Share.

    13 Comments

    1. Zamiast stawiać ludzi z puszką zapłacili operatorowi/właścicielowi sklepu za proponowanie darowizny przy płaceniu kartą.

      Już od kilku lat to widuję. Często kasjer sam klika “pomiń” bo większość klientów nie wie co z tym zrobić.

      A czy faktycznie idzie i ile % z tych wpłat na dzieci to pewnie nie tak łatwo sprawdzić.

    2. Scam polega na tym, że klienci płacą dodatkowe pieniądze, a potem sklep się chwali “zebraliśmy X zł na chore dzieci”, operator kart się chwali, że zebrali X zł… a nie musieli na to wykładać ani złotówki.

      Innymi słowy, płacisz za to, żeby firmy sobie robiły dobry PR jak to pomagają ludziom. Mam nadzieję, że pieniądze chociaż faktycznie docierają do tych chorych dzieci, a nie znikają gdzieś po drodze (zdarza się, że takie fundacje zabierają sporą część kasy z wpłat).

    3. Zapłać na dzieci na fundację której działania operacyjne, wypłaty zajmują 95% przychodów.
      A jakieś tam ochłapy pójdą faktycznie na cel.

      Jak już pomagać to bezpośrednio najlepiej z jak najmniejszą ilością pośredników

    4. ~~Niekoniecznie scam – metoda dzięki której korporacje wpłacając na fundacje darowizny od klientów zmniejszają sobie podatek. Sam oceń co o tym myślisz.~~

      //EDIT – widocznie nie miałem racji, przeczytałem to gdzieś kiedyś i stwierdziłem “hmm, to ma sens”

    5. Na bank scam. Skąd wiadomo na co dokladnie są przeznaczane te pieniadze ? Do kogo trafiają? Kto je rozlicza? 

    6. Zwykłe pytanie o dotacje. Problem z tym taki że spowalnia przepływ klientów w kasach samoobsługowych.

    7. To chyba akurat jest reklama, ale same datki można doliczyć do płatności kartą – działa to w Auchan i Carrefour, oraz dla wybranych sklepów na bramce płatniczej Przelewy24 – robi to Fundacja [https://donateo.pl/](https://donateo.pl/) obsługująca płatności.

      Ale ile z tych pieniędzy trafia na wsparcie do wybranej fundacji, to nie wiem

    8. Niby ma być szczytny cel, a tak naprwdę to jest kolejne irytujące wydłużanie procesu płatności, tym razem żerujące na współczuciu dla chorych dzieci. Anuluję, bo nie mam czasu robić researchu na temat fundacji, jak mam ochotę pomagać to wpłacam we własnym zakresie na coś pewniejszego

    9. Ty płacisz, a firma/operator odlicza to sobie od podatku, bo to przecież “oni dają”. Jak chcesz kogoś powspierać, lepiej zrobić to bezpośrednio. 

    10. Nie wiem czy scam ale jest to co najmniej chamskie żebranie na wzbudzaniu poczucia winy u klienta

    11. Defiant-Garden5809 on

      Tak. PR dla łańcuszka który dziobie po drodze, nie wiesz nawet jaki procent z tego o wpłacisz idzie do osoby potrzebującej. Można pomagać innymi metodami.