Pewnie dlatego że zostaliśmy oszukani przez streaming
Amatertu on
Pieniądze
Hot-Disaster-9619 on
Okradanie korporacji to nie kradzież
pojebaniec1 on
Ja tam nigdy nie przestałem. Jak chodzi o gierki to przechodzę i jak mi się spodoba/zrobi na mnie wrażenie to kupuję.
ZookeepergameLive109 on
Bo wzrosła cena wszystkiego innego, a filmy czy giereczki nie są potrzebami pierwszego rzędu. Jak trzeba oszczędzać to taki streaming jeden z drugim potrafi kosztować łącznie ponad 100 zł to już jest kwota którą człowiek rozważa czy jest sens płacić miesiąc w miesiąc przy topniejącym ciągle budżecie domowym
NefariousSINNER on
Płacę groszę za spotifaja w pakiecie family, a reszte zasysam na morzach somalijskich. Wiem, że w Polsce nie trzeba VPNa, bo ISP ma w dupie co pobierasz dopóki jakiś prawnik nie podeśle im pisemka, a to się zdarza relatywnie rzadko, ale polecam VPNa, bo nigdy nie wiadomo. Ważne, żeby zbindować VPNa w programie do podróży po morzach i ograniczyć DNS leak.
PrivateInternetAccess/ProtonVPN/AirVPN jeżeli potrzebujesz port-forwarding, a jeżeli zasysasz z morza jedynie “nowe” skarby i port-forwarding nie jest aż tak potrzebny to Mullvad.
Na promkach idzie dorwać wszystkie w dobrych cenach, a Mullvad ma zawsze stałą cenę 5 ojrasów miesięcznie.
AdalbertAmbaras on
“wracamy” hihi
masi0 on
jak był tylko NF to pal 6, ale potem pojawiła się konkurencja, z NF poznikały filmy i seriale i potworzyły się potworki – żeby oglądać swoje ulubione programy to trzeba by obecnie mieć subskrypcje w 5 seriach (tak przynajmniej mi wychodzi dla moich ulubionych).
wiec w cale się nie dziwie
JarasM on
Płacę za 4 różne streamingi, i potrzebuję dodatkowej aplikacji, żeby ogarnąć, gdzie co oglądać. A i tak zwykle tego, co akurat chcę oglądać, na żadnym ze streamingów nie ma.
Na pirackim streamingu wszystko jest od ręki.
Johnny_SWTOR on
Kiedy robisz start-up i idziesz po pieniądze do VC:
– No, ale przecież my mamy na rynku już 10 takich start-upów, które robią to lepiej od was. Dlaczego niby mamy dać pieniądze akurat wam, a nie komuś innemu? Udowodnijcie nam, że świadczycie lepszy serwis, albo wasz produkt jest lepszy!
Kiedy przechodzisz do piratów, bo serwis w którego kasę zainwestowało VC jest do dupy:
– Nie no, tak kurwa nie może być.
kociol21 on
True.
Przez jakiś czas wszedł Netflix i było zajebiście.
Można przewinąć kilka lat i w pewnym momencie zdałem sobie sprawę, że mam w cholerę platform streamingowych, których używam? Netflix, Disney+, HBO, Canal+, Amazon Prime + Spotify do muzyki itp.
Nie płaciłem osobiście za to wszystko, bo kto by płacił, od czego się ma rodzinę? Każdy kupuje po jednym i wszyscy się dzielą (dopóki jeszcze było można) ale nadal – to trochę pojebane. A i tak wychodziło, że nie mogę obejrzeć tego co chcę, bo jest na AppleTV.
Wróciłem do korzeni i teraz płacę tylko za jedną usługę – Real Debrid. Jakieś grosze. Do tego Stremio i mam wszystkie filmy i seriale świata w 4K na każdym urządzeniu.
Icy-Hour-5031 on
Wszystko jest nastawione na pieniądze. Nawet ten artykuł jest napisany pod generowanie jak największej mamony. Jestem obecnie na przeglądarce bez adblocka i ilość gówna jakie moje oczy musiały zobaczyć, żeby przejrzeć ten artykuł jest niesamowita.
