Share.

    30 Comments

    1. That_Willingness7114 on

      Takie się rozdeptuje bo to gatunek inwazyjny w Polsce ~~nie mający żadnych wrogów,~~ (jednak mają) zjadają wszystko co w ogródku i nie da się gówna wyplenić. W nienawiści do tych robali tak zostałem wychowany. Na dodatek mogą się jakoś rozmnażać same ze sobą czy cos nie pamiętam już czy są obojniakami ogólnie nie lubimy ich.

    2. domin_jezdcca_bobrow on

      Chyba “ślinik nagi”. Zdaje sie, ze w Polsce inwazyjny. Podobno znane sa przypadki, ze wpierniczaly pisklaki z gniazda.

    3. dementicus36 on

      Podrzuć go sąsiadowi rolnikowi, to bardzo pożyteczny okaz zjadający szkodniki

    4. Właśnie dziś miałam rozkminę o tym, że za dzieciaka w moim ogrodzie było pełno winniczków i lubiłam się nimi bawić, łapiąc za skorupkę i przestawiając z miejsca na miejsce. Czasem zdarzały się te w żółtych muszelkach, były rzadkością. Ślimak bez skorupki był znaleziskiem rare x100. Teraz wszędzie jest pełno tych bezskorupkowych, nie krzywdzę ich specjalnie, no ale czasem zdarzy mi się nadepnąć, nieprzyjemne uczucie.

    5. Jak już tak siedzisz i wypoczywasz w tym parku to podziel się z nim piwem, one to bardzo lubią.

    6. O bracie, mam ich od zaorania u siebie na końcu świata. Popada trochę i wyłażą. Byłam raczej zobojętniała na nie, fujka ale póki do domu nie włażą to nie ma problemu. A teraz ostatnio ktoś z domowników musiał nie zauważyć i przydepnąć, następnego dnia dookoła niego było 5, i szamały zdechlaczka. W kilka godzin śladu nie było. Teraz nie znoszę dziadów. Chociaż z innej strony to trochę na plus, bo moje koty zostawiają truchła myszy, ptaków, kretów, jaszczurek, szerszeni i bóg wie czego jak niedojedzą. Ślimory same po sobie sprzątają.

    7. LoanGlad3966 on

      Nie no, ludzie…. Biedny bezdomny ślimaczek chciał się napić piwka w parku na ławeczce a wy już od razu, że niedobry, że inwazyjny, że wszystko zżera…