Share.

    15 Comments

    1. Trochę mi się nie podoba, że zrzucamy to wszystko na jednego (wcale nie niewinnego no ale jednak) przedsiębiorcę, kiedy to jest powszechna praktyka. No ale może z drugiej strony potrzebny jest taki “żywy przykład”, bo jak się mówi, że przedsiębiorcy dostają to i tamto od państwa, to nikogo nie interesuje.

      Dotacje czy granty państwowe dla prywatnych firm to patologia i złodziejstwo.

    2. LittleBitOfPoetry on

      Przepompowywanie pieniędzy od biednych do bogatych. Pamiętajcie, o to chodzi tym wszystkim „obrońcom kapitalizmu, liberalizmu i wolności”.

      Będziesz tyrał, państwo cię ogoli i przeleje Panu.

    3. No-Jellyfish-1208 on

      A to tak nie jest, że jak pieniądze trafią do biednego, to jest rozdawnictwo, a jak bogatego – wsparcie gospodarki? /s

    4. ZookeepergameLive109 on

      Czyli podsumujmy

      Polski przedsiębiorca zazwyczaj zatrudnia pracowników pół legalnie za minimalną, ukrywa przychody, żeby płacić mniejsze podatki. Ale za to jak jest okazja to wyciąga swoje chciwe łapska po milionowe dotacje

      Ale to ludzie którzy są biedni i pobierają świadczenia są źli według sporej części społeczeństwa

      No tak to my daleko nie zajedziemy

    5. Ale to są najczęsciej unijne dotacje (jeśli nie wyłacznie). W innym wpisie r/polska będzie się cieszyć, jak to Polska dostaje od Unii fundusze strukturalne albo KPO.

      Prawda jest taka, że spora częśc funduszy unijnych to tego typu rzeczy, które nie mają nic wspólnego z jakimkolwiek pożytkiem publicznym. Firmy dostają dotacje za pozorowanie innowacji, a potem wszyscy się dziwią, czemu w Europie nie ma Big Tech, skoro wg jakiś sztucznych wskażników jest “liderem innowacji”.

    6. Panie Areczku, socjalizm jest dla zarządu.
      Dla biedaków jest kapitalizm.

      …Panie Areczku czapki z autografem są dla zarządu.
      Dla dzieci są wartościowe lekcje o tym że życie jest brutalne.

      Taki przedsiębiorca to normalnie żul tej ziemi.

    7. Na przykładzie tego typa, podoba mi się, jak działa internet. Gość przewalił 20 baniek, nobody bats an eye…. Ukradł dziecku czapeczkę…. Pełna lustracja xD.
      Oczywiście pochwalam, trzeba piętnować takie frajerstwo…. Chłop mógłby sobie kupić wejście na backstage, nakurwianie koksu z drużyną, zamówić każdemu Panią i dostać podpisany suwenir od każdego… Nie, wyciągnął łapy, jak tylko zobaczył jakąś przepoconą szmatkę xD. Jeszcze fakt, że dzieciak zwrócił się do niego, już delikatnie z płaczem, a ten do tego z takim gestem “a weź spierdalaj, szczylu”. Znam takie schematy z domu i gardzę tym najbardziej na świecie

    8. Może gdyby dostał jeszcze kilka milionów więcej to by nie musiał kraść dziecku czapeczki XD

    9. Na pomoc biednym libki ujadaja bo “rozdawnictwo” a jak miliony dostaje takie scierwo – pasozyt to juz “wsparcie gospodarki”