
I often encounter statements that an ordinary Russian is injured by the imperial activity of the Russian government and that he is against this policy, he is only afraid to speak. However, I believe that there is such a group, All research shows over the yearsthat “average Ivan” fully supports the policy of Putin’s Russia. It occurred to me because I came across this thread on the demand “Ask the Russian” (BTW – I do not encourage and do not polish discussion in the thread, I think it has great value is that the Russians take place to speak their opinions):
Hot take from a romanian: Russia and EU were both sabotaged by foreign interests. : r/AskARussian
I recommend reviewing the comments and see what picture of international relations and Putin’s plans has a Russian from the group probably medium -earning residents of large cities (here I shoot that this is the majority among Reddit users).
Posted by kViatu1

20 Comments
Mnie doświadczenie z internetu nauczyło jednego – nie ma absolutnie żadnego znaczenia co myśli Rosjanin o czymkolwiek. To są ludzi, którzy nieironicznie nazywają wojne na Ukrainie wojną defensywną.
Z nimi nie ma co gadać, wyprane mózgi na wskroś, oblężona twierdza, wiara w dziejową role tej swojej obsranej Rosji. Kompletne wyparcie jej problemów, jej ubóstwa, jej kompletnego braku atrakcyjności zarówno jako miejsce do życia dla człowieka, jak i jako sojusznik dla innego kraju. Wyolbrzymianie jej znaczenia. Często tez przekonanie o tym, że Polska po prostu powinna należec w strefie jej wpływów, albo nawet istnieć jako republika federalna.
Wolę rozmawiać z gołębiem niż z Ruskiem, nie robię tego, nie gadam z nimi i nie przejmują się ich opinią. Tylko sie człowiek wnerwi, a debila i tak nie nauczy. Jeśli ktoś urodził się w Rosji, a angielski zna na tyle żeby sie kłócić, ma dostęp do internetu i jakiekolwiek poeniadze a nadal mieszka w Rosji to po prostu już nic z niego nie będzie.
W tym kontekscie polecam kanal Viacheslawa Zarutskieego albo Andromedy – te dobrze pokazuja co mysli przecietny Rosjanin.
Niestety, w duzej mierze spoleczenstwo ruskie karmione rodzima propaganda ma dosc wyprane mozgi i mysla ze wszyscy sie na nich uwzieli i ze wlasnie oni prezentuja jedyna sluszna postawe.
Niewazne ze wiekszosc ludzi nie ma zapewnionych podstwowych potrzeb i zyja za grosze.
To jest jeden z najbardziej absurdalnych mitów na temat Rosji, jaki istnieje. Ich kultura to przede wszystkim przemoc i pochwała przemocy. Podziwia się tam brutalną siłę, a dobre serce traktuje jak słabość. Tak więc to nie chodzi o to, że mają wyprane mózgi propagandą z TV, tylko ta propaganda wynika wprost z ich kultury,
Bardzo często ludzie zapominają że to właśnie dzięki milczącemu poparciu i braku sprzeciwu “przeciętnych” rosjan putin zabetonował swoją władze
Problem z ruskimi jest systemowy. Gdziekolwiek jest możliwość jakiejkolwiek władzy, to jest od razu korupcja i wykorzystywanie pozycji. Jakbyś tego nie robił, to ludzi nazwą cię głupcem. Nie ma kto kogo pilnować, bo nie mam systemu wartości. Byle się załapać gdzieś, gdzie problemy kraju cię nie dosięgną i możesz w spokoju wykorzystywać innych. Często nie mają skrupułów i chętnie wykorzystują to pomagając swoją pracą w służbach. Ludzie z taką mentalności będą w kółko tworzyć chaos i wracać do tego, co tam na wschodzie dzieje się od wieków.
Związek Radziecki to było coś innego niż u nas, po wielu pokoleniach ci ludzie mają inny sposób myślenia a ostanie 30 lat wcale nie pomogło.
Ale też nie możesz traktować wszystkiego w sposób “Orki złe, pozabijać wszystkich” bo wtedy jesteś jeszcze gorszy.
Jak nie rozumiesz co propaganda robi z ludźmi to porozmawiaj z ludżmi którym kilka lat TVPiS zamieniło rodziców w jakieś prawicowe zombie.
Powinieneś myśleć o jednostce i grupie ludzi w inny sposób.
Twój kolega wierzy w chamską propagandę? Sam jest sobie winny.
Kraj przeznacza dziesiątki milionów złotych na propagandę? Część ludzi to przekona. Nie ma w tym nic z moralności, trawa jest zielona, niebo jest niebieskie, dwa plus dwa to cztery, gdy ludzie konsumują propagandę to ta propaganda na nich działa.
Warto też wspomnieć o tym że propaganda działa zawsze. Nawet jak wiesz że to nie jest prawda, nawet gdy potrafisz wyłapać wszystkie kłamstwa propaganda na ciebie działa.
Tak ogólnie to jebać ruskich. Co do rosjan, to się z opinią wstrzymam, bo nie w smak mi ban.
Branie na poważnie ankiet przeprowadzanych w kraju totalitarnym, gdzie poziom zaufania społecznego jest bliski zeru, jest totalnie bezsensu.
[removed]
A ten mit to nie jest czasem “dobry car, źli bojarzy”? Wielu Rosjan absolutnie powie ci że ich system rządowy jest całkowicie zjebany od dołu do góry… poza samą górą. Car Putin, gdyby on tylko wiedział co się tu wszędzie wyrabia, o to by na to nie pozwolił. I tak oto “przeciętny Iwan” faktycznie popiera politykę putinowskiej Rosji bo to polityka Putina, i to pomimo świadomości że żyje w państwie kłamstwa i patologii.
