
Public support for nuclear energy in Poland remains at a very high level. A study commissioned by the Ministry of Energy shows that 9 out of 10 Poles support the construction of nuclear power plants in our country. Moreover, almost 80% of people accept the construction of such an investment near their place of residence.
https://www.gov.pl/web/polski-atom/energetyka-jadrowa-z-niezwykle-silnym-mandatem-spolecznym-ponad-90-proc-polek-i-polakow-stawia-na-atom
Posted by MiSbyPiS

19 Comments
Porozumienie ponad podziałami. Turbopolska atomowa!
GG
To do czasu aż zaczną budować i lokalna społeczność się sprzeciwi “Bo Czarnobyl”
Te pozostałe 10% to lewica i politycy POPiSU.
Z tymi deklaracji co do lokalizacji, to należy je traktować z przymrużeniem oka. Takie opinie są mocno rewidowane w sytuacji realizacji pomysłu. Wówczas owo poparcie spada.
Nie zmienia to jednak faktu, że poparcie dla atomu jest bardzo wysokie. Pytanie tylko co z tego? Czy to się przełoży na faktyczne inwestycje? Tania energia z atomu byłaby na pewno korzystna dla gospodarki i ekologiczna. Tyle że w Polsce nie tylko brakuje realnych działań na rzecz budowy owych elektrowni, co brakuje działań w zakresie modernizacji i utrzymania sieci przesyłowych. Obecna sytuacja w sektorze energetycznym w Polsce jest po prostu zła.
Tylko niech w końcu ktoś coś zacznie budować.
Myślę, że jakaś część jest przekonana, że budując atom, unikniemy stawiania wiatraków i paneli słonecznych, co nie jest prawdą.
Nic nie zbudują, nie jest to w interesie rządzących
Swojego czasu byłem bardzo za atomem, ale nie wiem czy w dzisiejszych czasach ma to jeszcze sens. Ceny generowania prądu atomem są podobne do węgla, a w przeciągu ostatnich kilku lat wiatraki i panele słoneczne osiągnęły taki postęp, że biją to na głowę. Nie chodzi o strach przed atomem tylko o to, że na dzień dzisiejszy mamy już lepsze opcje.
Jasne, możnaby postawić jedną elektrownie żeby nie być w pełni zależnym od źródeł energii polegających na warunkach środowiskowych, ale powinniśmy przede wszystkim stawiać tysiące wiatraków, a nie kilka elektrowni atomowych. Cały Bałtyk powinien być nimi zalany.
Wniosek formalny:
Każdą elektrownie atomową wybudujmy przy samej granicy z Niemcami.
Jak zbudujemy to technologie OZE i SMR tak się rozwiną ze będzie to zupełnie nie opłacalna inwestycje.
Mega za późno by zaczynać, ale lepiej późno niż wcale! Atom to must have.
Historia budowy ostatnich EJ w Europie nie nastraja pozytywnie. Olkiluoto, Flamanville i Hinkley Point C – opóźnienia sięgające dekad, budżety przekroczone o miliardy Euro i to w krajach znacznie bardziej doświadczonych w energetyce jądrowej i o mniejszej korupcji. Zanim my wybudujemy pierwszy reaktor to pewnie okaże się niepotrzebny, bo OZE i bateryjne magazyny emergii będą pokrywały 80% zapotrzebowania na prąd elektryczny. Jedno jest pewne w tym całym przedsięwzięciu – na pewno prąd z naszej EJ będzie drogi.
Na ludzi często działa też argument „a co jesli nie świeci i nie wieje”. No to co teraz – wegiel, gaz, biogaz, biomasa, w przyszlosci wodor.
Co da te kilka GW w EJ skoro obecnie szczytowe zapotrzebowanie przekroczylo 30GW?
Czy lepiej produkowac w tej samej cenie kilka razy wiecej zielonej energii, czy lepiej czekac na atom 20 lat i produkowac mniej?
Poparcie społeczne dla energetyki jądrowej utrzymuje się w Polsce na bardzo wysokim poziomie. To wnioski z najnowszego badania na ten temat przeprowadzonego na zlecenie Ministerstwa Energii. Wynika z niego, że 9 na 10 Polek i Polaków popiera budowę elektrowni jądrowych w naszym kraju. Co więcej, niemal 80 proc. osób akceptuje budowę takiej inwestycji w pobliżu swojego miejsca zamieszkania.
Polki i Polacy postrzegają energetykę jądrową jako bezpieczny i potrzebny element miksu energetycznego. Potwierdzają to najnowsze badania wykonane na nasze zlecenie. Poparcie dla budowy elektrowni jądrowych w Polsce wynosi ponad 90 proc. i jest niezwykle stabilne, a jednocześnie blisko 80 proc. badanych akceptuje budowę takiej jednostki w swoich sąsiedztwie. Wyniki, które prezentujemy, świadczą o dojrzałym podejściu do transformacji energetycznej. Energetyka jądrowa stanie się niezwykle ważnym element naszego bezpieczeństwa energetycznego i stabilizatorem cen energii – mówi Miłosz Motyka, Minister Energii.
