It will be a bit of ass pain, but whatever.

    The case from the KPO prompted me to Zwkmina. We complain about many things, blame everything around, and in practice as a nation we are responsible, because at some point we led to pathology. Examples:

    1. We complain that most of the capital with us is a foreign one – but factories or more promising companies are sold or taken over to some extent by foreign capital. And this is not about the 90s, although then the state could also do something, approach it in a different way. Techland (game manufacturer) has been taken over by the Chinese recently, Lisner took over the Grail, Zelmer taken over, Wedel, overwhelmed, TVN also … You can exchange without interruption.

    2. A bit connecting the issue with the first point and for some a bit controversial – we complain about foreign capital, we focus on taking over Polish companies by German or French, and with open arms we accept American companies to the country, where Americans treated us or Unia in recent years like a mess – see the last duties, high duties in the sale of chips (we were recognized as the state of the second category). We are treated by the US as a country from which he goes a lot to draw, we do not look at how, for example, Gemini pharmacies will spoil the drug market in the future, as we get any contracts, e.g. for military equipment, it is difficult to negotiate here even a repair center here, not to mention the construction of the factory. Although here by the matter of these duties I can be discouraged with Americans, but I’m afraid that their companies can do more bad in the long run than good. And here I will immediately point out that the report from the USA came out for us, it is better to be in their influence zone than Rusków.

    3. Expensive electricity prices – for years we have tolerated the financing of coal power plants, throwing senseless money into mines, from which we did not take coal by the way to these power plants by the costs of mining in part resulting from strong trade unions in these places, and partly lack of innovation. Looking at all this for years, we should invest in nuclear power plants, pure energy, and now we wake up with the hand in the potty and only recently something begins to change (although Janusze Kowalskie and others are trying to stop it).

    4. Underfrontalded health care – looking at the National Health Fund as a necessary evil, constant underfunding, not looking at what uncles and cousins, local governments throw into the supervisory boards of hospitals, which makes their long (bad management) grow. And the cherry on the cake – having to do privateers saying that the health premium kills them, and then watching how they get into the rank rover or x5tka, making the influence to the NFZ to fall even more.

    5. Lack of innovation, investing in companies that could change something in this regard – after they reach a level, it is to be tilled, treating them on an equal footing with foreign capital at tenders, when in my opinion they should have priority. I would prefer to pay a company with Polish capital (and as if production was with us or in Europe at all) a little more than paying Chinese or Americans or Ruskom, because this money disappears from our yard. Instead of reaching out to a company, it is better to give 1.2 billion for yachts or coffee machines for a solarium or restaurant.

    6. 50-70% of people want to legalize abortion/loosening abortion law or partnerships. What are the results of the election? Almost 50% of support for parties that are not behind it at all, and even more distant us from these goals, would most often introduce some Catholic sharia.

    7. Low fertility, recently trying to motivate people to have children by threatening a bull -finger – and we have few nurseries or kindergartens, schools are underfunded, the view that teachers have been best worked for the cheapest money, allowing 30 -meter clicks for 500,000 and paying it off for 30 years, creating henhouse where the neighbor can look through the window and what you are watching, cities, tragic transport. In addition, hopeless social policy, poor protection of working mothers, huge bureaucracy in adoptions, pouring orphanages or worrying about some people’s talk that they do not want a temporary home for a care facility (because of course it is best as if it was not next to me, but elsewhere). Here I would like to give a link to an article that absolutely disgusted me, where the child has been living in the hospital because of the lack of space for him for a year – https://wiadomosci.wp.pl/henia-nikt-nie-chce-roczny-chlopiec-od-urodzenia-mieszka-w-szpitalu-7183798504991328a

    Really, this country is sick. We complain about most of the above -mentioned problems, while to a greater or lesser extent we or the decisions of our politicians are the cause of these situations. It really has to end, as a nation we should look further than the present or our current state, because we will end up like a colony, we should also look at the hands of politicians, but not only in terms of housing, but in all areas of their activities. And in part I have to give to some countries, e.g. France, that they have understood it and either they do not have such problems, or in some issues they are actively fighting them (although they also have their problems, including with a very divided society).

    Czy my nie jesteśmy sami sobie winni rzeczy na które narzekamy?
    byu/Pimpcreu inPolska



    Posted by Pimpcreu

    Share.

