
I’m mourning the green lipton.
I’ve been drinking it a lot for years (please don’t write that it’s unhealthy, life is shit anyway, I need some comfort), but I guess they changed something in the ingredients again and it’s NOT GOOD. I ordered two packs for two weeks, I was able to buy half the store for each promka in Biedra/Frog/Kerf, all my friends laughed at me that it was my character trait, now I can’t drink it. It broke a bit some time ago (I guess it’s the famous apple juice), but for me it was still cool… but now I don’t know what they did to make it so messed up.
I tried making my own soda stream syrup, but it’s also weak and I don’t like it.
I’m fed up, they took away my last joy and constant thing in life, I can’t even drink my favorite drink in this shitty world anymore 😭
I don’t know why I’m writing this, I think I want to complain and maybe I’m a little disappointed that someone found a way/substitute to regain that taste, at least to a small extent. Please :(((((
https://i.redd.it/1vkqt88fnvfg1.jpeg
Posted by Cold-Substance-9356

41 Comments
Może i jest teraz niedobre ale przynajmniej Lipton oszczędza 2 grosze na produkcji butelki
Czy coś
Zielony lipton z lat 2012-2016 na zawsze w moim sercu ❤️
Pytanie tylko czy chemia dodana, czy chemia odjęta
Anon fanatyk liptona a tak serio no to chujnia że zmienili bo to był jedyny smak który lubiłem ehhh szkoda gadać firmy wszystko pogarszają bo kasa
Kurde znowu coś zmienili? Był okres jakoś cztery do dwóch lat temu że był ochydny, ostatnio znowu zasmakował ale przez dietę i oszczędność ostatnio nie kupowałem. To się stało teraz przed chwilę czy już 3~ miesiące temu?
Z zielonego przerzuciłem się brzoskwiniowy ale w zeszłym roku zacząłem pic zielonego Remseya i powiem Ci że całkiem dobry
Jakoś od 2 msc zauważyłem że jest gorszy
Są domowe przepisy na liptona. Podobno sekretem jest tonik cytrynowy
Też długo nie mogłem się pozbierać po śmierci zielonego liptona. Po długim czasie poszukiwań ostatecznie przerzuciłem się na wodę aloesową, wiadomo że to nie to samo ale wystarczyło na otarcie łez 🙁
Tego Liptona akurat nie piję, ale często kupuję, bo mój syn to często pije. Zapytam go, czy według niego smakuje gorzej.
Opiszę jednak inny przypadek enshitification. Dla siebie kiedyś kupowałem sporo soku pomarańczowego, w tym czasami marki Cappy (produkcji Coca-Cola). Tu nastąpiło zgównowacenie, bo Cappy już nie robi soków, tylko nektary (oszczędność dla nich, bo ceny soku pomarańczowego na świecie poszły w górę), ale zachował bardzo podobne opakowanie, na którym jest nawet mylące “100%”. W niektórych sklepach internetowych nawet nie zmienili opisu, tak więc można sobie zrobić niemiłą niespodziankę i kupując sok dostać nektar, który ma 55% soku.
https://preview.redd.it/58wv5qeervfg1.png?width=1312&format=png&auto=webp&s=db2788c804b652e2c2e25a4961c4e98f71b893ba
Mam podobnie, ale z liptonem peach, tylko że u mnie w miasteczku wszyscy też go najbardziej lubią i prawie zawsze jest wyprzedany 😭
Nie ważne czy to Lidl, jedna z 2 Biedronek, Intermarche czy nawet hurtownia Euro Cash, wszędzie zostają tylko zielone liptony i cytrynowe 😭
Zielony Lipton padł odkąd pojawił się w jego składzie sok jabłkowy. Jak w wielu napojach, które dzięki temu oszczędzają na cukrach / młodzikach –> słodzikach* ;). Sprawdź skład różnych napojów na półce w bardzo wielu jest teraz sok jabłkowy – koncentrat, kiedyś to było raczej rzadkie zjawisko.
Dlatego fuze tea lepsze
F
https://preview.redd.it/b71kmbqfsvfg1.jpeg?width=1170&format=pjpg&auto=webp&s=d8297b1fc71c5edf453b7e3f9db35d2f583ee3d7
Ta herbata smakuje jak Classico Lipton Green Tea z 2013 roku!!! Zero posmaku jaśminu (nad czym ubolewam), ale jako koneserka starego green tea naprawdę, po pierwszym łyku przeżyłam powrót do przeszłości. Spróbujcie!