A tak nawiasem, jest spora ilość ludzi która myśli, że teraz jak Netflix kupił Warnera i HBO to przerzuci wszystko na swoją platformę. Haha. Nawet jeżeli to zrobią (w co wątpie) to cena abonamentu wyskoczy jeszcze mocniej do góry. Stawiam natomiast dolary przeciwko orzechom, że zostawią MAXa i będą mieli dwie platformy streamingowe. A ceny i tak pewnie podniosą, bo przecież dopiero co wydali dziesiątki miliardów.
labla on
Ja tam nigdy z torrentow nie zrezygnowałem xd
betraying_chino on
Wracamy? Ja nigdzie nie poszedłem.
Fer4yn on
Ktoś nas przekonywał, że jak będzie więcej serwisów streamingowych to cena usług pójdzie w dół a jakość w górę, a tutaj to akurat poszły ceny w górę i jakość w dół (dodali reklamy, tnąc koszta skreślają wiele obiecujących seriali, …).
Coś ten wolny rynek nie działa tak jak nam obiecał paróweczkowy Krul Kucy tylko tak jak zawsze mówią o kapitaliźmie lewicowcy. Ciekawa sprawa, nie?
A choćby dlatego. Bo ktoś się z kimś gdzieś tam przestał dogadywać, i pewnego dnia utwór mi znika, pomimo tego, że płacę co miesiąc za dostęp do niego. Albo że „zawartość jest niedostępna w twoim kraju, bo cośtam”.
Pirat sobie leży na dysku i grzecznie czeka na odtworzenie, jest takiej samej bądź lepszej jakości i za darmo. A rozważania nad moralnością takiego procederu z przyjemnością pozostawię antropologom.
Niedługo te różne platformy będą masowo streamowały rzeczy wygenerowane na bazie kradzionych dzieł więc jaki jest sens płacić za to?
m4st3rmin6 on
Mnie streaming nie oszukał, co najwyżej pazerne korporacje.
westernjoe_ on

faulty_note on
Osobiście opłacam tylko Prime (50 zł i do tego darmową dostawa, tutaj nie ma nawet co się zastanawiać) i Disneya. Zaś dziewczyna dzieli z kimś Netflixa i HBO. Jakby nie dzieliła to bym czasami włączył i tyle. Apple TV mam na 3 miesiące, bo dostałem do telefonu. Tyle, że ja od zawsze mam zasadę, że nie trzymam nieużywanych subskrypcji. Pierwsze co robię po zakupie subskrypcji to ją anuluję, żeby czasami sama nie odnowiła się za miesiąc.
Eciepeci on
Bo piractwo często nie jest problemem ceny tylko wygody. Zauważymy, że piractwo muzyki praktycznie wymarło. Dlaczego? Bo wszystko jest na spotify, płacę subskrypcję za wygodę. Nie musze szukać pomiędzy 10 różnymi platformami bo ten artysta wydaje tylko na spotify, ten na apple music, a kolejny połowę albumów ma na Tidalu a drugą na deezerze.
Z filmami aktualnie 10x wygodniej jest mi włączyć piracką stronę/aplikację bo jestem na 99% pewny że znajdę tam to czego szukam i znajdę to od razu
IllTrade4240 on
Od długiego czasu nie piracę gier, chyba że są to wyjątkowe wyjątki których nie ma na GOGu ani na Steamie. Nie piracę też muzyki bo 90% moich zapotrzebowań spełnia spotify, pozostałe 10% youtube revanced. Da się oprzeć opłacalny biznes na byciu user-friendly.