    22 Comments

    1. Analiza trafna, wszystko się zgadza. Natomiast społeczeństwu żadna z tych rzeczy nie przeszkadza. Polacy tak samo jak Ruscy chcą żyć pod butem i nie musieć martwić się o to co zrobić ze swoją wolnością. Ważne, że wieczorem po 10h pracy w fabryce azbestu mogą browarka wypić do powtórki świata według kiepskich. Naród niewyedukowanych butnych wujków, którzy w następnych wyborach i tak zagłosują na pis / po pomimo niechęci do obecnej władzy.

    2. Free-Design-9901 on

      Zawsze mnie bawi, jak mówimy ‘oni’ i ‘nasze społeczeństwo’ w kontekście narzekania, jakbyśmy sami spadli z kosmosu, a nie byli częścią tego samego cyrku. W końcu to my sami głosujemy na tych polityków, a potem narzekamy, że są niekompetentni.

    3. bez polityków którzy zwracają uwagę na te problemy, którzy są w stanie spędzić swoje życie, żeby to poprawiać, którzy mają odpowiednie poparcie, którzy mają szczęście, żeby nie wejść w afery itd. to nic się nie da z tym zrobić.

      mamy obecnie takich polityków którzy chcą tylko grzać stołki i nie widzę żeby było inaczej

    4. MustardTiger2137 on

      Przeciętny człowiek jest dużo bardziej skłonny uwierzyć w to że głównymi problemami tego kraju są *insert straszak wymyślony przez prawice*

      Ci prawicowi politycy stoją murem za wielkim światowym biznesem (źródło większości problemów z listy) tak samo jak obecna koalicja rządząca. Więc nieważne co wybierze przeciętny Mariusz bo ponad 90% sceny politycznej będzie pogłębiać problem zamiast go rozwiązać inwestycjami państwowymi i zaprzestanie robienia pały firmom.

      Pamiętamy o tym gdy w końcu zaczną się poważne rozmowy na temat oddania większego kawałka opieki zdrowotnej korporacjom.

    5. Polska nie jest chora. Każdy kraj ma swoje problemy. Wejdź sobie na suby zagraniczne innych krajów, to ludzie narzekają, tak jak Ty na coś. Odpowiem na dwa punkty.

      1. W Polsce nie ma prawa, by rząd miał nie pozwolić firmie prywatnej sprzedać swoje udziały zagranicznej firmie. Wyjątek od tego jeśli rząd umieści firmę na listę strategiczną, co oznacza, że każda zmiana właściciela wymaga zgody państwa. Spotkało to choćby TVN. Czy Wedel jest firmą wart umieszczania na takiej liście? Sam sobie odpowiedz.
      2. USA to sojusznik Polski. Nie Rosja. Nie Chiny. Wybraliśmy USA, jak cała Unia Europejska, by nas chronili przed Rosją i Chinami, więc w zamian za ochronę, to pozwalamy, by zalewało nas wszystko z USA. Od netflixa po fast foody typu Macdonald. Nie jesteśmy partnerem na równych warunkach, jak inne kraje, ale może się to w przyszłości zmieni.

      Polski rząd powinien inwestować w rozwój i mieć wizję dla Polski, dlatego nie trawię Tuska, który tak jechał po CPK, a kiedyś powiedział, że “jak masz wizję, to idź do lekarza”.

    6. Sławosz poleciał w kosmos a media jedyne co robiły to wymawianiem jego pełnego imienia i nazwiska, potem pierogi a na koniec jego żona. Zero przekazu dnia/miesiąca/półrocza ze strony państwa i innych instytucji. Idealna okazja by promować edukację i zainteresowanie STEM, nowymi technologiami.

    7. Strange_Reply_1699 on

      Jak dla mnie to wynika z naszych elit, z tego, że nie mamy u władzy mądrych ludzi, którzy myślą długoterminowo. Możemy jedynie się smucić że naród głosuje jak głosuje, ale tak szczerze to wszystko jedno, bo i tak nie ma sensownej alternatywy.

    8. 5. Czy priorytetyzowanie w przetargach firm w zależności od kraju jest w ogóle zgodne z prawem w UE?

