Książę Baru. Zasłynął wkurzeniem Francuzów poprzez włączenie swojego imienia do grona dynastycznych mian nadawanych burbońskim dzieciom.
Większe zasługi dla Polski miał jako pisarz niż król – jako władca był całkowicie uzależniony od łaskawie podsyłanych przez kraje ościenne wojsk, i każdorazowo z chwilą wyczerpania się tego kapryśnego zasobu tracił władzę – a raz to nawet nie zdążył jej z powrotem przejąć, bo w osiemnastym wieku wojska tureckie już nie prezentowały dawnej jakości.
Najgorszy, bez dwóch zdań.
fiflak77 on
Leszcz z niego
Grzechoooo on
Nie oddał tronu Kubie jak obiecał >:(
Zły, coby Konrad miał towarzysza
Key_Arrival2927 on
Dziwny to był król, chyba najbardziej pomijalny w całym poczcie. Swego czasu coś kojarzę, że historycy dość go cenili, ale w sumie głównie za to, że był – w przeciwieństwie do Sasów – Polakiem i ładnie swoją francuską winnicą zarządzał. Ale generalnie to był lizodup i pacynka, który robił tylko większe zamieszanie w pomieszanych czasach. Wydaje mi się, że August Mocny przynajmniej miał jakąś wartość dodaną, a Las tylko dobrze córkę za mąż wydał.
Nie wiem, w sumie. Tier lista powoli wychodzi jak rozkład wyników z matur. Za mało złych, za dużo do dupów.
SnowyOnyx on
# Zły
**Plusy**:
– Dbał o prawa chłopów i szlachty – próbował ograniczyć nadużycia magnatów i poprawić los zwykłych ludzi.
– Rozwój administracji i szkolnictwa – starał się wprowadzać elementy nowoczesnej administracji.
**Minusy**:
– Brak realnej władzy – był królem zależnym od Szwedów i później Francji.
– Nieudana próba utrzymania tronu – w 1709 został zdetronizowany po klęsce Karola XII pod Połtawą.
– Krótkie panowanie w 1733–1736 – ponownie zdetronizowany przez Augusta III w wyniku wojny sukcesyjnej.
**Moja opinia**: Nieco lepszy od tych *do dupy*, dużo gorszy od ~~dych~~ tych z *słaby*. Tier *zły* jest prawie pusty więc dlaczego go tam nie wrzucić.
**Fun fact**: Zyskał przydomek „króla bez królestwa”
**EDIT:** Poprawki
El_Reto on
O, w końcu coś na czym się znam. To się wypowiem dla odmiany.
Ciężko ocenić. Trudo powiedzieć, że zły, bo nic nie zrobił, ale też nie można powiedzieć, że dobry no bo nic nie zrobił. Trochę jak w tej teorii spiskowej z Indianą Jonesem w Poszukiwaczach Zaginionej Arki, jakby go nie było to historia potoczyłaby się pewnie zupełnie tak samo.
8 lat w sumie miał koronę, na tronie nie spędził praktycznie ani chwili. W pierwszej “kadencji” zupełnie zależny od Szwedów, jeździł wraz z Karolem XII a tyle miał władzy i kontroli, co jego wojska. W drugiej, (mimo że wybrany legalnie, na sejmie, znakomitą większością głosów) musiał uciekać z Warszawy bo po drugiej stronie Wisły Rosjanie już wybierali Augusta III. Tyle w sumie z jego polskiego panowania, żadnych reform, sejmów, kilka konfederacji i wojna domowa.