Nie pamiętam kiedy ostatnio obejrzałem film lub serial z legalnego źródła, chyba jedynie w kinie jak byłem na drugiej części diuny gdy wychodziła. Serwisy streamingowe same to sobie zrobiły i to nie jest moja wina że zajmują się medium które jest komicznie łatwe i komicznie bezpieczne do piracenia. Nieraz w czasach powszechnego piracenia gier pobrałem wirusa, pliki MKV są niewyobrażalnie bezpieczne w porównaniu do szemranych .exe które dawniej były wszędzie. A, no i całość jest o wiele bardziej wygodna bo nawet po zapłaceniu pieniędzy strony streamingowe potrafią się zacinać, co jest zwyczajnie bezczelne. VLC z plikami MKV for the win.
Podobnie sprawy się mają z innymi serwisami, np youtube bez ublocka na komputerze bądź revanced na telefonie jest moim zdaniem nieużywalny. W obecnej sytuacji od dobrych 10 lat nie widziałem żadnej reklamy na własnym urządzeniu elektronicznym. Gdy jakiś serwis wykrywa ublocka i każe go wyłączyć to na szybkiego wywalam blockery strony przy użyciu drobnej manipulacji html i javascripta strony, bądź też z niej nie korzystam jeżeli mi się nie chce robić ww działań.
Ten komentarz to nie jest żadna zachęta ani protest, takie działania ze strony firm to są zwyczajne konsekwencje kapitalizmu. Wręcz przeciwnie nawet, bardzo bym nie chciał żeby więcej ludzi robiło tak jak ja, bo w takiej sytuacji te firmy przeznaczają więcej funduszy na walkę z piractwem i wszelkimi obejściami paywalli. Google już niejednokrotnie kastrowało API youtube’a celem uwalenia Revanced, czasami pojawiają się pogłoski o ponownej wojnie z piractwem. Jak przy corocznym rozliczeniu wyjdzie firmie że za dużo tracą na rzecz ludzi takich jak ja to zwiększą fundusze na zwalczanie takich ludzi jak ja. Chciałbym natomiast uświadomić ludzi że taka opcja istnieje i nie wymaga jakiś niewiadomo jakich umiejętności informatycznych. Robię to trochę wbrew własnym interesom jak już wyżej napisałem, ale chuj.
A, i na koniec przypominam że według prawa Rzeczypospolitej Polskiej piractwo to nie kradzież, nie jest to nawet przestępstwo tak długo jak nie seedujecie. Pozdrawiam.
otebski on
Streaming to była opłata za wygodę. A teraz jak chcę na działce obejrzeć film z własnego netfliksa to i tak muszę wypłynąć na szerokie wody, bo się netfliskowi nie podoba, że się przemieszczam. Gdzie tu sens, gdzie wygoda?
smoke-bubble on
Jak wchodzily Netflixy, myslalem, ze bedzie mozna tam ogladac wszystko, czego dusza zapragnie. Dupa! Kilka seriali i filmow w promocji, do tego trzysta sezonow startreka i jakis badziew. Chcesz obejrzec cos starszego albo mniej popularnego, to tam nie znajdziesz. Na dodatek co chwile cos znika.
OnionTaster on
Kiedyś było ciężko coś znaleźć strony z wirusami programy do torrentow a tak to instalowałem Netflix i miałeś wszystko w jednym kliknięciu.
Teraz mam to samo jak Netflix tylko z każdym filmem jaki chce w najlepszych jakością i to za darmo bez konta i bez kart kredytowych na każdym urządzeniu i tak samo instaluje tylko jedna apke
Major_Arugula_6661 on
Mówienie że piractwo to kradzież to jak przejść obok budki z hot dogami i właściciel na nas krzyczy że go okradliśmy bo nie kupiliśmy hot doga.
Nie zarobione =/ ukradzione
GobiPLX on
Streamingi video nie chcą moich pieniędzy jako użytkownika linuxa, blokują sztucznie jakość ograniczając do 720p lub nawet 480p. Netflixa dało się kiedyś oszukać wtyczką, ale w dupie mam kombinowanie.
Dosłownie jakbym chciała nawet im płacić, to oni nie chcą mnie xD piracenie zostaje tylko.
