Share.

    5 Comments

    1. to apropo afery gruntowej?
      Czego ojciec nie zrobi, żeby promować keczupową księżniczkę.

    2. Fajne to. Reality check bycia Polakiem: ja nie krzyczę “oszuści, złodzieje!” – moją pierwszą emocją jest taka lekka zazdrość, ja też chciałbym dostać cynk o jakiejś działeczce do nabycia za psichuj w pasie drogowym, na terenie planowanego węzła komunikacyjnego czy pod inną elektrownię.

    3. randomlogin6061 on

      Nie ma nic dziwnego że minister rolnictwa spotyka się z prezesem wielkiej firmy przetwórczej. Natomiast nie zawsze należy przy tej okazji wyruchać skarb państwa…

      Sam telus twierdzi, że to nie on i że służby mają się tym zająć, co i tak jest miłą odmianą od krzyczenia o zdrajcach narodu i whataboutismu. A czy nie on to się mam nadzieję przekonamy.