając poważne zakłócenia w kwestii swojej konkurencyjności, takie jak wyraźnie wyższe ceny energii w porównaniu z innymi regionami. Przywrócenie odpowiednich warunków musi być pilnym priorytetem – podkreśla Archibald Poty, menedżer ds. rynku Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Części Motoryzacyjnych CLEPA.”
“[Energia w Unii jest za droga przez zbyt wysokie koszty ochrony klimatu.](https://www.wnp.pl/energia/rozjazd-w-cenach-energii-polski-przemysl-juz-cierpi,903530.html) Według przedstawicieli wielu branż przemysłu, także motoryzacyjnego, jest to jeden z głównych powodów odpływu inwestycji. Dla przemysłu moto – energochłonnego i konkurującego globalnie – ceny prądu i gazu, a przede wszystkim ich różnica w stosunku do innych regionów świata, stają się barierą nie do przejścia.”
Żodyn by tego nie przewidział. Polecę klasykiem: “Jak to do tego doszło? Nie wiem”
[deleted]
>„W Polsce, gdzie energia nadal pochodzi głównie z węgla, koszt emisji CO₂ stanowi nawet 60–70 proc. końcowej ceny energii elektrycznej”
Koszty emisji to jedno, ale ile miliardów leci co roku z podatków na dopłaty dla górnictwa? W ogólnym rozrachunku, to też powinno wliczać się do ~~ceny~~ kosztów energii.
Tymczasem PiS w swojej ostatniej “deklaracji polskiej” nadal stawia na węgiel, bo być podwójnie ruch*nym, przez dopłaty do nierentownych kopalni a potem koszty emisji, jest bardzo patriotycznie.
Czyli co panie i panowie, gaz do dechy i ignorujemy zmiany klimatu?
Nic dziwnego. Tak długo jak za większość energii nie będzie odpowiadać atom oraz odnawialne źródła tak długo ETS będzie dociskać nasz przemysł, a ten przestając być konkurencyjny zwinie się zagranicę.
Importerzy podobno też mają być obłożeni kosztami śladu węglowego więc wykosimy sobie w długim terminie sporą gałąź jak ktoś tej paranoii nie ograniczy.
Abstrahuje jak bardzo PiS przewalił pieniądze na OZE i jak obecny rzàd dalej ładuje miliardy w węgiel.
Autor nie wie jak użyć słowa “branża” w zdaniu.
Dobry artykuł.
Dalej róbmy z siebie zbawcę świata przy okazji zarzynając przemysł i konkurencyjność, co złego może się stać?
I tak upada mit o zielonej wyspie, zamiast tego będzie skansen.
ALE OZE TO TANiA ENERGIA RUSKI TROLU. Powinniśmy my podpisywać wszystkie umowy międzynarodowe i innych nakłaniać do redukcji, ale nie świecić jako przykład moralny kosztem gospodarki..Wszyscy razem równym krokiem.
To co już nieraz pisałem, chcąc być liderem walki z ociepleniem klimatu UE zajedzie swoją gospodarkę. Wysokie ceny prądu u nas w Polsce mnie nie dziwią, biorąc pod uwagę między innymi ciągle stawianie na węgiel i dopiero niedawno obudzenie się w temacie atomu i wiatraków na morzu, ale co z resztą Europy?
>Ceny energii elektrycznej dla przemysłu w UE są dwukrotnie wyższe niż w USA i prawie o 90 proc. wyższe niż w Chinach. Gaz ziemny wykazuje jeszcze większą lukę – informuje Europejskie Stowarzyszenie Producentów Części Motoryzacyjnych..
Przemilczeli sprytnie fakt że to gaz głównie wpływa na ceny energii. A on w hurcie(czyli bez podatków) jest i tak droższy od amerykańskiego.
Czy ETS wpływa na ceny energii? Tak wpływa, ale sporo krajów UE ma nisko emisyjny miks i ETS w minimalnym stopniu wpływa na ceny energii.
Artykuł skupia się na przemyśle motoryzacyjnym, który nic nie zyska na “cofnięciu się” w polityce klimatycznej. Jeśli nie nauczą się robić dobrych elektryków, to przegrają z chińczykami i teslą na globalnym rynku.
**A i są bezczelni w jednej kwestii xd**
>SDCM przypomina jedną ze[ spektakularnych porażek Europy w zakresie utraty inwestycji, którą są fabryki półprzewodników](https://www.wnp.pl/rynki/intel-pozostawia-proznie-w-polsce-bedzie-ja-trudno-zagospodarowac,968459.html), jakie amerykański Intel miał postawić w Niemczech i w Polsce, inwestując w nie miliardy dolarów. Firma najpierw zawiesiła, a następnie całkowicie wycofała się z inwestycji w Europie. Planowane fabryki, a wraz z nimi miliardowe inwestycje odpłynęły do Wietnamu i Malezji. „Europa staje się za droga i zbyt niestabilna, by przyciągać przemysłowe inwestycje” – alarmuje SDCM.
**Intel ma kłopoty finansowe!** A wcześniejsze plany były oparte o dotacje państw. W nich nie chodziło o “gospodarczy rozwój” tylko o “ograniczanie ryzyka przerwania łańcucha dostaw”. Brak tej inwestycji nie wpływa na rozwój, tylko zwiększa ryzyko że dostawy zostaną zaburzone przez jakieś geopolityczne napięcia.
Jeśli chcecie poprawić kondycję “przemysłu” to popierajcie umowy handlowe UE z innymi krajami. Daje to dodatkowe rynki zbytu oraz tańsze surowce lub półprodukty
Dlatego transformacje energetyczna trzeba przyśpieszyć. Koszt krańcowy energii ze źródeł odnawialnych jest prawie zerowy – stawiasz, energia jest produkowana.
Koszt montazu i produkcji paneli PV spada na łeb na szyję – wydobycie ropy i gazu pozostaje niezmienne – są nowe technologie ale miejsca wydobycia coraz trudniejsze. Gdybyśmy przyspieszyli to koszt energii mógłby finalnie spaść prawie do 0. Do tego wbudowana decentralizacja. To są oszczędności dla każdego – tańsze produkty, transport, ogrzewanie, woda w sumie wszystko.
Swoją drogą miejsca pracy i tak z przemysłu znikną – wystarczy spojrzeć na ciemne fabryki w Chinach, gdzie pracują same roboty.