Share.

    32 Comments

    1. Warm-Marionberry1790 on

      XDDDDDDDDDDD
      Zawsze myślę, że takie coś jest pisane ironicznie, bo przecież żaden zdrowy psychicznie człowiek po przeczytaniu tego, by nie wysłał tam cv

    2. CHRIS_KRAWCZYK on

      sprawdziłem stronę www, polecam cieplutko wehikuł czasu prosto do roku 2000: [http://lekszton.pl/](http://lekszton.pl/)

      >uwaga ramki! Zainstaluj Internet Explorer 4+ lub NetScape 4+

      xD

    3. Minimum-Fish2281 on

      Mam nadzieję, że to ogłoszenie to bait. To jest w ogóle legalne? 

      Próbowałem wejść na obie strony zarówno lekszton jak i fenix foundation, obie nie mają HTTPS i pokazuje mi, że są niebezpieczne 

    4. Panie Areczku, social media i rodzina jest dla zarządu, dla pana jest pracoholizm i ścisły dress code. A jak się panu nie podoba, to mam na pana miejsce 10 takich jak pan. Żegnam.

    5. Rozwiedziony, czwórka dzieci.
      Zamieszkuje w dużej, luksusowej, chronionej rezydencji, w ekskluzywnej dzielnicy Gdyni.

    6. TreeImaginary752 on

      tbh, ta asystentka brzmi jak hostessa w ryczałcie xD

      Tj taka z host clubu japońskiego

    7. Przeglądanie GoWork ostatnimi czasy stało się moim hobby, polecam sprawdzić:

      *Z kilku wypłat, wypłacał po 200 zł-500 zł, a ja głupia czekałam. Dodatkowo dostawał jednocześnie pisma z PIP w sprawie poprzednich pracownic. Mega żałuję, że dałam się zwodzić. Czarę przelała sytuacja, w której przyszedł do mnie pożyczyć 2 tys, bo niby coś pilnie musiał opłacić, a obiecywał, że odda z odsetkami. Wtedy rzuciłam wypowiedzenie, a on bezczelnie jeszcze się zapytał czy przyjdę (oczywiście bez wynagrodzenia) przez kilka dni, żeby zakończyć sprawy, które prowadziłam. Kasy oczywiście mu nie pożyczyłam. Zresztą zadania, które dostawałam i sytuacje, które obserwowałam powinny od razu dać mi do myślenia. Pracowałam tam 11 miesięcy, zaczynałam z dwiema innymi dziewczynami, które dość szybko się zawinęły. Dlatego przestrzegam kolejne zainteresowane, które będą składały CV do obojętnie której jego firmy (za moich czasów prowadził 4…).*

    8. Ta “oferta” ma więcej redflagów niż miał cały ZSRR

      Minimalna – wyjazdy – nienormowany czas pracy – dostępność 24/7

      Mógł pójść dalej i zaproponować wypłaty mefedronem – bardziej nielegalne to by się nie stało 😁

    9. Samo się memuje xD

      Rozwiedziony, czwórka dzieci.
      Zamieszkuje w dużej, luksusowej, chronionej rezydencji, w ekskluzywnej dzielnicy Gdyni.

    10. Zapach januszexu wyczuwalny na odległość. Aż zaczynam się zastanawiać czy to ironicznie, bo trudno mi uwierzyć, że ktokolwiek z własnej woli, chciałby tam dołączyć.

    11. No to już wiadomo, że tam się nie chce pracować. W gruncie rzeczy lubię takie oferty, bo wiem od razu, że nie jestem zainteresowana. Klarowne, jasne.

      To czy ktokolwiek jest tym zainteresowany, to już inna para kaloszy.

    12. Przynajmniej nie owijają w bawełnę. Bo każda oferta pracy tego wymaga, tylko nie jest to napisane.

    13. I wszystko jasne. Info z jego strony

      **Janusz Leksztoń – prywatnie**

      > Rozwiedziony, czwórka dzieci.

      >Zamieszkuje w dużej, luksusowej, chronionej rezydencji, w ekskluzywnej dzielnicy Gdyni.

    14. Myślicie, że to fejk? A ja pracowałem u takiego przez tydzień. Biuro podróży, pierwsze 3 dni “próbne” po 5h za darmo jako niby rekrutacja. Potem zatrudnił na zlecenie za minimalną. Po tygodniu zwolnił i wziął studentów na praktyki za darmo. Mi powiedział, że “poszukuje kogoś, kto poświęci 100% czasu pracy, a ja mam dziewczynę i może ona mnie rozproszyć. I dodał, że przedtem pracowała na moim stanowisku kobieta, której ojciec umarł i ona zbyt płakała, więc ją zwolnił, bo nie mogła poświęcić się pracy.

      Kurtyna