Ciekawe jak tłumaczą nastoletnie matki w społeczeństwach potępiających edukację seksualna…
ScottMrRager on
Stop dezinformacji
Anonyya on
Skoro to taki problem, to może narpiew zlikwidujmy miejsca w których jest nawiększa ilość pedofilii… czyli kościoły 😛
lemmikki1234 on
Kogoś serio przekonuje ciężarówka z takim plakatem? To jest wiarygodne źródło informacji?
OLEDeO on
Pieniądze i czas na takie rzeczy to mają, ale jakby trzeba było pomóc niepełnosprawnym, lub ich rodzinom to nima ¯\_(ツ)_/¯
RollAvailable7180 on
O japierdole…..
CalendarTemporary on
To raczej księża lubią poruszać takie tematy z dziećmi
isero_durante on
Jakby po każdym dwukropku postawili słowo “o” – “o masturbacji”, “o wyrażaniu zgody…” itd. to by to było nawet zgodne z prawdą. Tak niewiele czasem ludziom brakuje by być uczciwym.
NotoriousWinner on
Dopiero mi się rzucił w oko ten znak równości postawiony między tęczą a pedofilią. W zeszłym tygodniu dwie tęcze widziałem przez okno – strach dzieci na dwór puszczać /s
Front_Isopod8642 on
No dobrze, ale to przecież są pomówienia. Naprawdę nikt nie wyciągnie z tego konsekwencji?
Character_Call_1871 on
Niech im ktoś powie, że dzieci nie trzeba uczyć masturbacji, bo one same się tego uczą i to wcześniej niż w wieku 4 lat. Generalnie mamy zdjęcia USG, na których płody się masturbują. Stop nauczania płodów masturbacji!
Haunting_Assignment3 on
I czemu dalej to obrzydlistwo dalej jeździ? Ktoś może objaśnić mi ten fenomen????
PartyMarek on
4-latki uczą masturbacji a dopiero 5 lat później orgazmu? Coś tu się nie klei.
Dodatkowo podoba mi się ta gwiazdka i wytłumaczenie małym druczkiem “Na podstawie standardów edukacji seksualnej w Europie.
Zajebista jest ta naklejka z “Rządem Tuska” zamiast “Trzaskowskiego”
Psuwacz on
Faktoid: Jeden z najwyższych albo najwyższy wiek inicjacji seksualnej jest w Holandii, gdzie funkcjonuje edukacja seksualna, a podstawy seksualności człowieka pojawiają się w przedszkolu…
Jock_X on
A przeciwnicy takich postulatów rządają aby dzieci:
– odbywały stosunki wyłącznie z partnerem
– bez konieczności udzielania zgody
– bez czerpania z tego przyjemności
Auuki on
Ja chcę zobaczyć, jak niby uczone jest “wyrażanie zgody na seks”. Może nauczyciel odgrywa z losowym dzieckiem scenkę, gdzie jedyna linia dziecka to “tak” lub “zgadzam się” i potem siup robimy z tego sprawdzian? Nie dziwi mnie to, że ludzie w to wierzą patrząc jakiego prezydanta wybrali.
Hot_Manufacturer9657 on
Podoba mi się, że podmiot w tym zdaniu wystarczy tylko zakleić nowym. Pewnie wcześniej było lobby lgbt czy jakieś inne loże masońskie
Kitsunebillie on
Oto co znaczą te rzeczy:
4-latki: uczone że nie są złymi niegrzecznymi nieczystymi istotami jeśli dotykają się w pewnych miejscach.
6-latki: uczone *o zgodzie na kontakt*. Są uczone, że mają prawo nie zgodzić się na pocałunek od ciotki, nie zgodzić się pójść komuś na kolana, czy nie zgodzić się na bycie przytulonym.
To czyni dziecko **mniej podatnym** na wykorzystanie.
Wiele jest historii dzieci które nie mówiły nikomu przez miesiące jak je ktoś dotyka. I wszyscy dowiadywali się o tym dopiero kiedy dziecko popełni lub spróbuje popełnić samobójstwo.
Dlaczego się nie odezwało wcześniej pytają rodzice. Zapominając o tym że kiedy nie chciało żeby ciotka go pocałowała, nie chciało iść na kolana wujkowi, nie chciało dać się przytulić, mówili mu nie bądź niegrzeczny/niegrzeczna, zrobi im się przykro.
Nie rozumieją że nauczyli dziecko, że ich dyskomfort nie ma znaczenia i że mają obowiązek dać dorosłemu kontakt fizyczny którego dorosły chce.
“O ale przecież jest oczywista różnica między niewinnym pocałunkiem w policzek a dotykaniem dziecka w *taki* sposób”
1. Dziecko nie wie że jest różnica. Wie tylko że kiedy prosiło rodziców o ochronienie ich przed dotykiem którego nie chciało, usłyszało za każdym razem że ma przestać być niegrzeczne.