(no chyba że ktokolwiek myśli że jakość niczym TV 20lat temu jest ok, i to płatne pełną ceną jakbyś oglądał dobrą jakość)
30 Comments
Pewnie dlatego że zostaliśmy oszukani przez streaming
Pieniądze
Okradanie korporacji to nie kradzież
Ja tam nigdy nie przestałem. Jak chodzi o gierki to przechodzę i jak mi się spodoba/zrobi na mnie wrażenie to kupuję.
Bo wzrosła cena wszystkiego innego, a filmy czy giereczki nie są potrzebami pierwszego rzędu. Jak trzeba oszczędzać to taki streaming jeden z drugim potrafi kosztować łącznie ponad 100 zł to już jest kwota którą człowiek rozważa czy jest sens płacić miesiąc w miesiąc przy topniejącym ciągle budżecie domowym
Płacę groszę za spotifaja w pakiecie family, a reszte zasysam na morzach somalijskich. Wiem, że w Polsce nie trzeba VPNa, bo ISP ma w dupie co pobierasz dopóki jakiś prawnik nie podeśle im pisemka, a to się zdarza relatywnie rzadko, ale polecam VPNa, bo nigdy nie wiadomo. Ważne, żeby zbindować VPNa w programie do podróży po morzach i ograniczyć DNS leak.
PrivateInternetAccess/ProtonVPN/AirVPN jeżeli potrzebujesz port-forwarding, a jeżeli zasysasz z morza jedynie “nowe” skarby i port-forwarding nie jest aż tak potrzebny to Mullvad.
Na promkach idzie dorwać wszystkie w dobrych cenach, a Mullvad ma zawsze stałą cenę 5 ojrasów miesięcznie.
“wracamy” hihi
jak był tylko NF to pal 6, ale potem pojawiła się konkurencja, z NF poznikały filmy i seriale i potworzyły się potworki – żeby oglądać swoje ulubione programy to trzeba by obecnie mieć subskrypcje w 5 seriach (tak przynajmniej mi wychodzi dla moich ulubionych).
wiec w cale się nie dziwie
Płacę za 4 różne streamingi, i potrzebuję dodatkowej aplikacji, żeby ogarnąć, gdzie co oglądać. A i tak zwykle tego, co akurat chcę oglądać, na żadnym ze streamingów nie ma.
Na pirackim streamingu wszystko jest od ręki.
Kiedy robisz start-up i idziesz po pieniądze do VC:
– No, ale przecież my mamy na rynku już 10 takich start-upów, które robią to lepiej od was. Dlaczego niby mamy dać pieniądze akurat wam, a nie komuś innemu? Udowodnijcie nam, że świadczycie lepszy serwis, albo wasz produkt jest lepszy!
Kiedy przechodzisz do piratów, bo serwis w którego kasę zainwestowało VC jest do dupy:
– Nie no, tak kurwa nie może być.
True.
Przez jakiś czas wszedł Netflix i było zajebiście.
Można przewinąć kilka lat i w pewnym momencie zdałem sobie sprawę, że mam w cholerę platform streamingowych, których używam? Netflix, Disney+, HBO, Canal+, Amazon Prime + Spotify do muzyki itp.
Nie płaciłem osobiście za to wszystko, bo kto by płacił, od czego się ma rodzinę? Każdy kupuje po jednym i wszyscy się dzielą (dopóki jeszcze było można) ale nadal – to trochę pojebane. A i tak wychodziło, że nie mogę obejrzeć tego co chcę, bo jest na AppleTV.
Wróciłem do korzeni i teraz płacę tylko za jedną usługę – Real Debrid. Jakieś grosze. Do tego Stremio i mam wszystkie filmy i seriale świata w 4K na każdym urządzeniu.
Wszystko jest nastawione na pieniądze. Nawet ten artykuł jest napisany pod generowanie jak największej mamony. Jestem obecnie na przeglądarce bez adblocka i ilość gówna jakie moje oczy musiały zobaczyć, żeby przejrzeć ten artykuł jest niesamowita.