Badania pokazują, że mamy ważny i utrzymujący się z roku na rok społeczny mandat, który pozwala nam konsekwentnie realizować ambitny polski program jądrowy. W 2026 roku uruchomiliśmy pierwsze środki finansowe na budowę pierwszej polskiej elektrowni jądrowej. Stabilność i zasadność tego przedsięwzięcia potwierdza zgoda Komisji Europejskiej, którą uzyskaliśmy w rekordowo krótkim czasie. Równolegle rozwijamy krajowe kompetencje i angażujemy polskie firmy w organizowany łańcuch dostaw. Inwestujemy też w edukację, odpowiadając na potrzebę rzetelnej informacji o energetyce jądrowej – dodaje Wojciech Wrochna, Sekretarz Stanu i Pełnomocnik Rządu ds. Strategicznej Infrastruktury Energetycznej.
**Stabilne poparcie i wysoka akceptacja lokalizacji**
Badanie przeprowadzone na przełomie listopada i grudnia 2025 roku pokazuje, że 91,9 proc. respondentów popiera budowę elektrowni jądrowych w Polsce. 69,2 proc. poparcie dla atomu wyraża zdecydowanie. Przeciwko jest jedynie 5,4 proc. badanych, przy czym odsetek osób zdecydowanie przeciwnych wynosi zaledwie 2,8 proc.
79,9 proc. badanych zgodziłoby się na budowę elektrowni jądrowej w pobliżu swojego miejsca zamieszkania. Przeciwnego zdania jest 17,4 proc.
Wysoki wskaźnik akceptacji dla lokalizacji inwestycji – na poziomie około 80 proc. – utrzymuje się na podobnym poziomie jak w 2024 roku. Liczba głosów przeciwnych systematycznie spada – od 2023 roku maleje o około 2 punkty procentowe rocznie.
**Atom dla bezpieczeństwa energetycznego i klimatu**
Polki i Polacy coraz lepiej rozumieją strategiczną rolę energetyki jądrowej w transformacji energetycznej kraju. 94 proc. respondentów uważa, że budowa elektrowni jądrowych zwiększy bezpieczeństwo energetyczne Polski. 88,1 proc. badanych wskazuje, że atom jako niskoemisyjne źródło energii jest skutecznym narzędziem walki ze zmianami klimatycznymi.
**Różnice demograficzne i regionalne**
Z badania wynika, że mężczyźni są większymi zwolennikami energetyki jądrowej w Polsce – 96,1 proc. Poparcie wśród kobiet wynosi 88 proc.
Najwięcej zwolenników energetyki jądrowej jest wśród osób w wieku 15-29 lat, a najmniej w grupie 50-75 lat, w tym najwięcej negatywnych odpowiedzi odnotowano wśród osób w wieku 50-59 lat.
We wszystkich województwach dominuje wysokie poparcie dla energetyki jądrowej. Największe wśród mieszkańców woj. lubuskiego (97,1 proc.) i świętokrzyskiego (96,3 proc). Co ciekawe, w tych dwóch województwach, w ubiegłorocznym badaniu, występował najniższy odsetek zwolenników inwestycji.
Powinniśmy już otwierać 12 blok a nie zaczynać budować pierwszy
Ehhh tyle straconych możliwości, to jest po prostu smutne, ale przynajmniej w końcu, po dosłownie dekadach, się to zmienia.
Nie zapominajmy o energii odnawialnej. Słońce, a jak go mie ma to wiatr. Jest ona za darmo! W telewizji niedawno mówili nawet.
O 10-15 lat za późno, niestety w 2014 roku więcej osób było przeciw niż za. Stąd nie było woli politycznej, woleliśmy pójść w social.
Elektrownia atomowa spłaca się 30 lat a potem może działa 20 lat lub nawet dłużej. Zobaczymy czy Francja przedłuży żywotność o kolejne lata.
Mogliśmy dla następnych pokoleń zbudować coś wielkiego. Byłby to drugi tak ważany program jak ekspresówki i austostrady. Jednak po 2012 jako naród przestaliśmy patrzeć do przodu bo zaczęło się całkiem fajnie żyć w kraju.
Nie węglowa,
Nie wiatrowa,
Wielka Polska Atomowa!
Nie gazowa,
Nie solarna,
Wielka Polska Nuklearna!
Powinni się nie pierdolić walnąć 10 elektrowni dekretem i spałować protestujących. Ja bym tak zrobił