Share.

    16 Comments

    1. Gloomy-Soup9715 on

      IMO super, że mamy debatę między kluczowymi postaciami z wszystkich stron sporu. To dużo lepsze niż zwykle przekrzykiwanie się w sejmie

    2. Mimo całej mojej pogardy do darwinizow społecznych i Mentzena to chyba dobrze?

      Mieliśmy przez pare lat absurdalna sytuację gdzie politycy z rywalizujących ugrupowan wcale ze sobą nie debatowali i skupiali sie na swoich banieczkach. Plus z takich swobodnych rozmow zwykle wiecej ciekawego wychodzi (tak jak u Stanowskiego gdy Trzaskowski, Nawrocki, Zandberg wypadli dobrze a Mentzen sie wyglupił)

    3. Swoją drogą wiecej waznych osob z KO?

      Moze stara sie normalizować KO u swoich wyborców by wejść ewentualnie w przyszłych wyborach w koalicję choc wydaje mi sie, ze tu potrzeba by zmiany lidera KO z Tuska na Sikroskiego by to było dla tej grupy akceptowalne.

    4. Key_Arrival2927 on

      Ech, mogło być gorzej i gośćmi mogli być np. sami pisowcy i inna prawicowa szlachta. Mentzena delikatnie mówiąc nie trawię, a forma programu to zdecydowanie nie moja bajka, ale takie coś powinno mieć miejsce w kraju, gdyż musi istnieć jakaś ogólnopaństwowa dyskusja.

      Inaczej plemię A kontra plemię B nigdy się nie skończy.

    5. DukeOfSlough on

      Nie rozumiem oburzenia niektorych. Polityka to rowniez sztuka dogadywania sie z rywalami politycznymi i prowadzenia z nimi dialogu. Obrzucac sie blotem z bezpiecznej odleglosci umie wiekszosc, ale dyskutowac twarza w twarz o niewygodnych tematach umie niewielu. Konfa musi to robic bo inaczej skonczy tam gdzie JKM – protokol 2%. Szkoda tylko ze Slawek tak kiepsko dyskutuje i daje sie wyprowadzac w pole za kazdym razem, ale moze kiedys sie nauczy debatowania. Brakuje mi tam niestety Zandberga. Fajnie by bylo jakby doszlo do dyskusji.

    6. Ok_Grapefruit6065 on

      Boi się Zandberga zaprosić bo jeszcze by mu zadał jakieś merytoryczne pytania

    7. Tam się toczy walka pod dywanem między bardziej narodowym stronnictwem Bosaka a liberalnym gospodarczo Mentzenem.

    8. partie polityczne sa po to, by brac udzial we wladzy. Jesli tego nie robia, to sa stowarzyszeniem, klubem towarzyskim.

      Jakby mieli wieksze poparcie to by bardziej go wywrocili, a tak to graja takimi kartami jakie dostaja od wyborcow.