Lipton Red Tea to była dopiero ambrozja… Z jednej strony szkoda że zniknęła z rynku, ale z drugiej zdążyła zniknąć zanim zielona herbata stała nie niezdatna do picia, więc możliwe że uniknęła tego samego losu.
Należy podziękować lobbystom którzy pakują podateczki cukrowe i zasłaniają się „dbaniem o zdrowie obywateli”. Stary zielony liptonek zawsze w moim sercu
Ostatnia ostoją normalnego zielonego Liptona są fontanny w fastfoodach, przynajmniej na mój smak
[Ja polecam bolero](https://allegro.pl/produkt/bolero-8g-iced-green-tea-lemon-ze-stewia-e86752d5-6190-4d8c-a998-774cecb1a7de?offerId=17301722746)
Też uwielbiam te zielone herbatki, niestety W UK w ogóle ich nie ma 🙁
Moje kondolencje.
Ja mialam już jakiś odruch Pawłowa że jak tylko robilo się cieplej to musiałam się napić zielonego liptona, to dla mnie smak upału, kochałam go. I w sumie to było jedyne słodkie picie jakie piłam więc o tyle dobrze że przynajmniej piję teraz głównie wodę
Ogólnie to bardzo dużo produktów przeszło enshittification. Bardzo dużo. Przy każdej możliwej okazji każdy producent szuka tańszych zamienników, byleby “jakoś” to było, oszczędzając jakieś śmieszne grosze na produkcji.
Dosłownie mam wrażenie, że jedynie coca cola smakuje tak samo. Chociaż nawet nie, bo ostatnio wszystko co nie w puszkach ma problem z nagazowaniem.
W Niemczech utrzymują “te lepsze” składy popularnych produktów, a potem odbijają sobie w takiej Polsce pogarszając jakość jednocześnie podnosząc cały czas cenę. Jak zawsze rynek zbytu towaru gorszego sortu.
Trochę to wkurwia przyznam.
A najlepsze co odwalił Tymbark ostatnio. Wypuścił super koncetrat do wody z Łowiczem jakoś we wrześniu ubiegłego roku, który IDEALNIE imitował ich napój jabłko-mięta. Dosłownie 1 do 1. W nawet git cenie, ale limitowana edycja to ciężko dostać. Kilka miesięcy później (jakoś w zeszłym tygodniu widziałem w gazetce po raz pierwszy) wydali swój własny koncentrat, w tych samych butelkach co koncentraty do sodastreamu, tylko że już z ceną 20 ziko zamiast poprzedniej 7 ziko. W dodatku ma gorszy skład niż edycja z Łowiczem i gorzej smakuje! Nie jest kompletnie warty 20 złoty.
zielony lipton zero nadal jest spoko przynajmniej dla mnie
My mamy sodastream w domu i kupiłam syropy znalazłam te od Liptona i imo smakuje lepiej niż ten w sklepach. No i można samemu regulować poziom syropu w butelce, kupuję na allegro normalnie
sprobuj zero, smakuje sto razy lepiej, ja od wieluuu miesiecy tylko to pije i jestem mega ukontentowany
A próbowałeś zielonej herbaty mango?
Też lubiłem zieloną herbatę dopóki jej nie zepsuli, ale od kiedy robią wersję mango to mi smakuje lepiej niż zwykła
Oj… Czyli jednak może być gorzej? Ja może nie byłem nigdy aż takim fanatykiem, ale uwielbiałem wszelkie zielone ice tea. Lipton zawsze był świetną opcją, jak chciałem wypić jakiegoś “pewniaka”. I fakt, od czasu wejścia podatku cukrowego i zmian w składzie nie dało się tego pić. Nawet ten “normalny” dawał mi takim chemicznym posmakiem słodziku, brakowało w nim tej specyficznej “goryczki” i do tego sok jabłkowy był bardzo mocno wyczuwalny. Generalnie chyba wszystkie tego typu napoje mają podobne problemy. Ostatnie dwie marki, które jako-tako się trzymają to marki własne Biedronki i Kauflandu. Ta pierwsza o wiele lepsza, ale Kaufland to też mega dobry napój. Oczywiście, obie daleko mają do OG zielonego Liptona, ale są chyba najlepszym co teraz da się dorwać w tej kategorii (i do tego w łatwy sposób + w dobrej cenie). Dobrze wiedzieć, że Lipton JESZCZE BARDZIEJ się pogorszył. Wiadomo, czemu już na pewno nie dawać szansy.