    9. 1. Wieloletnie zaniedbania taki dają efekt. Dodatkowo, Polska to chyba jedyny, lub jeden z bardzo niewielu krajów, gdzie kapitał zagraniczny ma większe prawa niż rodowity. Przykładowo na kanale YT Tomasz Drwal, wczoraj czy jakoś tak pojawił się wywiad z inż. Bogusławem Markockim, który opisuje, między 10, a 30 minutą jak wyglądało wrogie przejęcie pracowników jego Polskiej firmy przez Francuską.

      Jeśli państwo nie wspiera swoich przedsiębiorców, to w pewnym momencie ci nie mają siły się już użerać i wolą sprzedać firmę -co zabezpiecza los ich rodzin na kilka generacji, ale kosztem tego, że potencjalni Polacy nie mają kapitału, żeby wykupować inne firmy (bo ten idzie za granicę). Kończy się to tym, że inni je wykupują.

      2. Obca firma będzie wykorzystywała inne. Jeśli będą w firmie kłopoty, to pierwsze działy do obcięcia, to będą te zagraniczne, chociażby Polskie. Poza tym funkcjonuje wiele metod wyprowadzania zysków. Punkt połączony z poprzednim, jeśli nie mamy sił się użerać, to ostatecznie sprzedamy albo wyemigrujemy z firmą. Przykładowo, Ryszard Florek – właściciel firmy Fakro – próbował przez 4 lata dostać pozwolenie na rozbudowę fabryki w Polsce i nie udało mu się to. W USA dostał wszystkie zgody chyba w mniej niż miesiąc. Czasem można posłuchać wywiadów z nim na YT. Nawiasem mówiąc, kanał Tomasz Drwal chyba będzie miał serię wywiadów, albo już ma, które poruszają to o czym napisałeś.

      3. Powinniśmy byli inwestować, ale tego nie zrobiliśmy. Oszukano nas jak to energia ekologiczna nas zbawi, więc atomówki były przesuwane do tyłu, podczas gdy my budowaliśmy ekologiczne źródła. Teraz chyba mamy panele słoneczne (chyba 13GWh), które tworzą więcej energii niż wszystko pozostałe razem wzięte (też około 13GWh), które trzeba wyłączać jak świeci słońce, żeby nie zdestabilizować sieci, a kiedy nie świeci – to trzeba uruchamiać elektrownie węglowe, które już ciągną ostatkiem sił. A nie możemy budować nowych, bo kary za spalanie węgla są tak duże, że nas na nie nie stać. Swoją drogą, bez kar narzuconych przez UE na węgiel energia elektryczna była by jakoś 2 lub więcej razy tańsza w Polsce niż jest teraz.

      4. Nikt nie wie co z tym zrobić. Kiedyś, wiele lat temu, była kampania odnośnie prywatyzacji, ale pojawiały się spoty reklamowe jak to lekarze zostawiają pacjentów umierających na ulicy i ostatecznie się wycofano. Obecnie, jeśli nie będziemy opłacać lekarzom tych samochodów, to wyjadą za granicę. Można by wprowadzić studia darmowe, jeśli pracujesz w Polsce, za które by trzeba było zapłacić tyle ile za te Amerykańskie jeśli wyjedziesz, ale przecież nie można odbierać ludziom wolności wyjechania z Polski! I sprywatyzować niczego też nie można bo przecież w konstytucji mamy wpisane prawo do opieki zdrowotnej, i nie wszystkich stać, aby zapłacić. W przeciwieństwie do sytuacji obecnej, gdzie płacisz za publiczną opiekę, drugi raz za ubezpieczenie prywatne, a jak zachorujesz, to i tak płacisz za wizytę.

    10. >Narzekamy na to, że większość kapitału u nas to ten zagraniczny – ale fabryki czy bardziej obiecujące firmy są sprzedawane albo przejmowane w jakimś stopniu przez zagraniczny kapitał.

      Właściciele chcą zarabiać pieniądze albo potrzebują pieniędzy na rozwój. Jeśli ktoś “z kraju” nie da lepszej oferty to nie ma co się łudzić że będzie inaczej. Można też Dobrowolne pomysły by to poprawić OKI czy PPK.

