skoro w reklamach już jest Ai, w materiałach….. ale i tak “śmieszne” czasy. Tego jeszcze nie grali
th0mcio on
dla mnie to oszustwo
Witty_Conference_260 on
w każdym ogłoszeniu masz notkę, że “Ogłoszenie nie stanowi oferty w rozumieniu przepisów Kodeksu Cywilnego.”, więc mogą pisać co chcą, ale ten samochód to już wyższy poziom.
Entire_Savings2998 on
Ja bym tam dał słonia albo kaszalota zamiast samochodu, żeby podkreślić jak przestronnie.
PokePL on
auto to dla skali pokazane czy co?
pspspscats on
Śmiechłam z tego samochodu
MilkshakeYeah on
Niestety jest to już nagminne, że zdjęcia pokazują “wizualizację”. To bardzo upierdliwe, bo przeglądając ogłoszenia z rynku wtórnego często ktoś na pierwsze zdjęcie daje render/AI, a o tym, że to stan deweloperski albo mieszkanie do remontu dowiadujesz się z treści ogłoszenia albo ostatnich zdjęć.
Oczywiście portale mają płacone przez ludzi wstawiających ogłoszenia wiec użytkowników mają w dupie i nic z tym nie robią.
kafkazmlekiem on
Kilka lat temu zanim AI stało się modnym słowem myślałam że te wizualizacje to biuro nieruchomości im robi, i w sumie do tego posta dalej tak myślałam. Teraz jestem ciekawa, ale ostatecznie nie jest to ważne. Liczy się że jak się takie ogłoszenia przegląda to niemiłosiernie wku*rwia, a najbardziej jak cena jest na tyle adekwatna do zdjęć a wizualizacje na tyle wiarygodne że trzeba się doklikać do końca żeby zobaczyć że to ściema i surowe ściany.
Bardzo bym chciała mieć guzik do minusowania na portalach z nieruchomościami. I żeby im te minusy się kumulowały do ukrycia ogłoszenia czy coś.
byatiful on
Ta terenówka to sugestia że mieszkanie po rutkowskim?
Anxious_Music3372 on
W większości MLS (czyli na platformach z ofertami nieruchomości) można wstawiać zdjęcia AI, ale w ofercie powinno być gdzieś napisane, że któreś zdjęcie zostało zmodyfikowane. Otwarcie kłamać w ofertach nie można, więc jeżeli widzisz, że nigdzie nie jest napisane, że to AI, to możesz spokojnie zgłosić takiego sprzedawcę.
No i też wiadomo, że każdy sprzedawca chce, żeby jak najwięcej osób zobaczyło ofertę, więc oni biorą i „upiększają” ją. Kiedyś robiło się to w Photoshopie — dodawano jakieś meble, usuwano dziury w trawnikach, a za pomocą filtrów, tak samo jak na Instagramie, zmieniano gammę, kolory itd. Teraz istnieje szybsze i wygodniejsze narzędzie zwane AI, więc dlaczego sprzedawcy mieliby go nie używać? Mogą w pięć sekund wygenerować obrazek, który w pełni pokaże potencjał mieszkania albo domu. Oczywiście to jest wprowadzanie w błąd, ale im więcej osób zainteresuje się ofertą, tym większa szansa, że ktoś w końcu kupi.
Losiekk on
już pomijając kwestie używania kwestii AI w takich przypadkach bo dobrze wiemy że ludzie przeginają, zastanawia mnie co dokładnie miała w głowie osoba która stwierdziła że to dobry pomysł wstawić to z autem. dlaczego ktoś stwierdził że to dobry pomysł i co to miało przekazać XD
Kesse84 on
Standard i okropnie wkurza. Szukaliśmy domu przez ostatni rok i nauczyliśmy się już wyłapywać co jest renderem a co nie, ale i tak jest to okropnie wkurzające!
Zibou_TK on
I co im zrobisz? Możesz wystawić rozjebane Ferrari z super zdjęciem i napisać że to zdjęcie poglądowe xd
PabloEscobarShibax on
dobre dowód wykonania przelewu za zakup mieszkania też mi wygeneruje AI
lol, powodzenia z wywaleniem tego wieńca i wstawieniu takich okien wysokich bez wieńca i nadproża
Odd-Gain-8706 on
Z AI zdjęciami się jeszcze nie spotkałem ale masa ogłoszeń ma wizualizacje i optymistycznie jedno dwa zdjęcie przedstawiające mieszkanie do remontu lub w stanie developerskim. IMO największym rakiem są „zdjęcia poglądowe” niemające nic wspólnego z oferowaną nieruchomością.
Skubany on
Jq kiedyś pokazywałem mieszkanie z zdjęciami zrobionymi rybim okiem. Klienci nigdy więcej do mnie się nie odezwali. Jeżeli klient wyczuwa że chce go ktoś zrobić w jajo to robi się podejrzliwy. Dobre agencje zakazują robienia zdjęć takimi metodami.
Szymiiiiiiiiiii on
ogólnie używanie Ai jest nielegalne
ConclusionForeign856 on
Zdjęcie to wizualizacja, koszt to tylko to co wynajmujący dostaje do kieszeni, trzeba doliczyć za wodę, prąd, gaz, internet, czynsz dla spółdzielni i wywóz śmieci. A tak naprawdę zdjęcie to wizualizacja na podstawie zdjęcia sprzed 5, teraz wygląda inaczej.
Rynek mieszkań (w tym wynajmu) powinien być bardziej rygorystycznie kontrolowany. Tak mnie to wkurwia, że jakieś stare capy, co nigdy nawet nie przekartkowały ustawy o ochronie praw lokatorów, wynajmują sobie mieszkanie błagające o remont od 2015, i jeszcze robią takie przekręty.
