Share your stories and advice about tragic neighbors.

    I’ll start – today at 3 a.m. a friendly neighbor wearing a balaclava decided to destroy the camera on our plot (construction has started blah blah blah)

    Cheers, I hope karma catches up with you, dickhead.

    https://i.redd.it/y5sckj1692uf1.jpeg

    Posted by Gloomy_Dragonfruit31

    Share.

    13 Comments

    1. Moi sąsiedzi na wsi puszczają swoje psy gdzie popadnie, przez co biegają one po całej wsi i szczekają na inne psy i ludzi całymi dniami i nocami. Najgorzej jest gdy psy mają cieczkę i jest zgiełk 24/7 gryzących się między sobą psów. Do tego rozpalają w piecu plastikowymi butelkami i palą śmieci. Gdy zwróci się im uwagę, to cały czas dyskutują i nigdy nie ma szans, że przyznają komuś rację. Zawsze to jest wszystkich wina, tylko nie ich. Nic im nie przemówi do rozsądku, próbowaliśmy nie raz.

    2. polecam zamontować drugą kamerę i niech monitorują się wzajemnie, a tak w ogóle to kurwa komu normalnemu chciałoby się specjalnie robić napad na kamerę sąsiada.. współczuje

    3. Moja sąsiadka ma koguta który w zimę zaczyna piać na pełna kurwe od 1-2 nad ranem. Trwa to juz od paru lat. Mieszkam w stolicy. Pozdro, szykuje sie na kolejną nie przespana zimę.

    4. Nie mogłem odpalić samochodu i zatrzymałem przejeżdżającego sąsiada, żeby się przypiąć do jego akumulatora, miałem już gotowe kable, więc minuta.

      Odpowiedział, że nie może, bo się śpieszy do kościoła. Kiedy z uśmiechem powiedziałem mu, że to co robi jest bardzo chrześcijańskie, odpowiedział mi, żebym wypierdalał.

    5. Mój sąsiad nie potrafi upilnować swojego dziecka, więc latem regularnie zastaje go chilującego bombę na moim tarasie podczas gdy jego latorośl bawi się na małpim gaju mojej córki. Zero skrępowania, dla niego otwarty podjazd=nie ma nas w domu. Ot mamy inny pogląd na naszą znajomość, on uważa że się przyjaźnimy, a ja mam go za głąba.

      Ten twój sąsiad to na pewno sąsiad, a nie grupa osób przedsiębiorczych inaczej? Znajomym tacy najpierw niszczyli ogrodzenia, kamery, a na końcu nakradli materiałów za 10k i zniszczenia na kolejne kilkanaście.

    6. Cokolwiek innego zniszczone? Jak nie to jest mocne wskazanie dla policji ze to sąsiad bo tylko on miałby motyw

    7. Sąsiadka wyrywała nam kwiaty. Twierdziła, że “niszczą jej płot”. Szkoda tylko, że paliła oponami…

    8. jedyna_wolna_nazwa on

      U mnie klasyczki: alkoholicy i imprezowicze. Rady? Alkoholiczkę, która miała pod opieką dziecko, zgłosić do dzielnicowego. Alkoholika, którego żona nie wpuszczała do domu, na policję. A na imprezowicza (też alkoholika swoją drogą) kupić lepsze niż jego głośniki i używać, gdy on ma kaca xD

    9. Sąsiad z góry prowadzi nocny tryb życia bo pracuje na nocną zmianę. Do tego lubi sobie popić lub nawet zapalić co nieco. Regularnie zrzuca mi pety na taras, regularnie słychać jak odkurza np. o 4 nad ranem bo napier*ala w podłogę. Do tego ma psa i często się z nim bawi również w nocy. Nie wspomnę o cotygodniowych libacjach ze znajomymi. Jego pies to taki szatan ze schroniska. Jak z nim idzie to wszystkie psy szczekają (a chodzi po nocy/wczesnym rankiem ofc) do tego jest agresywny i często biega bez smyczy. Ogólnie wyprowadzamy się z jego powodu już za miesiąc także kij mu w oko.

    10. Sąsiedzi wysoko funkcjonujący alkoholicy. On nie wiem czym się zajmuje, ona, o ironio, pracuje w mopsie. Większość weekendów to głośna muzyka, krzyki, wyzwiska skierowane w siebie nawzajem i w innych sąsiadów, niewykluczone, że się leją. Zdarzało się też wyrzucanie przez sąsiadkę rzeczy przez okno, czy wyrywanie roślin ze wspólnego ogródka. Raz typiara goniła kota mojej matki przy bloku, ale stan nietrzeźwości sprawił, że się przewróciła na głupi ryj tak, że przy wejściu do klatki plamy krwi leżały przez tydzień.

      Rady brak, bo najgorsze w tym wszystkim jest to, że tacy ludzie są nietykalni. Szkody przez nich wyrządzone są za małe, żeby policja się tym zainteresowała, a ewentualny pozew za nękanie ciągnąłby się latami i nie przyniósłby realnych skutków.

      Także wszelkie rady z chęcią przygarnę

    11. Piękne szeregowce w podwarszawskiej miejscowości. Sąsiad zainstalował sobie w ogrodzie kamery w taki sposób, że nagrywają też mój ogród, fasadę budynku i siłą rzeczy wnętrze domu. Po zwróceniu uwagi macha łapami i robi sie agresywny. Kilka miesięcy później instaluje sobie bramę, która po otwarciu blokuję wjazd na osiedle (mamy drogę wewnętrzną). W taki sposób, ze wjezdzając od jego strony do ostatniej chwili jej nie widać. Wracając z treningu nie zdążyłem wyhamować roweru i w nią lekko puknąłem. Załączył mu sie turbo agresor, gdybym nie miał dobrego refleksu to miałbym rozkwaszoną gębę. Policja… polucja raczej. Nic nie zrobią bo nie dałem sie uderzyć a sąsiad stwierdzil, ze nagrań nie pokaże bo kamery przecież nie nagrywają.

      Przykrych przypadłości jest więcej. Raz przed 23 przyszedł nawalony jak messerschmidt i mało nie wywalił mi drzwi bo ktoś postawił przy jego bramie hulajnigę i nie mógł jej otworzyć, zeby wjechać do siebie.

      Tak. Przyjechał w takim stanie.

      Tydzień później zainstalowałem swój monitoring.