Share.

    45 Comments

    1. To u mnie w okolicy, więc tak. 😛 BTW, wizualizacja też wygląda lipnie. Nie wiem czemu taki koncept w ogóle przeszedł przez konsultacje, ale nie byłem na nich, bo nie interesują mnie place zabaw.

    2. I tak to lepsze (pod względem zmarnowanej kasy) niż ławki patriotyczne PiSu za 1,6 milionów i ich demontarz za 176 tysięcy + fakt, że postały ledwie trzy miesiące, a promocja projektu kosztowała 5 milionów

    3. dlaczego zdjęcie nie jest zrobione od drugiej strony? bo z drugiej strony lepiej widać plac zabaw?

    4. Nie wierzę, drugie zdjęcie wygląda jak elementy przywiezione na budowę docelowego placu.

    5. Przecież to po prostu fraud i sprawa powinna być wczoraj u prawnika, a dzisiaj w sądzie.

    6. Ale chwila, moment, to nie jest jakaś manipulacja? Z tyłu widać normalny, ogrodzony plac dla dzieci. Po co budować obok za płotem drugi?

      To na dole wygląda jak wybieg dla psów i jesteś pewien, że nie miało nim być?

    7. Ostatnio widziałem taki nowy plac zabaw w Parku Kleparskim. Był on skrajnie niebezpieczny dla dzieci. Ostre i śliskie krawędzie. Wystarczy, że dziecko się poślizgnie, przywali żuchwą i jest problem.

      No i dodam, że wszystko jest w tym samym kolorze. Kiedyś bywały bardziej kolorowe i żywe, a to ponoć lepsze dla dzieci.

    8. polska to kraj z gówna i kartonu, koło mnie przeorganizowali ruch na ulicy, mieszkańcy wk**wieni, bo to totalnie bezsensu, poszła interpelacja do urzędu co tu się odwaliło i po co i dostaliśmy odpowiedź że to na wniosek 1 mieszkańca! a w okolicy mieszka kilka tys… kasa poszła na to nie mała i zapewne do prywatnej kieszeni eh…

    9. Zrobili jak zrobili, wiadomo – problem. Ale czy ktoś zawraca uwagę, że 1300 osób zagłosowało na tego potworka z wizualizacji?

    10. Jakieś źródło, że to na górze to wizualizacja a na dole realizacja jednej inwestycji?
      Bo podejrzanie mocno góra wygląda jak zdjęcie zbudowanego i istniejącego placu zabaw, a dół jak zdjęcie zbudowanego placu dla psów albo toru przeszkód dla dzieci OBOK istniejącego placu zabaw za płotem. W jakim świecie ten mem nie jest low quality rage baitem spod znaku anty-unia anty-państwo?

    11. DullCriticism6671 on

      Szczerze? Jako osoba, która miała do czynienia z budową / generalnym remontem paru placów dla dzieci powiem, że to na “wizualizacji” jest tak totalnie z dupy, że nikt siedzący w branży i operujący paroma szarymi komórkami by tego nie zrobił 1:1.

      Te pionowe słupy wkopane w piach – po pierwsze, czemu one miałyby służyć? Smarujemy smalcem i przywiązujemy na czubku prosiaka, żeby się podochoceni parobcy wspinali po niego i spadali, jak na osiemnastowiecznym jarmarku? Bo jeśli to miałoby służyć do wspinaczki dla dzieciaków, to gładki, obdarty z kory, pozbawiony jakichkolwiek chwytów pień kompletnie się do wspinaczki nie nadaje.
      Plus, brak jakiegokolwiek punktu zakotwiczenia. Kierowniku kochany, to pierdolnie, i to jak!
      Położenie takich pni w poziomie, jako równoważni, było jedynym możliwym rozwiązaniem. Fakt, że powinny być wyniesione ponad ziemię, najprościej poprzecznymi podkładami z kawałków drewna – w minimalnej wersji literalnie z 10 cm, aby nie próchniały.

      Poza tym – mam poważne podejrzenia, że cały pomysł wziął się stąd, że były do zagospodarowania pnie. Ktoś na nie popatrzył, i pomyślał “zrobimy z tego plac zabaw dla dzieci”. Potem przyszedł ktoś z doświadczeniem w branży, powiedział opatrznościową frazę “Panie kierowniku, to pierdolnie!”, i zamówił dla dzieci standardowe sprzęty (mało kreatywne, ale jakoś sprawdzone na setkach placów), a pnie wykorzystał na plac do agility dla szczeniąt tak ludzkich, jak i psich. Bo na to ten plac wygląda.

    12. Ja tam bym był zachwycony takim torem przeszkód jako dzieciak. A bardziej tradycyjny plac zabaw ze zjeżdżalnią widać, że jest tuż obok.