20 Comments
skoro w reklamach już jest Ai, w materiałach….. ale i tak “śmieszne” czasy. Tego jeszcze nie grali
dla mnie to oszustwo
w każdym ogłoszeniu masz notkę, że “Ogłoszenie nie stanowi oferty w rozumieniu przepisów Kodeksu Cywilnego.”, więc mogą pisać co chcą, ale ten samochód to już wyższy poziom.
Ja bym tam dał słonia albo kaszalota zamiast samochodu, żeby podkreślić jak przestronnie.
auto to dla skali pokazane czy co?
Śmiechłam z tego samochodu
Niestety jest to już nagminne, że zdjęcia pokazują “wizualizację”. To bardzo upierdliwe, bo przeglądając ogłoszenia z rynku wtórnego często ktoś na pierwsze zdjęcie daje render/AI, a o tym, że to stan deweloperski albo mieszkanie do remontu dowiadujesz się z treści ogłoszenia albo ostatnich zdjęć.
Oczywiście portale mają płacone przez ludzi wstawiających ogłoszenia wiec użytkowników mają w dupie i nic z tym nie robią.
Kilka lat temu zanim AI stało się modnym słowem myślałam że te wizualizacje to biuro nieruchomości im robi, i w sumie do tego posta dalej tak myślałam. Teraz jestem ciekawa, ale ostatecznie nie jest to ważne. Liczy się że jak się takie ogłoszenia przegląda to niemiłosiernie wku*rwia, a najbardziej jak cena jest na tyle adekwatna do zdjęć a wizualizacje na tyle wiarygodne że trzeba się doklikać do końca żeby zobaczyć że to ściema i surowe ściany.
Bardzo bym chciała mieć guzik do minusowania na portalach z nieruchomościami. I żeby im te minusy się kumulowały do ukrycia ogłoszenia czy coś.
Ta terenówka to sugestia że mieszkanie po rutkowskim?
W większości MLS (czyli na platformach z ofertami nieruchomości) można wstawiać zdjęcia AI, ale w ofercie powinno być gdzieś napisane, że któreś zdjęcie zostało zmodyfikowane. Otwarcie kłamać w ofertach nie można, więc jeżeli widzisz, że nigdzie nie jest napisane, że to AI, to możesz spokojnie zgłosić takiego sprzedawcę.
No i też wiadomo, że każdy sprzedawca chce, żeby jak najwięcej osób zobaczyło ofertę, więc oni biorą i „upiększają” ją. Kiedyś robiło się to w Photoshopie — dodawano jakieś meble, usuwano dziury w trawnikach, a za pomocą filtrów, tak samo jak na Instagramie, zmieniano gammę, kolory itd. Teraz istnieje szybsze i wygodniejsze narzędzie zwane AI, więc dlaczego sprzedawcy mieliby go nie używać? Mogą w pięć sekund wygenerować obrazek, który w pełni pokaże potencjał mieszkania albo domu. Oczywiście to jest wprowadzanie w błąd, ale im więcej osób zainteresuje się ofertą, tym większa szansa, że ktoś w końcu kupi.
już pomijając kwestie używania kwestii AI w takich przypadkach bo dobrze wiemy że ludzie przeginają, zastanawia mnie co dokładnie miała w głowie osoba która stwierdziła że to dobry pomysł wstawić to z autem. dlaczego ktoś stwierdził że to dobry pomysł i co to miało przekazać XD
Standard i okropnie wkurza. Szukaliśmy domu przez ostatni rok i nauczyliśmy się już wyłapywać co jest renderem a co nie, ale i tak jest to okropnie wkurzające!
I co im zrobisz? Możesz wystawić rozjebane Ferrari z super zdjęciem i napisać że to zdjęcie poglądowe xd
dobre dowód wykonania przelewu za zakup mieszkania też mi wygeneruje AI
Ja tu widzę WIELKIE możliwości.
https://preview.redd.it/cmycvvg4ctjf1.png?width=1536&format=png&auto=webp&s=b76add70fdb921a823ca8110cd3c889ddf1b68c2
lol, powodzenia z wywaleniem tego wieńca i wstawieniu takich okien wysokich bez wieńca i nadproża
Z AI zdjęciami się jeszcze nie spotkałem ale masa ogłoszeń ma wizualizacje i optymistycznie jedno dwa zdjęcie przedstawiające mieszkanie do remontu lub w stanie developerskim. IMO największym rakiem są „zdjęcia poglądowe” niemające nic wspólnego z oferowaną nieruchomością.
Jq kiedyś pokazywałem mieszkanie z zdjęciami zrobionymi rybim okiem. Klienci nigdy więcej do mnie się nie odezwali. Jeżeli klient wyczuwa że chce go ktoś zrobić w jajo to robi się podejrzliwy. Dobre agencje zakazują robienia zdjęć takimi metodami.
ogólnie używanie Ai jest nielegalne
Zdjęcie to wizualizacja, koszt to tylko to co wynajmujący dostaje do kieszeni, trzeba doliczyć za wodę, prąd, gaz, internet, czynsz dla spółdzielni i wywóz śmieci. A tak naprawdę zdjęcie to wizualizacja na podstawie zdjęcia sprzed 5, teraz wygląda inaczej.
Rynek mieszkań (w tym wynajmu) powinien być bardziej rygorystycznie kontrolowany. Tak mnie to wkurwia, że jakieś stare capy, co nigdy nawet nie przekartkowały ustawy o ochronie praw lokatorów, wynajmują sobie mieszkanie błagające o remont od 2015, i jeszcze robią takie przekręty.