A tak nawiasem, jest spora ilość ludzi która myśli, że teraz jak Netflix kupił Warnera i HBO to przerzuci wszystko na swoją platformę. Haha. Nawet jeżeli to zrobią (w co wątpie) to cena abonamentu wyskoczy jeszcze mocniej do góry. Stawiam natomiast dolary przeciwko orzechom, że zostawią MAXa i będą mieli dwie platformy streamingowe. A ceny i tak pewnie podniosą, bo przecież dopiero co wydali dziesiątki miliardów.
Ja tam nigdy z torrentow nie zrezygnowałem xd
Wracamy? Ja nigdzie nie poszedłem.
Ktoś nas przekonywał, że jak będzie więcej serwisów streamingowych to cena usług pójdzie w dół a jakość w górę, a tutaj to akurat poszły ceny w górę i jakość w dół (dodali reklamy, tnąc koszta skreślają wiele obiecujących seriali, …).
Coś ten wolny rynek nie działa tak jak nam obiecał paróweczkowy Krul Kucy tylko tak jak zawsze mówią o kapitaliźmie lewicowcy. Ciekawa sprawa, nie?
obowiązkowo:
[https://www.youtube.com/watch?v=CXca40Z01Ss](https://www.youtube.com/watch?v=CXca40Z01Ss)
Mnie tam nikt nie oszukał xD
A choćby dlatego. Bo ktoś się z kimś gdzieś tam przestał dogadywać, i pewnego dnia utwór mi znika, pomimo tego, że płacę co miesiąc za dostęp do niego. Albo że „zawartość jest niedostępna w twoim kraju, bo cośtam”.
Pirat sobie leży na dysku i grzecznie czeka na odtworzenie, jest takiej samej bądź lepszej jakości i za darmo. A rozważania nad moralnością takiego procederu z przyjemnością pozostawię antropologom.
https://preview.redd.it/o6swubb9vy5g1.png?width=1583&format=png&auto=webp&s=18734d23d1b72c13c682c6f9a3062e728c98b1c4
Niedługo te różne platformy będą masowo streamowały rzeczy wygenerowane na bazie kradzionych dzieł więc jaki jest sens płacić za to?
Mnie streaming nie oszukał, co najwyżej pazerne korporacje.

Osobiście opłacam tylko Prime (50 zł i do tego darmową dostawa, tutaj nie ma nawet co się zastanawiać) i Disneya. Zaś dziewczyna dzieli z kimś Netflixa i HBO. Jakby nie dzieliła to bym czasami włączył i tyle. Apple TV mam na 3 miesiące, bo dostałem do telefonu. Tyle, że ja od zawsze mam zasadę, że nie trzymam nieużywanych subskrypcji. Pierwsze co robię po zakupie subskrypcji to ją anuluję, żeby czasami sama nie odnowiła się za miesiąc.
Bo piractwo często nie jest problemem ceny tylko wygody. Zauważymy, że piractwo muzyki praktycznie wymarło. Dlaczego? Bo wszystko jest na spotify, płacę subskrypcję za wygodę. Nie musze szukać pomiędzy 10 różnymi platformami bo ten artysta wydaje tylko na spotify, ten na apple music, a kolejny połowę albumów ma na Tidalu a drugą na deezerze.
Z filmami aktualnie 10x wygodniej jest mi włączyć piracką stronę/aplikację bo jestem na 99% pewny że znajdę tam to czego szukam i znajdę to od razu
Od długiego czasu nie piracę gier, chyba że są to wyjątkowe wyjątki których nie ma na GOGu ani na Steamie. Nie piracę też muzyki bo 90% moich zapotrzebowań spełnia spotify, pozostałe 10% youtube revanced. Da się oprzeć opłacalny biznes na byciu user-friendly.
