Share.

    10 Comments

    1. JustWantTheOldUi on

      >Jest też druga możliwość. Sąd po prostu uznałby, że zarzucany czyn nie jest przestępstwem w Polsce.

      Ludzie kochani, jak jest(?) bohaterem, to mu trzeba było po cichu pomóc zniknąć z niemieckiego radaru, a nie namawiać sąd RP do stwierdzenia, że w Polsce wysadzanie rzeczy w powietrze nie jest przestępstwem.

      > Niemal pełny automatyzm w uznawaniu ENA nie oznacza jednak, że Polska musi (…) To racje moralne.

      Ostatnio głośno o pewnym innym kraju, który uważa że ma racje moralne i nie obowiązuje go prawo.

      e: Tak sobie teraz myślę, że na podstawie argumentacji w artykule, Czesi, zamiast się bawić w sądy, powinni byli stwierdzić, że mają prawo wysadzić naszą elektrownie w Turowie.

    2. Platypus__Gems on

      No nie powiem, ciekawe by było jakby pro-Europejski rząd prowadzący denializm ludobójstwa by Izraelowi się nie zrobiło przykro bo nasze stosunki są takie ważne, zaczął poważny konflikt z Unią Europejską od której zależymy podważając prawo Unijne.

      Gość nie mógł po prostu na Ukrainę wrócić? Byłby nietykalny.

    3. Ja nadal nie rozumiem po cholerę on tu przyjechał. Pomogliśmy (rzekomo) mu uciec przed europejskim nakazem aresztowania a ten się teraz sam dobrowolnie tu z powrotem wciska?

    4. LooserNumberOne on

      Zgadzam się z nagłówkiem, ale po cholerę on tutaj wracał? Jeśli nie chcemy postępować jak Węgrzy, musimy go wydać, Albo pozwolić mu uciec, i to najlepiej w jakiś przekonujący sposób…

    5. RogueHeroAkatsuki on

      Oko widzę totalnie odpłynęło. Tak, ten gość działał ku chwale swojego kraje, ale nie ma co mydlić oczu – swoim sabotażem spowodował olbrzymie straty finansowe dla milionów Europejczyków w tym Polaków. Geniuszem przecież nie trzeba być by przewidzieć ,że niedobór surowca prowadzi do wzrostu jego ceny.

      Także no, niech se i dla Ukrainy bohaterem będzie, ale dla nas to powinien być pospolity bandzior któremu luzem należy się kilkanaście lat odsiadki.

    6. Po co go w ogóle złapaliśmy? Tylu przestępców umyka polskiej policji, ale akurat tego musieli znaleźć. Przecież nawet gdyby wiedzieli, gdzie on jest, mogliby rżnąć głupa i odpowiadać Niemcom, że pod tym adresem go nie znaleziono. Akurat to, że polska policja nie potrafi kogoś znaleźć, nawet mając dokładny adres, jest bardzo wiarygodną wymówką.

    7. Chwała mu za wysadzenie Nord Stream, ale wiedząc, że ma ten nakaz aresztowania nie powinien tu przyjeżdżać w momencie, gdy Polska go puściła.

      Ale teraz, jak go oddamy Niemcom to pewnie ta pożal się boże koalicja będzie mieć aferę roku nawet jeśli nie będą mieć zbytnio wyboru.

    8. O ile tytuł brzmi sensownie, niestety nie możemy się do niego zastosować. Jak już polska policja go znalazła, to raczej nie bardzo mamy podstawy by go nie przekazywać Niemcom