2. **Nie ma nic niewinnego w pocałunku czy uścisku który jest wymuszony grą na poczuciu winy. Nie ma nic niewinnego w ignorowaniu dyskomfortu dziecka i dotykaniem go kiedy tego nie chce. Nie ma nic niewinnego w wymuszaniu gestów czułości używając swojego autorytetu jako dorosłego jako argument**
(Tak, zdaję sobie sprawę że są sytuacje w których **trzeba** dotknąć dziecko czy tego chcę czy nie. Złapać je żeby nie wpadło pod samochód, albo kiedy niszczy rzeczy, albo kiedy bije inne dziecko. TO jest coś innego. TO jest różnica którą dziecko czuje. Szczególnie przy biciu kogoś. Bo bicie to też niechciany dotyk, tylko brutalny.)
A co z tym ostatnim?
Dziecko potrzebuje być mentalnie przygotowane do radzenia sobie z popędem seksualnym zanim się pojawi.
Potrzebuje wiedzieć że posiadanie go nie czyni go nieczystym. Potrzebuje wiedzieć zanim dostanie pierwszego orgazmu, że nie umiera, że jest wszystko w porządku.
Potrzebuje wiedzieć zanim myśl o pierwszym stosunku seksualnym się pojawi, że to nie jest coś lekkiego. Że to poważna rzecz która ma konsekwencje.
Potrzebuje wiedzieć na długo zanim to będzie istotne, że bycie dziewicą czy prawiczkiem nie jest powodem do wstydu.
Potrzebuje wiedzieć, zanim pierwszy związek z seksualnym napięciem się pojawi, że jeśli ktoś nakłania je do takich rzeczy kiedy się nie czuje gotowe, to jest to zły partner, dobry partner poczeka.
Potrzebuje wiedzieć zanim będzie mieć pierwsze doświadczenia seksualne, że nie powinno musieć się bać powiedzieć komukolwiek o tym że to się stało.
Potrzebuje wiedzieć że jeśli zrobi coś głupiego nie musi z tym być same.
padalec11 on
W sumie rozumiem, że prawą stronę i księży może bulwersować punkt drugi z tej listy. Na szczęście moja 4-ro latka doskonale wie, że ma prawo się nie zgadzać na cokolwiek, co jakikolwiek dorosly chciałby robić z jej ciałem. Dlatego dziadkowie nie zawsze dostają przytulaki czy buziaki kiedy by chcieli XD
Many_Anteater2623 on
Płodobus znowu na ulicach?
bane145 on
To drugie mnie oburzyło. Uczyć dzieci zgody na seks? Czyli co, będą mogły odmówić księdzu? Skandal.
25 Comments
Ciekawe jak tłumaczą nastoletnie matki w społeczeństwach potępiających edukację seksualna…
Stop dezinformacji
Skoro to taki problem, to może narpiew zlikwidujmy miejsca w których jest nawiększa ilość pedofilii… czyli kościoły 😛
Kogoś serio przekonuje ciężarówka z takim plakatem? To jest wiarygodne źródło informacji?
Pieniądze i czas na takie rzeczy to mają, ale jakby trzeba było pomóc niepełnosprawnym, lub ich rodzinom to nima ¯\_(ツ)_/¯
O japierdole…..
To raczej księża lubią poruszać takie tematy z dziećmi
Jakby po każdym dwukropku postawili słowo “o” – “o masturbacji”, “o wyrażaniu zgody…” itd. to by to było nawet zgodne z prawdą. Tak niewiele czasem ludziom brakuje by być uczciwym.
Dopiero mi się rzucił w oko ten znak równości postawiony między tęczą a pedofilią. W zeszłym tygodniu dwie tęcze widziałem przez okno – strach dzieci na dwór puszczać /s
No dobrze, ale to przecież są pomówienia. Naprawdę nikt nie wyciągnie z tego konsekwencji?
Niech im ktoś powie, że dzieci nie trzeba uczyć masturbacji, bo one same się tego uczą i to wcześniej niż w wieku 4 lat. Generalnie mamy zdjęcia USG, na których płody się masturbują. Stop nauczania płodów masturbacji!
I czemu dalej to obrzydlistwo dalej jeździ? Ktoś może objaśnić mi ten fenomen????
4-latki uczą masturbacji a dopiero 5 lat później orgazmu? Coś tu się nie klei.
Dodatkowo podoba mi się ta gwiazdka i wytłumaczenie małym druczkiem “Na podstawie standardów edukacji seksualnej w Europie.
Co tam było, zanim nalepili “rząd Tuska”?
https://preview.redd.it/cxx0y1d9lfdf1.jpeg?width=473&format=pjpg&auto=webp&s=8dc910aa3d873dd0f61e3748a36b68e00dd45d4f
Prześladowania kk nie ustają.
kiedy przestaniemy pozwalać na takie rzeczy?