      >Trochę łącząca się kwestia z pierwszym punktem i dla niektórych trochę kontrowersyjna – narzekamy tak na obcy kapitał, skupiamy się na przejmowaniu firm polskich przez niemieckie czy francuskie, a z otwartymi ramionami przyjmujemy do kraju firmy amerykańskie,

      Nie ma nic złego w działalności innych firm na naszym rynku, **pod warunkiem że nie stanowią zagrożenia geopolitycznego lub też nie są monopolistami**. Rosyjskie i chińskie(mniej) firmy się łapią na pierwszą kategorię. A amerykańskie się łapią na tą drugą. Chodzi mi o firmy IT, i tutaj przydała by się strategia(na poziomie UE) aby ułatwić odejście od ich rozwiązań. Czyli interoperacyjność komunikatorów, promowanie i finansowanie Open Source itp.

      >Niedofinansowywana ochrona zdrowia 

      Problem z ochroną zdrowia jest taki że większość ludzi nie choruje. Więc nie zaakceptują wyższych składek. Owszem zwiększenie składek dla rolników i przedsiębiorców poprawi sytuację, ale nie zmieni wystarczająco sytuacji.

      >Niska dzietność, w ostatnim czasie próbowanie motywowania ludzi do posiadania dzieci grożąc palcem bykowym – a mamy mało żłobków czy przedszkoli, szkoły są niedofinansowane, pogląd że nauczyciele najlepiej jakby pracowali za jak najtańsze pieniądze, przyzwalanie na 30-metrowe klitki za 500 tysięcy i spłacanie tego przez 30 lat, tworzenie kurników gdzie sąsiad może patrzeć przez okno co robisz i co oglądasz, beznadziejne planowanie rozrostu miast, tragiczny transport. Dodatkowo beznadziejna polityka społeczna, słaba ochrona matek pracujących,,

      Brakuje tutaj wspomnienia o samotności i poglądowym rozjeżdżaniu przeciętnych poglądów mężczyzn i kobiet. Z tego związków i dzieci nie będzie. Dodatkowo 1 osobowe gospodarstwa domowe napędzają popyt na małe mieszkania.
      Powiedziałbym że ochrona matek jest źle zrobiona. Pracodawca nie dostaje finansowego bonusu za zatrudnianie takich osób, osoba wychowująca dzieci jest mniej dyspozycyjna. Należało by stworzyć system dotacji albo taniego kredytu(uzależnionych od 12 miesięcznej średniej zarobków takiej osoby) i w zamian wymuszać oferowanie pracy na niepełny etat.

      W kwestii planowania przestrzennego to paradoksalnie problem jest w ograniczeniach wysokości budynków. Gmina ogranicza wysokość więc zabudowujemy mocniej działkę. A skoro działki są drogie to budujemy budynek przy budynku.
      Należało by ustawowo pozwolić na budowę budynków większych od budynków w okolicy*. Przenieść za opłatą RODY na obrzeża miast. I zastąpić podatek od nieruchomości podatkiem od wartości gruntu, aby trzymanie działek przestało się opłacać.
      Można by tu dorzucić jeszcze pomysł zaprzestania pobierania podatku bankowego od hipotek oraz przyjęcia euro, aby obniżyć koszt kredytu. Ale to też są kontrowersyjne rzeczy, więc nie przejdą xD

      **coś na zasadzie X+2, gdzie X to najwyższe piętro w okolicy. Ale ogranicznik w postaci nasłonecznienia by wciąż obowiązywał*

    11. Scared-Program-3316 on

      Polacy nie potrafią zarzadzac. Daj polaczkowi( specjalnie z małej) jakiekolwiek stanowisko gdzie ma pod sobą ludzi i odpierdala szajba.
      W życiu bym nie poszedł do pracy do Polskiej firmy zarzadzanej przez polskiego Janusza ktory uwaza ze pracownik ma zapierdalać i cieszyć sie że ma pracę a wyplata na czas to nie standard pracodawcy tylko “bonus” I nie widze żeby ta spierdolinowa mentalność sie zmieniła. Wszystkie miejsca gdzie pracowalo mi sie dobrze bez dram zawsze musial byc jakis bat. W postaci kogoś zza granicy ktory by nad tym trzymał piecze. TO jest główny powod.