Za to w Lotaryngii, o panie. Przyjęty zimno, jako francuski wtyk, użyty tylko dla legitymizacji włączenia Lotaryngii i Baru na stałe w granice Francji (jego córka Maria poślubiła Ludwika XV – księstwa więc które objął Stanisław miały stanowić więc zaległy posag). Szybko zdobył uznanie lokalsów, mimo że nie miał faktycznej władzy (podatkami, poborem do wojska itp. zarządzał mianowany przez Wersal kanclerz), szybko dał się poznać jako patron sztuki, nauki i kultury. Budował (nie za swoje pieniądze, ale zawsze) szkoły, pałace, przytułki dla biednych, szpitale, jadłodajnie, ufundował szkołę rycerską (która dała wzór tej założonej za Poniatowskiego). Założył istniejącą do dziś [Akademię w Nancy](https://www.academie-stanislas.org/), wciąż stoi tam [nazwany jego imieniem plac](https://pl.wikipedia.org/wiki/Plac_Stanis%C5%82awa). Na dworze odwiedzała go śmietanka towarzyska ówczesnej epoki, Wolter, Monteskiusz i kilku innych. Wymieniał bardzo ciekawe listy z Janem Jakubem Rousseau. Jego filozofia jest raczej sztampowa, aczkolwiek ciekawa i przełomowa, szczególnie biorąc pod uwagę poziom i dynamikę jej rozwoju w Polsce. Był pewnie jednym z pierwszych polaków, którzy tak szybko zaadaptowali trend filozofii oświecenia, od dawna obecny na zachodzie. *Głos wolny wolność ubezpieczający* jest wciąż konserwatywnym, ale także bardzo przełomowym tekstem, który torował drogę dla głównego nurtu polskiego oświecenia ery stanisławowskiej – Kołłątaja czy Staszica. *Głos wolny* był pierwszym od dawna dziełem, które zaproponowało gruntowną przebudowę państwa polskiego, ograniczenie liberum veto, wolnej elekcji, zapewnienie praw chłopom czy stworzenie silnej armii. Podobnie w *Odpowiedzi króla polskiego* czy *Rozmowie Europejczyka* prezentuje bardzo ciekawe, postępowe, oświeceniowe poglądy. We wspaniały sposób filozofia Leszczyńskiego łączy postępowość oświecenia, jego uznanie dla wolności i godności drugiego człowieka z konserwatywnym, chrześcijańskim humanizmem. Plany miał na prawdę ambitne, gdyby tylko udało mu się je wcielić w życie…
Nie wiem gdzie go umieścić, można mu zrobić specjalny tier “zapomniałem o nim”, ale dziękuję za przeczytanie.
Naive_Cake663 on
Skończyłem LO im. Leszczyńskiego. Ciekawostka: była to jedyna placówka jego imienia poza jakims collegem w USA. Tragiczny król.
Realistic-Safety-565 on
Najgorszy. Szwedzka a potem francuska wtyczka, nie powinien w ogóle figurować jako legitny polski król. A jego lotaryńska nagroda pocieszenia była jedną z praprzyczyn pierwszej wojny światowej.
8 Comments
Książę Baru. Zasłynął wkurzeniem Francuzów poprzez włączenie swojego imienia do grona dynastycznych mian nadawanych burbońskim dzieciom.
Większe zasługi dla Polski miał jako pisarz niż król – jako władca był całkowicie uzależniony od łaskawie podsyłanych przez kraje ościenne wojsk, i każdorazowo z chwilą wyczerpania się tego kapryśnego zasobu tracił władzę – a raz to nawet nie zdążył jej z powrotem przejąć, bo w osiemnastym wieku wojska tureckie już nie prezentowały dawnej jakości.
Najgorszy, bez dwóch zdań.
Leszcz z niego
Nie oddał tronu Kubie jak obiecał >:(
Zły, coby Konrad miał towarzysza
Dziwny to był król, chyba najbardziej pomijalny w całym poczcie. Swego czasu coś kojarzę, że historycy dość go cenili, ale w sumie głównie za to, że był – w przeciwieństwie do Sasów – Polakiem i ładnie swoją francuską winnicą zarządzał. Ale generalnie to był lizodup i pacynka, który robił tylko większe zamieszanie w pomieszanych czasach. Wydaje mi się, że August Mocny przynajmniej miał jakąś wartość dodaną, a Las tylko dobrze córkę za mąż wydał.
Nie wiem, w sumie. Tier lista powoli wychodzi jak rozkład wyników z matur. Za mało złych, za dużo do dupów.
# Zły
**Plusy**:
– Dbał o prawa chłopów i szlachty – próbował ograniczyć nadużycia magnatów i poprawić los zwykłych ludzi.
– Rozwój administracji i szkolnictwa – starał się wprowadzać elementy nowoczesnej administracji.
**Minusy**:
– Brak realnej władzy – był królem zależnym od Szwedów i później Francji.
– Nieudana próba utrzymania tronu – w 1709 został zdetronizowany po klęsce Karola XII pod Połtawą.
– Krótkie panowanie w 1733–1736 – ponownie zdetronizowany przez Augusta III w wyniku wojny sukcesyjnej.