Zajebista jest ta naklejka z “Rządem Tuska” zamiast “Trzaskowskiego”
Faktoid: Jeden z najwyższych albo najwyższy wiek inicjacji seksualnej jest w Holandii, gdzie funkcjonuje edukacja seksualna, a podstawy seksualności człowieka pojawiają się w przedszkolu…
A przeciwnicy takich postulatów rządają aby dzieci:
– odbywały stosunki wyłącznie z partnerem
– bez konieczności udzielania zgody
– bez czerpania z tego przyjemności
Ja chcę zobaczyć, jak niby uczone jest “wyrażanie zgody na seks”. Może nauczyciel odgrywa z losowym dzieckiem scenkę, gdzie jedyna linia dziecka to “tak” lub “zgadzam się” i potem siup robimy z tego sprawdzian? Nie dziwi mnie to, że ludzie w to wierzą patrząc jakiego prezydanta wybrali.
Podoba mi się, że podmiot w tym zdaniu wystarczy tylko zakleić nowym. Pewnie wcześniej było lobby lgbt czy jakieś inne loże masońskie
Oto co znaczą te rzeczy:
4-latki: uczone że nie są złymi niegrzecznymi nieczystymi istotami jeśli dotykają się w pewnych miejscach.
6-latki: uczone *o zgodzie na kontakt*. Są uczone, że mają prawo nie zgodzić się na pocałunek od ciotki, nie zgodzić się pójść komuś na kolana, czy nie zgodzić się na bycie przytulonym.
To czyni dziecko **mniej podatnym** na wykorzystanie.
Wiele jest historii dzieci które nie mówiły nikomu przez miesiące jak je ktoś dotyka. I wszyscy dowiadywali się o tym dopiero kiedy dziecko popełni lub spróbuje popełnić samobójstwo.
Dlaczego się nie odezwało wcześniej pytają rodzice. Zapominając o tym że kiedy nie chciało żeby ciotka go pocałowała, nie chciało iść na kolana wujkowi, nie chciało dać się przytulić, mówili mu nie bądź niegrzeczny/niegrzeczna, zrobi im się przykro.
Nie rozumieją że nauczyli dziecko, że ich dyskomfort nie ma znaczenia i że mają obowiązek dać dorosłemu kontakt fizyczny którego dorosły chce.
“O ale przecież jest oczywista różnica między niewinnym pocałunkiem w policzek a dotykaniem dziecka w *taki* sposób”
1. Dziecko nie wie że jest różnica. Wie tylko że kiedy prosiło rodziców o ochronienie ich przed dotykiem którego nie chciało, usłyszało za każdym razem że ma przestać być niegrzeczne.
2. **Nie ma nic niewinnego w pocałunku czy uścisku który jest wymuszony grą na poczuciu winy. Nie ma nic niewinnego w ignorowaniu dyskomfortu dziecka i dotykaniem go kiedy tego nie chce. Nie ma nic niewinnego w wymuszaniu gestów czułości używając swojego autorytetu jako dorosłego jako argument**
(Tak, zdaję sobie sprawę że są sytuacje w których **trzeba** dotknąć dziecko czy tego chcę czy nie. Złapać je żeby nie wpadło pod samochód, albo kiedy niszczy rzeczy, albo kiedy bije inne dziecko. TO jest coś innego. TO jest różnica którą dziecko czuje. Szczególnie przy biciu kogoś. Bo bicie to też niechciany dotyk, tylko brutalny.)
A co z tym ostatnim?
Dziecko potrzebuje być mentalnie przygotowane do radzenia sobie z popędem seksualnym zanim się pojawi.
Potrzebuje wiedzieć że posiadanie go nie czyni go nieczystym. Potrzebuje wiedzieć zanim dostanie pierwszego orgazmu, że nie umiera, że jest wszystko w porządku.
Potrzebuje wiedzieć zanim myśl o pierwszym stosunku seksualnym się pojawi, że to nie jest coś lekkiego. Że to poważna rzecz która ma konsekwencje.
Potrzebuje wiedzieć na długo zanim to będzie istotne, że bycie dziewicą czy prawiczkiem nie jest powodem do wstydu.
Potrzebuje wiedzieć, zanim pierwszy związek z seksualnym napięciem się pojawi, że jeśli ktoś nakłania je do takich rzeczy kiedy się nie czuje gotowe, to jest to zły partner, dobry partner poczeka.
Potrzebuje wiedzieć zanim będzie mieć pierwsze doświadczenia seksualne, że nie powinno musieć się bać powiedzieć komukolwiek o tym że to się stało.
Potrzebuje wiedzieć że jeśli zrobi coś głupiego nie musi z tym być same.
W sumie rozumiem, że prawą stronę i księży może bulwersować punkt drugi z tej listy. Na szczęście moja 4-ro latka doskonale wie, że ma prawo się nie zgadzać na cokolwiek, co jakikolwiek dorosly chciałby robić z jej ciałem. Dlatego dziadkowie nie zawsze dostają przytulaki czy buziaki kiedy by chcieli XD
Płodobus znowu na ulicach?
To drugie mnie oburzyło. Uczyć dzieci zgody na seks? Czyli co, będą mogły odmówić księdzu? Skandal.
/s