
President Karol Nawrocki decided to veto the amendment to the Education Law – informed the office of the President of the Republic of Poland. It’s about education reform under the name "Compass of the Morning. Reform 26". The Ministry of National Education has already announced that in the absence of the president’s signature, it already has a plan B for implementing the education reform.
https://www.trojmiasto.pl/nauka/Weto-prezydenta-ws-reformy-ustawy-oswiatowej-n212050.html
Posted by Gamebyter

8 Comments
* Jednym z celów reformy jest rozwijanie kompetencji fundamentalnych, w szczególności rozwijanie kompetencji językowych, matematycznych, cyfrowych i ruchowych. To skuteczne komunikowanie się, analizowanie i przetwarzanie informacji, stosowanie matematyki w różnych sytuacjach życiowych, rozumienie i przetwarzanie danych, procentów albo wykresów, szukanie i analizowanie informacji w świecie cyfrowym, czy dbanie o swoją kondycję fizyczną i psychiczną.
* [Strona główna – MEN](https://reforma26.men.gov.pl/)
Jprdl… ile jeszcze zostaÅ‚o do koÅ„ca kadencji tego wetomatu?
To nie jest prawdziwy prezydent, jego wybór nie został zatwierdzony przez Sąd Najwyższy, tylko przez niekonstytucyjną izbę przyjaciół Kaczora.
To wyjątkowo dobre veto, w szczególności z tą frekwencją 75%
to już zadania domowe są dobre, czy dalej ministrantka oświaty boi się zadań domowych?
Tego ścierwa nie trzeba reformować. Trzeba to zbudować od nowa.
Widziałem, że zarówno przeciwnicy jak i zwolennicy reformowania edukacji stwierdzali jednogłośnie, że ustawa jest bublem. Chyba tylko ministerstwo mówiło dobrze o tej ustawie.
Widzieliśmy już kilka razy, że te weta nie są po prostu blokowaniem władzy, a tylko krytycznymi uwagami do niektórych zapisów. Kilka ustaw, które początkowo prezydent zawetował, po wprowadzeniu zmian zasugerowanych przez prezydenta, trafiły ponownie do prezydenta i zostały przez niego podpisane.
Myślałem że znowu weto bo tak ale nawet tu piszą że to bubel? To jak ministerstwo, komisje a potem 460 posłów i 100 senatorów tworzy te ustawy że potem jeden prezydent musi wetować buble? Oni są niepoważni? Po co senat w ogóle istnieje?