Po takich informacjach nasuwa siÄ™ pytanie, czy Chiny sÄ… gotowe do inwazji na Tajwan?
“Duża liczba chiÅ„skich czoÅ‚gów VT-4 Królewskiej Armii Tajlandii doznaÅ‚a poważnych usterek technicznych podczas starć granicznych z wojskami Kambodży w grudniu 2025 roku – wynika z najnowszej analizy portalu ArmyRecognition. Informacje te potwierdziÅ‚a także tajlandzka armia.”
Jestem pewien że Chiny nie zmarnują tajskich doświadczeń i wykorzystają je do poprawienia kolejnej iteracji produktów.
Zrobienie solidnego produktu wymaga doświadczenia. To jest z resztą prawda w każdej branży, tylko zbrojeniówka ma (na szczęście) mało okazji do testowania swoich.
Buky001 on
Nie jest to wcale czymś wyjątkowym. Na Ukrainie wiele sprzętu Amerykańskiego, Niemieckiego czy Francuskiego też zawiodło.
Ogólnie z pewnymi wyjątkami ale wychodzi na to, że sprzęt z średniej półki ale w miarę nowy sprawdza się najlepiej. Na przykład Polskie Kraby sprawdziły się lepiej niż Francuskie Caesar-y mimo, że na papierze są mniej zaawansowane technologicznie i słabsze.
Swoją drogą wątpię żeby Chiny realnie miały zamiar dokonać inwazji. Blokada morska być może, ale czołgi jeżdżące po Tajwanie to już absolutna bajka.
Chiny od wielu dekad nie prowadziły poważnej wojny, więc jeśli kiedyś się na nią zdecydują to pierwsze miesiące będą na pewno pełne porażek. Nawet niezależnie od jakości sprzętu, bo szkolenie i doświadczenie kadry oficerskiej też robi różnice. Jednak nie można nie doceniać przeciwnika, Niemcy w 39 też walczyły szmelcem, ale bardzo szybko zdobyły przewagę technologiczną.
PsychologicalPace739 on
Może PGZ wykorzysta sytuację jaka obecnie panuje: T-90M nie są dostarczane klientom, tylko gniją gdzieś w Dombasie, VT-4 są przykładem Made in China. Tylko PT-91 z którego wszyscy jeszcze 5 lat temu cisnęli bekę okazuje się być jedynym działającym ( i dostępnym) rozwinięciem platformy T-72.
5 Comments
Po takich informacjach nasuwa siÄ™ pytanie, czy Chiny sÄ… gotowe do inwazji na Tajwan?
“Duża liczba chiÅ„skich czoÅ‚gów VT-4 Królewskiej Armii Tajlandii doznaÅ‚a poważnych usterek technicznych podczas starć granicznych z wojskami Kambodży w grudniu 2025 roku – wynika z najnowszej analizy portalu ArmyRecognition. Informacje te potwierdziÅ‚a także tajlandzka armia.”
Tajlandzcy żołnierze: Chińskie czołgi gorsze od starszych amerykańskich
[https://biznesalert.pl/wnioski-z-walk-tajlandia-kambodza-chinskie-czolgi-sa-wadliwe/](https://biznesalert.pl/wnioski-z-walk-tajlandia-kambodza-chinskie-czolgi-sa-wadliwe/)
Kupili czołgi z Ukrainy i Chin. Na jednych mocno się zawiedli
[https://tech.wp.pl/kupili-czolgi-z-ukrainy-i-chin-na-jednych-mocno-sie-zawiedli,7240822243867616a](https://tech.wp.pl/kupili-czolgi-z-ukrainy-i-chin-na-jednych-mocno-sie-zawiedli,7240822243867616a)
[deleted]
Jestem pewien że Chiny nie zmarnują tajskich doświadczeń i wykorzystają je do poprawienia kolejnej iteracji produktów.
Zrobienie solidnego produktu wymaga doświadczenia. To jest z resztą prawda w każdej branży, tylko zbrojeniówka ma (na szczęście) mało okazji do testowania swoich.
Nie jest to wcale czymś wyjątkowym. Na Ukrainie wiele sprzętu Amerykańskiego, Niemieckiego czy Francuskiego też zawiodło.
Ogólnie z pewnymi wyjątkami ale wychodzi na to, że sprzęt z średniej półki ale w miarę nowy sprawdza się najlepiej. Na przykład Polskie Kraby sprawdziły się lepiej niż Francuskie Caesar-y mimo, że na papierze są mniej zaawansowane technologicznie i słabsze.
Swoją drogą wątpię żeby Chiny realnie miały zamiar dokonać inwazji. Blokada morska być może, ale czołgi jeżdżące po Tajwanie to już absolutna bajka.
Chiny od wielu dekad nie prowadziły poważnej wojny, więc jeśli kiedyś się na nią zdecydują to pierwsze miesiące będą na pewno pełne porażek. Nawet niezależnie od jakości sprzętu, bo szkolenie i doświadczenie kadry oficerskiej też robi różnice. Jednak nie można nie doceniać przeciwnika, Niemcy w 39 też walczyły szmelcem, ale bardzo szybko zdobyły przewagę technologiczną.
Może PGZ wykorzysta sytuację jaka obecnie panuje: T-90M nie są dostarczane klientom, tylko gniją gdzieś w Dombasie, VT-4 są przykładem Made in China. Tylko PT-91 z którego wszyscy jeszcze 5 lat temu cisnęli bekę okazuje się być jedynym działającym ( i dostępnym) rozwinięciem platformy T-72.