I know, I know. Dating applications are the worst bottom, but I set up an account with boredom and curiosity how it looks now. Do guys think that they will find someone by talking in this way?

    https://i.redd.it/rufmwdlgnrdf1.jpeg

    Posted by enka_lu

    Share.

    15 Comments

    1. Sea-Salad7872 on

      Randkowanie online to pole minowe, mnóstwo świrów i dziwaków. Są też normalni ludzie, ale trzeba odsiać tych pierwszych.

    2. Kwestia perspektywy. Spora część nie odpisze, ale właśnie istotna ilość kobiet, zwłaszcza po 30/40 zareaguje prędzej na bezpośredniość(czy wprost proponowanie seksu), niż próby kokietowania jak 20latek.

    3. Character_Basket2828 on

      Też będąc po 30 nie mam nawet złudzeń, że poznam kiedykolwiek kogoś normalnego

    4. Happy_Internet_User on

      Dwie pierwsze wiadomości były w porządku. Dwie następne to jawne żarty.

    5. Porzuć to najszybciej jak się da i zainwestuj ten czas w zwykłe znajomości. Dużo mniejsze ryzyko i dużo większa szansa na poznanie drugiej połówki.

    6. MurderousSofa on

      A wystarczyło zapytać czy Ci zrobić naleśniki z domowymi powidłami. Chłop przekombinował

    7. Accomplished-Pen-611 on

      Wiem, powinno być: Hej księżniczko, przyjadę na białym koniu po Ciebie o 19:00.

    8. Entire_Savings2998 on

      Najgorsze jest to, że pewnie w końcu znajdą jakąś zdesperowaną, która doceni bezpośredniego wariata xd

    9. No a ty niby jak zarywasz ? Jak sie tylko czeka na kogos i nie angazuje to tak jest. Radze samemu poczatkowac rozmowy i zarywac i zobaczysz ze to nie tak latwo

    10. InternationalMine314 on

      Lepiej pisać cokolwiek niż nie pisać nic. Czasami się udaje. Czasami pisze się jak najgłupsza rzecz dla żartu.

    11. No_Possible_61 on

      Dlatego dałam sobie spokój. Żeby mieć jedną normalną rozmowę – trzeba było mieć z 50 rozmów na tym poziomie.

    12. PatientBaseball4825 on

      Jak czasami słyszę od koleżanek co kolesie wypisują to to że Twojego screena to nie jest ciężki przypadek. Odpisz kolesiowi cokolwiek, niech ma świadomość, że to co napisał jest niezbyt zachęcające. Myślę, że te same pytania zadane w rozwijającej się rozmowie i może z użyciem innych słów byłyby mimo wszystko czymś normalnym i padłyby i tak na jakimś etapie, tu mamy po prostu sprintera co nie traci czasu na zbędne konwenanse 😀 Dla kontekstu napiszę, że z drugiej strony często wygląda to tak, że co by się nie pisało to pozostaje to często bez jakiejkolwiek odpowiedzi, czemu zresztą się nie dziwię po tym jak widziałem konto koleżanki gdzie w jeden dzień po założeniu profilu na “portalu randkowym” bez szczególnego opisu i z jednym zwykłym zdjęciem miała ponad 200 wiadomości.