    12. Equivalent-Mall6194 on

      Wszystko to co zostało opisane w tym poście, poza aborcja, można wkleić na /r randomowego kraju i też będzie się to zgadzać xd

    13. Katzberg_damk on

      W książce społeczeństwo populistów jest to dość dobrze opisane. Jeśli większość społeczeństwa wierzy że politycy są skorumpowani a rząd i jego instytucje źle zarządzają pieniędzmi to nikt nie będzie chciał płacić podatków i finansować tej korupcji. Wygra więc partia populistyczna która obieca:
      * Zmniejszenie podatków
      * Podzielenie się pieniędzmi z podatków z wyborcami
      * Prywatyzację

      Według statystyk większości Polaków chciałby mieć państwa social demokratycznego jak Szwecja czy Dania ale też większość Polaków nie wierzy że jaki kolwiek rząd do tego doprowadzi (tylko że większe wpływy z podatków pójdą na nich albo zostaną niewydolnie wydane), żeby to mogło się stać trzeba mieć więcej zaufania społecznego które też jest konsumowane przez każdą kampanię populistyczną.

      Więc tak Polacy chcą ostatecznie tego co mają bo nie chce im się dowiadywać o tym jak działa nasz system, o tym na co idą pieniądze i wolimy wierzyć w to co mówi nasz partia (chyba że jesteś wyborcą lewicowym, centr lewicowym, centr prawicowym to wtedy patrzysz na ręce każdemu ale ostatecznie każesz swoją partię.

    14. TL;DR Ludzie narzekający i ludzie którzy robią te rzeczy to dwie różne grupy więc nie. Nie jesteśmy sami sobie winni.

    15. Uroki demokracji. Stan państwa zależy od obywateli. A co do katolickiego szariatu – XD

    16. EggClear6507 on

      Się nie zgadzam dot. obniżonych składek zdrowotnych dla przedsiębiorców (IMO mogli zrobić to lepiej niż to próbowali wprowadzić) i uważam że służba zdrowia potrzebuje reformy. A ogólnie to faktycznie trzeba było przewidywać problemy i reagować na nie zawczasu a nie dopiero teraz jak odczuwamy ich konsekwencje.

      Dot. aborcji i dzietności też się średnio zgadzam, ale to już inni ładniej opisali.

      A tak to… trochę żałuję swoich napadów patriotyzmu i decyzji życiowych z nimi związanymi. Nie dziwie się ludziom którzy sprzedają swoje firmy. Ogólnie jestem już trochę ojkofobem i mam nie najlepsze zdanie o Polakach po osobistych doświadczeniach. Brak poczucia wspólnoty, szydera kiedy byłeś słaby/podejmowałeś inne decyzje życiowe, upupianie i udupianie… Cieżki mental moim zdaniem do współdziałania. Może i rodzi ludzi ambitnych/kombinujących, ale bez współpracy to się nie będzie skalować.

    17. To nie konsument jest winny temu, że konsumuje zagraniczne produkty.

      Prąd jest drogi, nie dlatego, że węgiel jest drogi, a dlatego, że UE narzuca dodatkowe koszty na prąd z węgla.

      Dojebanie składek małym firmom nie jest rozwiązaniem, zabija przedsiębiorczość

      Niska dzietność to w krajach rozwiniętych, moim zdaniem, efekt silnej propagandy, m.in. mediów społecznościowych, gdzie posiadanie dzieci pokazuje się jako trudne, a do tego masa 23-letnich “ludzi sukcesu” na drogich jachtach zaburza spojrzenie na to, jak wygląda normalne życie.

      A co do poluzowania prawa aborcyjnego – w Polsce mamy najgłośniejsze głosy “Hurr pełna swoboda” i “Hurr pełen zakaz”, gdzie jak mniemam dla większości ludzi kompromis był ok, bo nie pozwalał na zabijanie płodów zdrowych, bez wad itd.

      Nie, to nie “my” jesteśmy sobie winni. W kwestiach politycznych mamy biedę, pis i po nie różnią się wcale mocno od siebie, do tego mamy skrajności i tymczasowe przystawki jak Hołownia czy Kukiz.