**Moja opinia**: Nieco lepszy od tych *do dupy*, dużo gorszy od ~~dych~~ tych z *słaby*. Tier *zły* jest prawie pusty więc dlaczego go tam nie wrzucić.
**Fun fact**: Zyskał przydomek „króla bez królestwa”
**EDIT:** Poprawki
O, w końcu coś na czym się znam. To się wypowiem dla odmiany.
Ciężko ocenić. Trudo powiedzieć, że zły, bo nic nie zrobił, ale też nie można powiedzieć, że dobry no bo nic nie zrobił. Trochę jak w tej teorii spiskowej z Indianą Jonesem w Poszukiwaczach Zaginionej Arki, jakby go nie było to historia potoczyłaby się pewnie zupełnie tak samo.
8 lat w sumie miał koronę, na tronie nie spędził praktycznie ani chwili. W pierwszej “kadencji” zupełnie zależny od Szwedów, jeździł wraz z Karolem XII a tyle miał władzy i kontroli, co jego wojska. W drugiej, (mimo że wybrany legalnie, na sejmie, znakomitą większością głosów) musiał uciekać z Warszawy bo po drugiej stronie Wisły Rosjanie już wybierali Augusta III. Tyle w sumie z jego polskiego panowania, żadnych reform, sejmów, kilka konfederacji i wojna domowa.
Za to w Lotaryngii, o panie. Przyjęty zimno, jako francuski wtyk, użyty tylko dla legitymizacji włączenia Lotaryngii i Baru na stałe w granice Francji (jego córka Maria poślubiła Ludwika XV – księstwa więc które objął Stanisław miały stanowić więc zaległy posag). Szybko zdobył uznanie lokalsów, mimo że nie miał faktycznej władzy (podatkami, poborem do wojska itp. zarządzał mianowany przez Wersal kanclerz), szybko dał się poznać jako patron sztuki, nauki i kultury. Budował (nie za swoje pieniądze, ale zawsze) szkoły, pałace, przytułki dla biednych, szpitale, jadłodajnie, ufundował szkołę rycerską (która dała wzór tej założonej za Poniatowskiego). Założył istniejącą do dziś [Akademię w Nancy](https://www.academie-stanislas.org/), wciąż stoi tam [nazwany jego imieniem plac](https://pl.wikipedia.org/wiki/Plac_Stanis%C5%82awa). Na dworze odwiedzała go śmietanka towarzyska ówczesnej epoki, Wolter, Monteskiusz i kilku innych. Wymieniał bardzo ciekawe listy z Janem Jakubem Rousseau. Jego filozofia jest raczej sztampowa, aczkolwiek ciekawa i przełomowa, szczególnie biorąc pod uwagę poziom i dynamikę jej rozwoju w Polsce. Był pewnie jednym z pierwszych polaków, którzy tak szybko zaadaptowali trend filozofii oświecenia, od dawna obecny na zachodzie. *Głos wolny wolność ubezpieczający* jest wciąż konserwatywnym, ale także bardzo przełomowym tekstem, który torował drogę dla głównego nurtu polskiego oświecenia ery stanisławowskiej – Kołłątaja czy Staszica. *Głos wolny* był pierwszym od dawna dziełem, które zaproponowało gruntowną przebudowę państwa polskiego, ograniczenie liberum veto, wolnej elekcji, zapewnienie praw chłopom czy stworzenie silnej armii. Podobnie w *Odpowiedzi króla polskiego* czy *Rozmowie Europejczyka* prezentuje bardzo ciekawe, postępowe, oświeceniowe poglądy. We wspaniały sposób filozofia Leszczyńskiego łączy postępowość oświecenia, jego uznanie dla wolności i godności drugiego człowieka z konserwatywnym, chrześcijańskim humanizmem. Plany miał na prawdę ambitne, gdyby tylko udało mu się je wcielić w życie…
Nie wiem gdzie go umieścić, można mu zrobić specjalny tier “zapomniałem o nim”, ale dziękuję za przeczytanie.
Skończyłem LO im. Leszczyńskiego. Ciekawostka: była to jedyna placówka jego imienia poza jakims collegem w USA. Tragiczny król.
Najgorszy. Szwedzka a potem francuska wtyczka, nie powinien w ogóle figurować jako legitny polski król. A jego lotaryńska nagroda pocieszenia była jedną z praprzyczyn pierwszej wojny światowej.