
He murdered his mother and her partner. The court discontinued the case of Miłosz T. for insanity; the victims’ family refers the case to the Commissioner for Human Rights
https://wiadomosci.wp.pl/zamordowal-matke-i-jej-partnera-sad-umorzyl-sprawe-7240069581318656a
Posted by BubsyFanboy
6 Comments
**Sąd umorzył sprawę podwójnego zabójstwa w Kluczborku, uznając Miłosza T. za niepoczytalnego. Rodzina ofiar nie zgadza się z tą decyzją i kieruje sprawę do RPO.**
oprac. [Violetta Baran](https://wiadomosci.wp.pl/autor/violetta-baran/6024503364592257)
# Najważniejsze informacje:
* Sąd, po opinii biegłych, uznał Miłosza T. za niepoczytalnego i zastosował środek zabezpieczający zamiast procesu karnego.
* Rodzina ofiar zleciła prywatną opinię psychiatryczną, która kwestionuje rozpoznanie schizofrenii i motywy działania sprawcy.
* Siostra ofiary zapowiada dalszą walkę o zmianę rozstrzygnięcia, sprawa trafiła do Rzecznika Praw Obywatelskich.
W bloku przy ul. Norwida w Kluczborku doszło do podwójnego zabójstwa. Miłosz T. zadał matce Marzannie T. i jej partnerowi Jerzemu B. kilkadziesiąt ciosów nożem, po czym sam zgłosił się na policję. Według relacji rzecznika Prokuratury Okręgowej w Opolu Stanisława Bara, mężczyzna w śledztwie opisał przebieg zdarzeń, przyznając się do czynu. **Tragedia wydarzyła się 14 grudnia 2024 r.**
# Dlaczego sąd uznał niepoczytalność sprawcy?
Kluczowe okazały się opinie biegłych powołanych przez prokuraturę. Na początku marca 2025 r. psychiatra zdiagnozował u Miłosza T. schizofrenię. Prokuratura wnioskowała więc o umorzenie postępowania i zastosowanie środka zabezpieczającego, co sąd uwzględnił. **- Miarodajnym dowodem, w oparciu, o który można czynić ustalenia faktyczne, jest wyłącznie opinia wydana przez biegłych powołanych w trybie art. 202 kpk. Tzw. opinia prywatna nie może stanowić w tym zakresie dowodu – komentuje Stanisław Bar.**
**Rodzina nie kryje sprzeciwu wobec tej decyzji.** Bliscy przypominają, że przed tragedią Miłosz T. leczył się psychiatrycznie, ale nie miał rozpoznanej schizofrenii. Milena, córka zamordowanej, twierdzi, że jej mama od miesięcy zgłaszała problemy z agresywnym zachowaniem syna i planowała złożyć zawiadomienie o nękaniu.
Czy umorzanie sprawy za niepoczytalność nie jest przypadkiem złamanie zasady: Każdy jest równy wobec prawa.
Jak się mylę to proszę mi wytłumaczyć czemu taki mechanizm istnieje?
Rozumiem, że jak wsiądę po pijaku (alkoholizm to choroba, uzależnienie) i zabije ludzi, to też jestem wtedy niepoczytalny?
Naprawdę, rozumiem, że źle jest być chorym niezależnie od siebie, ale taka osoba powinna już dożywotnio trafić do psychiatryka, albo być zamknięta/ubezwłasnowolniona,.
Zwłaszcza, że w artykule jest napisane, iż rodzina zgłaszała problem z przemocą/agresją ze strony syna…
jak pójdzie do jednego psychiatry da depresje do innego da co innego jeśli jest chory to nie jego wina może udawać albo i nie. Nie ma czegoś takiego jak pewna diagnoza wchodzisz do psychiatry często nawet nie pyta 3 minuty leki wypad a on nawet nie sprawdzi. Na 10 różnych psychiatrów każdy da ci co innego jeden zobaczy chorobe drugi nie nie ma co myśleć że jest inaczej. Ludzie głosują na PIS i PO to choroba psychiczna ale ich nie zamykają
Jak ktoś jest uznany za niepoczytalnego to powinien resztę życia spędzić odizolowany od zdrowej populacji w zakładzie zamkniętym psychiatryka.
Właśnie dlatego wyroki w sądach wydają obcy ludzie, a nie rodzina, ktora jest emocjonalnie zaangażowana