Share.

    11 Comments

    1. ResponsibleSmoke3202 on

      Temat się zrobił głośny czy naprawdę jest teraz więcej przypadków niż wcześniej?

    2. SheToldSheIs18 on

      “Zwierzęta trafiły na obserwację do lekarza weterynarii”
      JESZCZE BACHOR SKRZYWDZIŁ PIMPUSIA!!!!! DO POPRAWCZAKA Z NIEBEZPIECZNYM ŁACHUDRĄ /s

    3. Least-Pass-6763 on

      “Agresywne psy” “Chcielibyśmy, również zwrócić Państwa uwagę na zachowanie kierowcy samochodu osobowego, który narażając swoje zdrowie” – nie popieram w żadnym stopniu puszczania psów wolno, ale to jest zwykła egzageracja, dzieciak przechodził koło psów, zatrzymał się, popatrzył na nie, obrócił się i poszedł kawałek tyłek (tak zaprasza się psy do zabawy), po czy jak znowu podbiegły to wymachiwał nad nimi rękami, znowu zaczął iść tyłem i się zatrzymał plecami o płot. Psy to tylko zwierzęta, na nagraniu jeśli mnie oczy nie mylą to żaden go nawet nie dotkną. Nie usprawiedliwiam tu w żadne sposób debila właściciela, ale onet stanął na wysokości zadania i koloryzuje.

      edit: Dziękuję za każdy downvote, czy ktoś z was odważy się powiedzieć co źle napisałeś podając fakty i krytykując clickbaitowy artykuł? Bo faktów niestety zmienić nie mogę…

      A tu taką historię dodam:
      Kiedyś jak odwiedzałem rodzinę na wsi, to poszedłem na spacer, podczas przechodzenia jakieś 50 metrów od jednego domu, podbiegł do mnie jeden labrador i dwa owczarki belgijskie (wszystkie psy były duże), ja się zatrzymałem i poczekałem aż podejdą, labrador na mnie “wskoczył” tak że dwie łapy miał na moim brzuchu/biodrach i słodziaka pogłaskałem, jak to się działo to jeden owczarek ugryzł mnie w tyłek xD (byłem dosłownie okrążony przez te trzy psy z czterech stron). I wiecie co się potem stało? A no poszedłem sobie i je olałem, serio, dosłownie poszedłem na wprost tego bydlaka który mnie dziabną i potem dalej prosto – wiecie dlaczego? bo machanie rękami, cofanie do tyłu i merdanie dupą to sposób w który psy zapraszają do zabawy, niczego odkrywczego onet nie odkrył i tworzy pod koloryzowane historię o agresywnych psach – psy jak każde inne