Fuze tea jest dobrą alternatywą. Polecam jako fanatyk zielonego liptona
znam ten bol od kiedy producenci zaczeli masowo dosladzac napoje slodzikami w zastepstwie cukru.
no nie moge, od razu wyczuwam ten smak, bo jest dla mnie nie do zniesienia, wiec chcac nie chcac pijam teraz zdrowiej
Mam ten sam problem z tymi różnymi ice tea w sklepach i dlatego samemu zacząłem sobie robić herbatę mrożoną. Smak sam kontroluję i cenowo wychodzi o niebo lepiej.
Może nie jestem fanem samego liptona, ale w 100% rozumiem o co biega. Wszystko aktualnie jakieś takie smutne. Najbardziej mnie boli, że jakimś cudem, ku mojemu zaskoczeniu, nawet toniki się zepsuły. Uwielbiam ten gorzki smak od chininy… Tylko, że teraz za nic nie da się jej wyczuć w większości z nich.
Chcę tylko powiedzieć że łączę się w bólu, to moje ulubione piciu i co chwilę zmieniają formułę, więc w sumie nie istnieje już nic co jest moje ulubione. Wszystko przerobili. :(.
Spróbuj zielonej herbaty od innej firmy, np. Remseya. Tylko tyle mogę poradzić, a Remseya będę polecał całym swoim serduszkiem, piję od dzicka i nigdy mnie nie zawiódł.
Komentarz NA 100% nie sponsorowany przez firmę Remsey
Pije liptonka (tylko zielonego) od 2014 roku codzienne. Przeżyłem wiele zmian składu. Jest zawsze gorzej ale dalej smakuje
zapraszamy na ławeczkę. proszę zająć miejsce obok żałobników po Monsterze Assault
Fuze tea citrus, to najbliższy odpowiednik jaki piłem i jest ogólnodostępny. Jako jeden z nielicznych ma cukier w składzie. Niestety wszystkie marki własne są tanie ale mają równo 20% soku jabłkowego żeby ominąć podatek cukrowy. Skoro za mało słodki to wsyp łyżeczkę cukru i moze będzie smakował jak og liptonek
Ja najbardziej współczuję osobom, które mają alergię na jabłka. Ostatnio kupiłem wodę truskawkową, prawie wyplułem jak jej spróbowałem, sprawdzam skład, a tam ten cholerny sok jabłkowy. Co za paskudztwo. Wszędzie go napchali i nie da się tego pić.
Niektórzy mają geny powodujące, że pewne słodziki są dla nich gorzkie (w skrócie: mamy dużo więcej kubków smakowych rozpoznających gorycz, słodziki wiążą się normalnie tylko z kubkami smakowym od słodkiego, ale niektóre geny powodują, że część kubków gorzkich wiąże właśnie niektóre słodziki). + Oczywiście słodycz to też rzecz subiektywna*, więc nie każdemu każdy słodzik będzie smakował.
Od dłuższego już czasu Lipton ma i cukier, i słodziki, więc zmiana ich proporcji i/lub typu użytego słodzika będzie na to wpływać.
*Wrażliwość na słodycz słodzików może też się zmieniać w zależności od stanu zdrowia – mi dokładnie ten sam syrop soda stream w lato smakował, a obecnie mam ochotę rzygać po nim… Wciąż jest w terminie i inne osoby go normalnie czują cały czas tak samo. Nieważne czy go dam zgodnie z instrukcją czy mniej lub więcej, coś mi się nie zgadza w smaku.
Zepsuli go już z dobre sześć lat temu, jak nie więcej – od tamtej pory nie tykam, a uwielbiałem go pić. Winą obarczam glikozydy stewiolowe – niesamowity słodzik, który mimo naturalnego pochodzenia ma sztuczny, znienawidzony przeze mnie posmak.
Generalnie przykro mi się robi, jak widzę że coraz więcej napojów psują słodzikami.
oj, znam twój bol. Ja już długo go nie piję, bo coś dawno zmienili(nie wiem jak moze być gorszy 😀 ). Jedyna radość jaka mi została to Lipton z kfc, kina, pizzy hut rozwodniony. Może taki dyspensor sobie kup, jesli ci smakuje taka wersja.
Popieram, pije na potęge ten z maka bo tam syrop jest według starej receptury. Nowy absolutnie ssie pauke, i to wszystkie według mnie, nie tylko zielony