Niech spadają na bambus. Chyba nie zapomnieliśmy, że Kralovec je cesky?
capitan_turtle on
Niech kreml jeszcze mordę zamknie przy okazji
nightblackdragon on
Oh no… Anyway
RelatableWierdo on
kto de facto załatwia sprawy w takim konsulacie? Czy taki ruch uderza w dostęp obywateli polskich do pomocy konsularnej, czy może bardziej w obywateli Rosji i inne osoby chcące dostać się do EU?
Ikarius-1 on
No i niech zamykają, i tak jest niepotrzebny odkąd Królewiec jest czeski.
Johnny_SWTOR on
Nigdy nie zrozumiem, dlaczego pewnych rzeczy nie możemy rozwiązać w prosty sposób.
Polityka = Gra w ryzyko, tylko że IRL.
Putin jest zajęty Ukrainą, więc nie może się rozdwoić na Kaliningrad.
Zróbmy więc tak jak z Krymem. Organizujemy sfałszowane referendum, na które przychodzi 100% uprawnionych do głosowania, którzy zagłosują w 100% za przyłączeniem do Polski. Przejmujemy Kaliningrad, a jeśli Rosjanie będą mieli jakieś wąty, to odpowiemy im, że sami chcieli.
Wszystko jest proste. A jeśli jest trudne, to się płaci odpowiednim osobom i znów wszystko jest proste.
SadCoco on
Co w tym pilnego? Za te zjebane miniaturki powinien być ban
szatrob on
Na niby potęgę nuklearną, ruski są bardzo wrażliwy na wszystko.
W Warszawie ktoś kichnie, a Putin beczy jak dzidziuś.
9 Comments
o kurwa, o nie, ojejku
Niech spadają na bambus. Chyba nie zapomnieliśmy, że Kralovec je cesky?
Niech kreml jeszcze mordę zamknie przy okazji
Oh no… Anyway
kto de facto załatwia sprawy w takim konsulacie? Czy taki ruch uderza w dostęp obywateli polskich do pomocy konsularnej, czy może bardziej w obywateli Rosji i inne osoby chcące dostać się do EU?
No i niech zamykają, i tak jest niepotrzebny odkąd Królewiec jest czeski.
Nigdy nie zrozumiem, dlaczego pewnych rzeczy nie możemy rozwiązać w prosty sposób.
Polityka = Gra w ryzyko, tylko że IRL.
Putin jest zajęty Ukrainą, więc nie może się rozdwoić na Kaliningrad.
Zróbmy więc tak jak z Krymem. Organizujemy sfałszowane referendum, na które przychodzi 100% uprawnionych do głosowania, którzy zagłosują w 100% za przyłączeniem do Polski. Przejmujemy Kaliningrad, a jeśli Rosjanie będą mieli jakieś wąty, to odpowiemy im, że sami chcieli.
Wszystko jest proste. A jeśli jest trudne, to się płaci odpowiednim osobom i znów wszystko jest proste.
Co w tym pilnego? Za te zjebane miniaturki powinien być ban
Na niby potęgę nuklearną, ruski są bardzo wrażliwy na wszystko.
W Warszawie ktoś kichnie, a Putin beczy jak dzidziuś.