Deweloperzy są jedną z najgorszych i najbardziej pazernych, bezwartościowych, bezmyślnych grup społecznych w Polsce, już wolę zarabiać te swoje 4500 na rękę niż być deweloperem.
No-Track8005 on
Fajne nagranie pokazujące jak niewiele potrzeba by cieszyć się swoimi czterema kątami ⭐️
gigabyte22222 on
Japonia ostatnio zwariowała, przynajmniej tak twierdzę po tym co ostatnio o niej czytam…
Grewest on
Tokio ma niższe ceny mieszkań od stolic „zachodnich” krajów.
To że istnieją takie 11metrowe rodzynki, nie zmienia faktu że u nich są tańsze mieszkania.
WkurwionyListonosz on
Ceny za metr w Polsce to 🤡 . Porównaniu do budowania na terenach zalewowych, bagnach i podmokłych strefach, gdzie człowiek nie powinien stawiać chałup, to później jest dramat z utrzymaniem tego, by się nie rozdupczyło od wody i wilgoci 😎
Podziwiam Japończyków 🙃
MrJarre on
W Japonii to sztuka i oznaka kreatywności. U nas Januszex i pato developerka.
Jeczke on
Odbijasz sobie na tantiemach z jutuba
Jan_Pawel2 on
W warszawie są już przecież mniejsze “apartamenty”
szczerymizantrop on
Mieszkanie w wideo idealne na parapetówkę.
OkCan9869 on
Szczerze mówiąc nie widzę, żeby się ten trend odwrócił. Wszyscy pchają się do dużych miast, a one nie są z gumy. Chcesz mieszkać pięć minut od pięciu wielkich korporacji – nie licz na wielkie mieszkanie.
Natural-Lifeguard-38 on
Ludzie zrozumcie że to jest kapitalizm, w takim systemie żyjemy że najwyższą wartością jest niestety zarobek, nikt i nic się nie liczy dla tych co chcą zarobić.
d3fenestrator on
niepopularna opinia – wolę mieć mniejsze mieszkanie, ale mieszkać blisko wszystkiego, co mi potrzebne i nie musieć posiadać samochodu niż mieć dużo przestrzeni dla siebie ale musieć ładować się do auta żeby zrobić zakupy. W Paryżu jest cała masa małych uliczek, gdzie widzisz przez okno swoich sąsiadów, bo mieszkają po drugiej stronie. I co? I nic.
(to powiedziawszy mieszkanie z filmu to może trochę za mało).
m64 on
11 metrów – ja bym podzielił na pół i wynajął studentom.
lorarc on
11 metrów? Ten ostatni pokój się większy wydaje niż 11. “mikroapartamenty” w Polsce są zdecydowanie bardziej zatłoczone niż to. Nie uwierzę że na 11 metrach się zmieściła łazienka, aneks kuchenny i jeszcze zostało miejsce na kompletnie pusty pokój.
Responsible_Depth935 on
Raczej żaden deweloper w Polsce by tego nie chciał budować. Najbardziej się opłaca proste i duże mieszkania. Załatwianie papierów, fundamenty, piony, klatka, te kąty wszędzie.. żeby uzyskać kilkadziesiąt metrów do sprzedaży?
16 Comments
W Warszawie już mamy coś podobnego, najwęższy dom na świecie. https://architecturaldigest.pl/najwezszy-dom-na-swiecie-znajduje-sie-w-polsce-ma-72-cm-szerokosci/
Deweloperzy są jedną z najgorszych i najbardziej pazernych, bezwartościowych, bezmyślnych grup społecznych w Polsce, już wolę zarabiać te swoje 4500 na rękę niż być deweloperem.
Fajne nagranie pokazujące jak niewiele potrzeba by cieszyć się swoimi czterema kątami ⭐️
Japonia ostatnio zwariowała, przynajmniej tak twierdzę po tym co ostatnio o niej czytam…
Tokio ma niższe ceny mieszkań od stolic „zachodnich” krajów.
To że istnieją takie 11metrowe rodzynki, nie zmienia faktu że u nich są tańsze mieszkania.
Ceny za metr w Polsce to 🤡 . Porównaniu do budowania na terenach zalewowych, bagnach i podmokłych strefach, gdzie człowiek nie powinien stawiać chałup, to później jest dramat z utrzymaniem tego, by się nie rozdupczyło od wody i wilgoci 😎
Podziwiam Japończyków 🙃
W Japonii to sztuka i oznaka kreatywności. U nas Januszex i pato developerka.
Odbijasz sobie na tantiemach z jutuba
W warszawie są już przecież mniejsze “apartamenty”
Mieszkanie w wideo idealne na parapetówkę.
Szczerze mówiąc nie widzę, żeby się ten trend odwrócił. Wszyscy pchają się do dużych miast, a one nie są z gumy. Chcesz mieszkać pięć minut od pięciu wielkich korporacji – nie licz na wielkie mieszkanie.
Ludzie zrozumcie że to jest kapitalizm, w takim systemie żyjemy że najwyższą wartością jest niestety zarobek, nikt i nic się nie liczy dla tych co chcą zarobić.
niepopularna opinia – wolę mieć mniejsze mieszkanie, ale mieszkać blisko wszystkiego, co mi potrzebne i nie musieć posiadać samochodu niż mieć dużo przestrzeni dla siebie ale musieć ładować się do auta żeby zrobić zakupy. W Paryżu jest cała masa małych uliczek, gdzie widzisz przez okno swoich sąsiadów, bo mieszkają po drugiej stronie. I co? I nic.
(to powiedziawszy mieszkanie z filmu to może trochę za mało).
11 metrów – ja bym podzielił na pół i wynajął studentom.
11 metrów? Ten ostatni pokój się większy wydaje niż 11. “mikroapartamenty” w Polsce są zdecydowanie bardziej zatłoczone niż to. Nie uwierzę że na 11 metrach się zmieściła łazienka, aneks kuchenny i jeszcze zostało miejsce na kompletnie pusty pokój.
Raczej żaden deweloper w Polsce by tego nie chciał budować. Najbardziej się opłaca proste i duże mieszkania. Załatwianie papierów, fundamenty, piony, klatka, te kąty wszędzie.. żeby uzyskać kilkadziesiąt metrów do sprzedaży?