      Wybory konsumentów często są takie a nie inne dlatego, że polskie firmy produkty są drogie, a ludzie generalnie nie mają tu zbyt wielu pieniędzy, na pewno nie na tyle, by dopłacić 20-30% za produkt dlatego, że jest “polski” (choć pewnie produkowany w Chinach xd)

    18. Ad. 1 W zasadzie odpowiedziałeś sobie sam przez punkt 5. Nie ma u nas kultury promowania przedsiębiorczości, przedsiębiorcy są widziani jako złodzieje, janusze, itp. W takim klimacie ciężko o sensowny rozwój dużego biznesu, a jak ktoś osiągnie coś średnio dużego to keszuje i wrzuca w beton, bo system podatkowy promuje taki rodzaj przedsiębiorczości.

      Ad. 2 Wynika w sumie z punktu 1. Jeśli nie mamy swoich gigantów to musimy zapraszać innych. Jesteśmy nadal tanią siłą roboczą, więc jest to też najprostszy sposób na pompowanie PKB. Tylko ma to swój sufit, powyżej którego bez własnego przemysłu i innowacji nie przeskoczymy.

      Ad. 3 Wina polityków i chłopskiego rozumu podatnego na bzdury. Wszelkie inicjatywy dotyczące poprawy jakości powietrza i miksu energetycznego wiążą się z protestami. Mało kto pamięta, że za poprzedniego Tuska jak coś próbowali działać z atomówką to były protesty i ostatecznie rząd się poddał. Podobnie zresztą wyglądało to w Niemczech, tylko u nich chodziło o wygaszanie atomówek. Kto wie, może nawet podobne było źródło finansowania tych bzdur.

      Ad 4. Zwalanie niewydolności służby zdrowia na finanse to bzdura. Finansowanie NFZ stale rośnie, od 2015r. szybciej niż inflacja, czy wzrost wynagrodzeń, a jakość usług idzie tylko w dół. Ale jak ma być inaczej jak NIL sam sobie steruje podażą i uznaje, że nie ma zapotrzebowania na lekarzy, gdzie kolejki są wielotygodniowe czy wielomiesięczne? Ale nie, to na pewno wina tego prywaciarza z X5 w leasingu za 2,5k netto.

      Ad. 6 Najwyraźniej ta sprawa nie jest dla nich aż tak ważna.

      Ad. 7 Tak jest z wieloma rzeczami. Ludzie nie akceptują złożonych rozwiązań na złożone problemy, tylko ma być prosto, szybko i tak, żeby bezpośrednio odczuć wpływ zmiany, więc mamy kolejne wydania rozdawania kasy do kieszeni zamiast systemowo naprawiać to co nie działa.

    19. SPRITZ_APEROL on

      Ja też w ostatnim czasie lubię nazywać nasz kraj chorym.

      Tzn. tu się relatywnie dobrze żyje, progres został wykonany (choć to jest w dużej mierze efekt niskiej bazy), ale ostatecznie wydaje mi się, że lubimy uważać się za ważniejszych/większych niż faktycznie jesteśmy. Nie cierpię za to gadania, że to wynika z “naszych elit”, gdzie elity to po prostu pochodna społeczństwa i w żaden sposób nie jest to jakaś oddzielna grupa niemająca z nami powiązania. Po prostu tacy jesteśmy i jaki naród tacy politycy.

      Lubię pierwszy punkt, bo z uwagi na zawód dużo pracuję przy przyjęciach spółek, w tym przy takich mniejszych polskich przedsiębiorcach. Zawsze bawi mnie twitterkowe gadanie o ambicjach czy rozwoju, bo w praktyce, jak taki przedsiębiorca u nas coś zbuduje, firma zacznie działać, >100m przychodu, to pierwszą myślą jest próba sprzedaży aniżeli rozwijania dalej, bo na tym etapie trzeba poważniej zainwestować. I ja się nie dziwię, bo to po prostu kwestia braku pokoleniowego kapitału.

      No i też trochę wynika z ograniczeń demokracji, z czym borykają się też inne państwa. A jak ktoś pierwszy w narodzie załapie jak taką demokrację można nadużywać, to robi się jak robi i ciężko jest wrócić.

    20. biedron-fighter on

      Ludzie znowu zagłosowali na człowieka, który obiecał mocno obniżyć podatki po czym je podniósł, i znowu są zaskoczeni

    21. LooserNumberOne on

      Wszystko prawda. No i co z tego? 🙂 Szykuj się, że za dwa lata będzie jeszcze weselej.