Bottom line jest taki, że putinowska Rosja ma poparcie społeczeństwa, tyle że dość pasywne. Nie zmienia to faktu że jest to poparcie.
Przeciętny Rosjanin “popiera” politykę władzy, bo nie ma ŻADNEGO realnego punktu odniesienia. Za granicą nie był pewnie nigdy, do zachodnich mediów nie ma dostępu, a z rodzinnego miasta wyjechał może ze 3 razy w życiu. Tak wyglądają realia tego kraju i nie jest to kwestia Putina/Stalina/Lenina/Cara, bo mentalności całego narodu nie da się zmienić jednym dekretem. Równie dobrze można powiedzieć, że przeciętny obywatel Korei Północnej jest zatwardziałym komuchem i w pełni popiera politykę Kima. Popiera, bo jakby nie popierał, to by zdychał z głodu i tyle w temacie.
To klasyczny mit, nie tylko w stosunku do Rosji. Władza jest projekcją społeczeństwa. Jeżeli społeczeństwo używa korupcji, przemocy i kłamstw to władza będzie robić dokładnie to samo tylko bardziej i lepiej.
Przeciętny Rosjanin jest poszkodowany działaniami rosyjskiego rządu bo to właśnie ten rząd i jego poprzednie iteracje wyprały mu mózg. Niestety, niełatwo znaleźć kogoś o otwartym spojrzeniu (choć takie osoby na szczęście są). Pozostaje im współczuć.
Polecam przeczytać “Imperium” Kapuścińskiego. Rosja to stan umysłu w środowisku mentalności społeczeństwa dla Europejczyka kompletnie niezrozumiałej…
Okrucieństwo jest wpisane w rosyjską kulturę jak matrioszka czy bałałajka.
Rosyjski biały oficer opowiadał znanemu pisarzowi, Maksymowi Gorkiemu, że “(…) zabić Rosjanina, jakie to ma znaczenie? Ich tylu, że nawet się nie zauważy, jeśli jakichś zabraknie. Spójrzcie na przykład na te wioski: one mogą zniknąć z powierzchni ziemi, gdy tylko zechcemy, na co one potrzebne? A zresztą, niech czort weźmie całe nasze chłopstwo i wszystkie nasze sprawy”.
Sam Gorki pisał, “że najbardziej jaskrawą cechą moskiewskiego narodowego charakteru jest właśnie okrucieństwo, tak jak humor – angielską”.
Stanisław Brzozowski w powieści “Płomienie” z 1908 roku pisał: “Życie ludzkie nie było nigdy święte dla żadnego rządu, a szczególnie tu! Tu w Rosji (…) z człowiekiem można zrobić wszystko, wziąć go na 35 lat do wojska, zabić pod kijami. (…). Władza nie dała się rozwinąć godności, i tak żyją ci ludzie nieustannie krzywdzeni, krzywda otacza ich zewsząd, wrasta w nich, staje się ich naturą”.
Jak ktoś kiedyś napisał: jedyne panaceum na rosyjski imperializm, to bombardować ich co 20 lat. Bez podania przyczyn…
Pamiętam na początku wojny była taka naracja że zaraz Rosja wybuchnie, no bo przecież nie ma szans żeby zwykli ludzie, żadni fanatycy reżimu potulnie szli na sąsiadów, braci nawet.
3 lata później jest jak widać
Rosjanie to debile i ich jebać, ale są debilami bo wychowali się w społeczeństwie które przynajmniej od rewolucji bolszewickiej jest przesiąknięte propagandą o tym, że są bohaterami i największymi ofiarami złego zachodu. Wszystko co się źle dzieje w Rosji jest winą USA. Ciężko nie wyrosnąć na debila gdy wkuwają ci to zanim jeszcze się urodzisz.
Dużo na ten temat mówi to, że lansowany przez zachód jako następca Putina Nawalny uważał, zę Krym był Rosyjski i Putin miał prawo go zajać, tylko źle to zrobił, także imperializm rosyjski popierał, ale dla niego Putin stoczył Rosje i to był główny zarzut, że robi to źle, a sam zrobiłby to lepiej.
No tak jest, łatwo też to zobaczyć na rosyjskim Reddicie czy innych miejscach wypowiedzi np. SkyCrapersCity. Nie bez powodu obowiązuje dość “niepisana umowa”, że Polacy i Ukraińcy nie wypowiadają się tam i vice versa, nawet np. na SSC jest regulacja, żeby z jednej perspektywy nie wypowiadać się na subforach z drugiej.
Może jestem naiwny że tak myślę ale dla mnie ten cały mit to jedna wielka farsa wymyślona przez Ruskich by ludzie lubili Rosjan
Jestem zdania że gdy większą część społeczeństwa nie lubi/nie popiera obecnego rządu
I część wojska która jest słana na Ukraine
I Milicjanci którzy muszą tłumić swoich rodaków
Myślę że wtedy gdyby nikomu to nie pasowało- ludzie by się zbuntowali (przecież już raz Ruskie się zbuntowaly przeciwko Caru). Wybuchnęła by rewolucja czy coś
A tak się nie dzieje
Czemu?
Zakładam że dlatego że większość Rosjan
A) Ma wyjebane
B) Pasuje im to imperialistyczne podejście że Rosja musi być największą i najlepsza nie ważne co- nawet jeśli to oznacza pójście na wojnę
Przecież było dużo słuchów o tym że Białoruś nie wyslala woja na UA ponieważ wojsko wtedy by się zbuntowalo (idk ile w tym prawdy)
Ale prawda jest taka że Ruskie (w większości) popierają wojnę, aneksję Krymu, wojnę z Gruzja i Czeczenia, wojnę z zachodem po prostu popierają Putina