
PiS politicians protest against the “depravity of children and youth”. It’s about health education
https://www.onet.pl/informacje/onettrojmiasto/politycy-pis-protestuja-przeciwko-deprawacji-dzieci-i-mlodziezy-chodzi-o-edukacje/b9y2816,79cfc278
Posted by Front_Isopod8642

19 Comments
Protestują, żeby uderzyć w rząd i nic więcej.
Szczerze to i tak większość uczniów będzie prosiło rodziców o wypisanie z tych zajęć, aby spędzać mniej czasu w szkole
Wg PiS najlepiej żeby w Polsce był ciemnogród
Na zdjęciu młodzieżówka pisu
Ludzie nie ufają nauczycielom. Powodzenia z takimi inicjatywami.
Mnie tak wkurwia ta histeria. Zajęcia o tym jak porządnie dupę i zęby umyć, jak się do lekarza zapisać, jak podpasek używać, a Ci pierdolą o “deprawacji”. Niech wreszcie jakaś pomsta z Nieba spadnie na tą kurwa całą prawicę i jej debilne pierdolenie.
Średniowiecze dzwoniło i chce posłów PiSu odzyskać.
Klasyczne pierdololo. O aborcji jest tylko różnica od poronienia i o zastosowaniu prezerwatyw by minimalizować zakażenia. A o miłości to niech się nie wypowiadają bo to śmiech na sali z ich ust.
> Argumentuje, że w programie jest “niewiele na temat rodziny i małżeństwa”.
Bo to edukacja zdrowotna, a nie rolnik szuka żony. Prawica jak zawsze – seks to tabu, zdrowie seksualne to tabu, idźcie do księdza to wam objaśni co to czystość. XXI w., a ciemnogród jak zawsze odwala.
Kto teraz pilnuje zachodniej granicy?!?!
Pedofile nie chcą żeby dzieci wiedziały co się dzieje i jak zareagować kiedy są wykorzystywane.
Tak księża byli bezkarni przez dziesięciolecia. Dzieci ani nie wiedziały że to złe ani nie potrafiły nazwać a jak już coś powiedziały to dorośli nie wiedzieli co z tym zrobić bo ich też nikt nie nauczył.
Edukacja seksualna dla najmłodszych do dosłownie – nikt nie może dotknąć mnie tam gdzie mam majtki a jak dotknie to muszę powiedzieć rodzicom albo nauczycielowi.
Strasznie mnie irytuje jako rodzica hejt ludzi którzy z niewiadomo jakich źródeł wiedzą co będzie na tych zajęciach i wyzywają ludzi o prawicowych przekonaniach. Prawdą jest taka że program nie jest znany. Nie wiadomo co będzie na tych zajęciach w konkretnej klasie. Inna treść jest odpowiednia dla klasy 4 a inna dla 8. Tymczasem wszystko jest albo przygotowane byle jak na szybkości na kolanie albo wprost złośliwie żeby ukryć przed rodzicami treść tych zajęć. Kota w worku nie kupuje i dlatego wypisuje dziecko.
Japierdole możemy chodziaz przez chwilę dzialac jak społeczeństwo powino
Największe osiągnięcie ludzkości w dziedzinie edukacji dzieci, młodzieży i dorosłych ostatnich 30 lat to autokorekta, sprawdzanie pisowni i ostatnio chatgpt.
Eh. Czasem mam wrażenie że najprościej przemycić edukację seksualną czy zdrowotną dla dzieci byłoby na pomarańczowej platformie z treściami dla dorosłych. Wziąć i zapłacić za jakieś materiały edukacyjne. /s
Bo drodzy rodzice gwarantuje wam że tam wasze dzieci na pewno zajrzą. Jak nie na swoim telefonie to na telefonie kolegi/ koleżanki.
Z tego co pamiętam, to największa “seksualizacja” była na lekcji religii – tam się człowiek nasłuchał na temat cudzołóstwa, masturbacji, seksu przedmałżeńskiego i innych grzesznych rzeczy.
Niech wskażą co im się dokładnie nie podoba w programie nauczania tego przedmiotu i to uzasadnią.
Marzy mi się jakiś KonfoPiS-out.
W ciągu ostatnich 15 lat polska polityka przeszła absolutny regres kulturowy.
A ja chciałbym w końcu żyć w normalnym państwie w spokoju i bez obrzydzenia obserwować politykę.
Dziecko będące świadome swojego ciała, czyli czegoś w czym spędzi kilkadziesiąt lat swojego życia?
Nie, tak nie można.
Nauczenie dziecka wiary w czary i bajki? Ano jak najbardziej, jeszcze jak
Nie uważacie, że to trochę zabawne, kiedy właśnie w tej chwili obok siebie na Polskim reddicie mamy dwa gorące tematy, a mianowicie:
– Protest przeciw edukacji zdrowotnej w szkołach.
– Najgorsze zachowania nauczycieli.
I w pierwszym temacie redditowicze nagle niczego się nie obawiają, bo przecież szkoła super i musi uczyć takich rzeczy. A zaraz obok w drugim narzekają ile traum spotkało ich we wcześniej wspomnianej szkole ze strony kadry pedagogicznej.
xD Nice.
Cholernym błędem rządu było ze te zajęcia nie są obowiązkowe a nieobecność na nich skutkowałaby 10k zł kary