    13. Quirky_Replacement21 on

      Coś mi tu nie pasuje.
      Najpierw, jakieś dwa-trzy tygodnie temu widziałem tylko dolne zdjęcie, a w zeszłym tygodniu krąży nagle i dolne i górne, ale zawsze w postaci mema. A tu nagle jako wizualizacja.
      Ale fakt faktem, inwestycja warta max 20k, a nie kurwa pół miliona.

    14. W mojej okolicy kiedyś przebudowywali malutki mostek nad ciekiem wodnym, którego nawet strumykiem bym nie nazwał, można by z jednego brzegu na drugi bez rozpędu przeskoczyć. I uwaga, złożoność tej przebudowy była taka, że 3 lata im to zajęło i przez tyle czasu codziennie stałem tam w korkach na ruchu wahadłowym. Qva, 3 lata…

    15. Szczerze mówiąc to wizualizacja wygląda jak chuj wie co, bo na pewno nie plac zabaw. Są jakieś wbite w ziemię pnia, nie wiadomo co z nimi zrobić. Jest zjeżdżalnia i to w sumie tyle. Realizacja wygląda za to jak dobre miejsce do zabawy dla grupki dzieci.

    16. Rok 4365 – ludzkość odkryła tajemnicze resztki drewna ułożone w specifyczny sposob. Co oni w ten sposób chcieli osiągnąć? Czy próbowali w ten sposób skontaktować się z jakimś bóstwem? A może to miejsce jakichś rytuałów.

      W każdym razie chyba nigdy nie poznamy prawdy

    17. Evening_Swan2054 on

      Przecież nawet ten projekt z wizualizacji nie jest wart 500k, o czym my rozmawiamy w ogóle 

    18. W mieście gdzie przebywam jest firma (buglo) która wyspecjalizowała się w robieniu placów zabaw dla dzieci. Dzięki dotacjom z unii było zapotrzebowanie i fundusze, to i znalazł się ktoś kto w to grubo wszedł. Może i trochę plastikowo, ale z tego co widzę całkiem nieźle im to od wielu lat idzie. Może po prostu nie dawajcie takich zleceń firmom które się na tym kompletnie nie znają? Czyżby przetarg wygrał jakiś znajomy, czy rodzina jakiegoś radnego czy kogoś takiego?

    19. To nie jest wizualizacja wygenerowana prze AI, jak to niektórzy komentujący uważają, a zdjęcie istniejącego placu zabaw wybudowanego przy ul. Kępnej w 2020 roku. Wystarczyło szybkie image search, ale komu by się chciało ¯\_(ツ)_/¯
      źródło: [https://wiadomosci.wp.pl/warszawa/warszawa-na-skwerze-przy-ul-kepnej-nowy-plac-zabaw-i-miejsce-do-wypoczynku-6580480232831936a](https://wiadomosci.wp.pl/warszawa/warszawa-na-skwerze-przy-ul-kepnej-nowy-plac-zabaw-i-miejsce-do-wypoczynku-6580480232831936a)

    20. W pierwszej chwili myślałem że na drugim zdjęciu prace są na etapie “przynieśliśmy część materiałów”. Rzeczywiście nawet pomijając czy to jest wybieg dla dzieci czy dla psów i czy projekt był taki czy inny, koszt inwestycji nie ma się nijak do wykonanego projektu

    21. Commercial-Berry-640 on

      Ten tutaj przytoczony to faktycznie niezła aferka, bardzo dobrze, że to rozdmuchali. Tak, żeby być sprawiedliwym, to akurat w Warszawie powstało w ostatnich latach w ciul niesamowitych placów zabaw, zarówno od miasta jak i z budżetu obywatelskiego. Niektóre poziomem nie odbiegają od jakichś prywatnych parków rozrywki.

      Na przykład:

      Plac zabaw w Łazienkach [https://share.google/9i1kLjnUQ8bzSyBP0](https://share.google/9i1kLjnUQ8bzSyBP0)
      Plac zabaw w parku ujazdowskim [https://share.google/ILWh4Fsno1jWpmWmU](https://share.google/ILWh4Fsno1jWpmWmU)
      Plac zabaw w parku żerańskim [https://share.google/qwE27LxPMnKyvwlEy](https://share.google/qwE27LxPMnKyvwlEy)
      Plac zabaw kopiec powstania [https://share.google/GpIh5m63NTq0tt3bW](https://share.google/GpIh5m63NTq0tt3bW)
      Plac zabaw las młociński [https://share.google/AkrJHgaokmdmsWWjr](https://share.google/AkrJHgaokmdmsWWjr)

    22. Nowego placu zabaw akurat nie mamy, ale reszta inwestycji z np. budżetu obywatelskiego akurat zaskakująco trzyma fason.