Canada has warnings for tourists going to Poland. “Road aggression is common”

    https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/kanada-ma-ostrzezenia-dla-turystow-jadacych-do-polski-agresja-drogowa-jest-powszechna/yjhckh7#google_vignette

    Posted by Critical-Current636

    Share.

    9 Comments

    1. No i mają rację XD Siedzą na dupie bo jedziesz przepisowo, wychylają pomimo podwójnej ciągłej jakby na miejscu pasażera wieźli kobietę, której wody właśnie odeszły.

      A spróbuj komuś pokazać żeby się puknął w głowę, to zrobi brake-check, wyjdzie z auta, pokrzyczy i pierdolnie Ci łapą w szybę.

    2. Konieczna jest pewna perspektywa, którą zrozumie każdy, kto po Kanadzie jeździł, szczególnie pomiędzy miastami w zachodniej części. Agresja drogowa wymaga co najmniej dwóch samochodów, chyba że to autoagresja, a tam mija się kogoś najwyżej raz na parę minut. No chyba że nocą, wtedy nie mija się nikogo.

      Co nie znaczy, że w Polsce nie ma agresji na drogach.

    3. W takim wypadku, nsze ministerstwo powinno odpowiedzieć dodaniem ostrzeżenia o kanadyjskich Łosiach i możliwej siłowej aneksji Kanady.

    4. Kanada ma tego typu histeryczne ostrzeżenia na temat wielu krajów więc nie brałabym tego zbyt osobiście.

    5. z drugiej strony spróbuj takiej grupie reniferów zwrócić uwagę, że blokują drogę, albo na nie zatrąbić, wtedy dopiero poznasz co to jest agresja drogowa

    6. Taka agresja drogowa w stylu amerykańskim, że Cię z drogi zepchną czy zajadą drogę i będą chcieli robić ustawkę, wysiądą z auta na światłach z młotkiem? Nie spotkałem się osobiście, ani nawet nie słyszałem od znajomych.

      Agresywna jazda, wyprzedzając na trzeciego, wymuszając pierwszeństwo i okazyjne szeryfowanie? To już bardziej.

    7. Troche beka. W Vancouver ziomek z maczeta do mnie wyskoczyl jak go nie wpuscilem. Kanada to szczyt hypokryzji.

    8. Moja perspektywa, od dzieciaka w Kanadzie gdzie nauczyłem się jeździć.
      Ostatnio miałem nieprzyjemność jeździć autem po Polsce w okolicach Warszawy. Poziom chamstwa i gburstwa jest ogromny. Jak w Kanadzie chamstwo na drodze jest wyjątkiem, tak w Polsce regułą.

      Sam artykuł to robienie tematu z niczego, to ostrzeżenie jest już od dawna chyba od lat