Nie pamiętam kiedy ostatnio obejrzałem film lub serial z legalnego źródła, chyba jedynie w kinie jak byłem na drugiej części diuny gdy wychodziła. Serwisy streamingowe same to sobie zrobiły i to nie jest moja wina że zajmują się medium które jest komicznie łatwe i komicznie bezpieczne do piracenia. Nieraz w czasach powszechnego piracenia gier pobrałem wirusa, pliki MKV są niewyobrażalnie bezpieczne w porównaniu do szemranych .exe które dawniej były wszędzie. A, no i całość jest o wiele bardziej wygodna bo nawet po zapłaceniu pieniędzy strony streamingowe potrafią się zacinać, co jest zwyczajnie bezczelne. VLC z plikami MKV for the win.
Podobnie sprawy się mają z innymi serwisami, np youtube bez ublocka na komputerze bądź revanced na telefonie jest moim zdaniem nieużywalny. W obecnej sytuacji od dobrych 10 lat nie widziałem żadnej reklamy na własnym urządzeniu elektronicznym. Gdy jakiś serwis wykrywa ublocka i każe go wyłączyć to na szybkiego wywalam blockery strony przy użyciu drobnej manipulacji html i javascripta strony, bądź też z niej nie korzystam jeżeli mi się nie chce robić ww działań.
Ten komentarz to nie jest żadna zachęta ani protest, takie działania ze strony firm to są zwyczajne konsekwencje kapitalizmu. Wręcz przeciwnie nawet, bardzo bym nie chciał żeby więcej ludzi robiło tak jak ja, bo w takiej sytuacji te firmy przeznaczają więcej funduszy na walkę z piractwem i wszelkimi obejściami paywalli. Google już niejednokrotnie kastrowało API youtube’a celem uwalenia Revanced, czasami pojawiają się pogłoski o ponownej wojnie z piractwem. Jak przy corocznym rozliczeniu wyjdzie firmie że za dużo tracą na rzecz ludzi takich jak ja to zwiększą fundusze na zwalczanie takich ludzi jak ja. Chciałbym natomiast uświadomić ludzi że taka opcja istnieje i nie wymaga jakiś niewiadomo jakich umiejętności informatycznych. Robię to trochę wbrew własnym interesom jak już wyżej napisałem, ale chuj.
A, i na koniec przypominam że według prawa Rzeczypospolitej Polskiej piractwo to nie kradzież, nie jest to nawet przestępstwo tak długo jak nie seedujecie. Pozdrawiam.
Streaming to była opłata za wygodę. A teraz jak chcę na działce obejrzeć film z własnego netfliksa to i tak muszę wypłynąć na szerokie wody, bo się netfliskowi nie podoba, że się przemieszczam. Gdzie tu sens, gdzie wygoda?
Jak wchodzily Netflixy, myslalem, ze bedzie mozna tam ogladac wszystko, czego dusza zapragnie. Dupa! Kilka seriali i filmow w promocji, do tego trzysta sezonow startreka i jakis badziew. Chcesz obejrzec cos starszego albo mniej popularnego, to tam nie znajdziesz. Na dodatek co chwile cos znika.
Kiedyś było ciężko coś znaleźć strony z wirusami programy do torrentow a tak to instalowałem Netflix i miałeś wszystko w jednym kliknięciu.
Teraz mam to samo jak Netflix tylko z każdym filmem jaki chce w najlepszych jakością i to za darmo bez konta i bez kart kredytowych na każdym urządzeniu i tak samo instaluje tylko jedna apke
Mówienie że piractwo to kradzież to jak przejść obok budki z hot dogami i właściciel na nas krzyczy że go okradliśmy bo nie kupiliśmy hot doga.
Nie zarobione =/ ukradzione
Streamingi video nie chcą moich pieniędzy jako użytkownika linuxa, blokują sztucznie jakość ograniczając do 720p lub nawet 480p. Netflixa dało się kiedyś oszukać wtyczką, ale w dupie mam kombinowanie.
Dosłownie jakbym chciała nawet im płacić, to oni nie chcą mnie xD piracenie zostaje tylko.
(no chyba że ktokolwiek myśli że jakość niczym TV 20lat temu jest ok, i to płatne pełną ceną jakbyś oglądał dobrą jakość)
Ja, który nigdy od piractwa nie odszedłem
