What is this linguistic phenomenon called and can you think of other examples?

https://i.redd.it/uxuapd43akfg1.jpeg

Posted by Cudowronek

14 Comments

  1. Pleonazm? Nigdy nie spotkałam się z osobną nazwą na wariant z tłumaczeniem i oryginałem jako nazwą własną. Fajnie jakby jednak istniała, bo to w sumie stosunkowo częste zjawisko.

  2. Wygląda na to, że chodzi o pleonazm, dzięki za odpowiedzi. 

    A przykłady i tak chętnie poczytam. 

  3. Sum_Ting_Wong_Ow on

    Mowa o pleonazmie, czyli “maśle maślanym”.

    W IT jest tego w cholerę: pamięć ram, numer pin, sieć lan, dysk hdd, ~~adres ip~~, ~~kod qr~~, komputer pc czy wspominana plyta cd.

    Gdzie indziej t o np. hobby horse (hobby to dosłownie konik) czy wirus HIV.

    Edit: dwa bzdurne przykłady out.

  4. Corgi_Constant on

    To chyba po prostu tak wychodzi przy nazwach własnych z angielskiego, lub skrotowcach…
    Np:
    “Sojusz NATO”
    “Szkoła English Schools”

    Czy nawet tylko po polsku:
    “szkoła SP4”
    “Uniwersytet UG”

    Z angielskiego to mamy też inne ciekawe zjawiska, bo np mówimy “dropsy”, kiedy sam “drops” już jest w liczbie mnogiej a my używamy go jakby był w pojedynczej.

  5. Nie znam się ale z perspektywy lingwistycznej nie wydaje mi się, żeby to był pleonazm jeśli w grę wchodzi słowo obcojęzyczne.

    Inaczej mielibyśmy sytuacje w której ludzie są skonfundowani bo brakuje im kontekstu żeby zrozumieć o co chodzi.

    Więc musiałby być Mój Kucyk, albo Mój Pony, zachowując oryginalną nazwę? Ale wtedy oczekujemy że ludzie którzy nie znają języka będą wiedzieć o co chodzi?

    Widziałem ostatnio taką dyskusję przy okazji kościoła który spłonął w Amsterdamie w nowy rok i ten kościół nazywa się Vondel*kerk*. A zatem *kościół* już jest w oryginalnej nazwie, ale dla ludzi spoza tego kręgu językowego brzmi to nijak, więc zasadnym jest użycie sformułowania *kościół* Vondelkerk.

    Pleonazmy to natomiast łopatologicznie: miesiąc sierpień, fakt autentyczny itp.

    Ja bym szukał dalej imho

  6. Nie wiem, czy to się liczy jako pleonazm, gdy jedno ze słów jest obcego pochodzenia lub zapomniane. Jest tego mnóstwo przypadków – pustynia Sahara, galaktyka Droga Mleczna, rzeka Avon, a nawet rzeka Odra i rzeka Narew – wszystkie to po prostu powtórzenie. Sahara to pustynia po arabsku itd.