Share.

35 Comments

  1. Z reguły jak jak Konfederacja ma jakiś pomysł, to ja z automatu mam przeciwna opinie, nawet nie wiedząc o co chodzi.

  2. Danych nie zweryfikowałem, ale jest to znany problem w PL. Dla przypomnienia: jak wprowadzono drugi próg podatkowy to miał on dotykać tylko wstrętnych bogoczy. Teraz jak widać mamy coraz więcej tych bogaczy, za niedługo 10% społeczeństwa 😀

  3. Z natury nie ufam zepsutym zegarom. Jasne, taki nawet dwa razy na dobę pokaże tą godzinę co trzeba. 

  4. Krzysiu ma racje, po raz pierwszy od dawna. Skladki ZUS mozna automatycznie waloryzowac co roku to tak samo mozna tez progi podatkowe

  5. Mam lepsze rozwiązanie:

    – kwota wolna od podatku: 50 000 rocznie

    – kolejna kwota wolna od dziecka: 50 000 rocznie

    – w zamian, trzeci i czwarty próg podatkowy na milionerów, progresywny podatek od majątku zaczynając od 10 mln zł i podatek katastralny od trzeciego mieszkania

    Oczywiście Bosak nigdy tego nie zrobi, bo chce ulżyć najbogatszym zamiast przeciętnemu Kowalskiego (przecież to by był komunizm)

  6. Chyba pierwszy raz zgadzam się z krzysiem bobasem.
    Ale z mała korektą, najpierw trzeba by go zwaloryzować o 40% inflacje katolickiego towarzysza morawieckiego
    [https://www.michalstopka.pl/skumulowana-inflacja-2020-23-az-okolo-40/](https://www.michalstopka.pl/skumulowana-inflacja-2020-23-az-okolo-40/)
    [https://www.wnp.pl/rynki/trzyletnia-inflacja-przekroczy-40-proc-wolny-rynek-to-bezpiecznik,676426.html](https://www.wnp.pl/rynki/trzyletnia-inflacja-przekroczy-40-proc-wolny-rynek-to-bezpiecznik,676426.html)
    [https://pl.tradingeconomics.com/poland/inflation-cpi](https://pl.tradingeconomics.com/poland/inflation-cpi)

  7. Jest w tym trochę sensu ale ten drugi próg to jest w przeliczeniu 10 tysięcy na miesiąc na głowę. To serio nie jest stawka głodowa a z czegoś pieniądze na wydatki publiczne muszą być.

    Decyzja jest prosta, albo mamy niskie podatki i płacimy z własnej kieszeni za lekarzy, edukacje itd albo zgadzamy się na wyższe podatki i lekarze, edukacja itd są całkowicie lub w większości pokrywane ze składek. Pogląd marszałka Bosaka jest spójny z tym co tu mówi no i tyle.

  8. Bo zamiast ustalać raz na 5 lat czy rzadziej progi podatkowe. Wiele rzeczy powinno być z automatu uzależnione od minimalnej. Np 2 próg podatkowy to 2x minimalną z zeszłego roku, zarobki polityków no. 5x minimalna. Emerytura średnia długość życia -10 lat itp. Później pierdolnie przez pół kraju że coś jest nie tak, a żaden z polityków tego nie ruszy, bo się boi rozliczenia politycznego.

  9. Z jednej strony ta, a z drugiej 10k~ miesiecznie to nie jest jakaś głodowa stawka. Bardziej bym się przywalił dlaczego przy takiej 3500zl netto wypłacie realny koszt to 5600zl.

    Jak ktoś przebija drugi próg to se na czilku poradzi już, ale dobić do momentu przebicia progu to inna sprawa.
    Mediana to 5300zl netto.

  10. 32% jest tylko od nadmiaru.

    Także można wpaść w 32% i zapłacić całe… 50zł podatku więcej.

    Do tego posta wyraźnie wskazuje na to że to bogatym na być dobrze, a nie biednym lepiej.

    (Podniesienie 2 progu as podniesienie kwoty wolnej od podatku)

  11. najgorsze jest to że człowiek wpada w to najczęściej w ostatnim kwartele roku, często centralnie przed świętami. A wtedy to akurat kasy potrzeba jak chyba nigdy w roku. Oczywiście jak ktoś zarabia tyle że tam wpada to nie powinien być duży problem, ale mnie np denerwuje że trzeba wyciągać kase z kont na inne rzeczy typu wakacje.

  12.  Co mamy sądzić? Tak, stawki podatków, tak samo jak świadczenia socjalne i wynagrodzenia w budżetówce, powinny być automatycznie waloryzowane. Chyba wszyscy wiedzą że tak by było najlepiej. Jednocześnie wszyscy wiedzą dlaczego żaden rząd tego nie robi.

  13. Individual-Dingo9385 on

    Nigdy nie będzie takiej ustawy nawet jak Konfederacja będzie rządzić, bo nie pozwoli na to budżet. Za to będą dawać ulgi podatkowe za bycie “dobrym obywatelem” dla systemu niezależnie od tego, komu przyjdzie rządzić. Takim oczywistym wydają mi się ulgi podatkowe przy dzieciach.

  14. Trick_Text_6658 on

    To samo co 5 lat temu – PIS wrzucal coraz wyzsza najniższa krajowa po to by efektywnie odbierac wiecej w podatkach.

    Wszystkim rowno – wszystkim gowno.

  15. Wiele kwot powinno opierać się o minimalne wynagrodzenie i medianę. I właśnie tutaj też trzeba by się zastanowić czy nie lepiej zamiast waloryzować o inflację to może uwiązać go jakoś do mediany wynagrodzeń? Jak jest tu ktoś bardziej obeznany, to proszę o wyjaśnienie czy to miało by jakiś sens.

  16. LittleBitOfPoetry on

    Nie zgadzam się, powinni dodać próg 40% od 15k miesięcznie i zostawić to co jest. I wyjebać b2b bo to kpina.

  17. Jak najbardziej. Nie on pierwszy o tym mówi. Tylko czy ktoś ruszy dupę i to naprawi czy tylko będą łkać na Twitterze?

  18. pierogi_important on

    Do wszystkich przeciwników tego pomysłu chciałbym powiedzieć to:

    Waszym wrogiem nie jest programista na uopie zarabiający 14k brutto ani lekarz, ani adwokat. Klasy pracownicze nie powinny być ze sobą skłócone, a solidarne. To naprawdę nie są krezusi których należy dodatkowo opodatkować. I tak mamy w Polsce brain drain, nie pogarszajmy tej sytuacji.

  19. Oczywiście, i tak samo powinna być waloryzowana kwota wolna od podatku, najlepiej na podstawie ustalonego koszyka dóbr zapewniającego minimum socjalne.

  20. Bosak to mentalnie już PiS. Do czego może doprowadzić człowieka małostkowa nienawiść i zacietrzewienie. Śmieszne, bo gdyby był demokratą, to mógłby już być prezydentem.

  21. aha, a teraz zapytać Krzysia:

    – no dobrze panie pośle, ale jak to jest z pana kolegami partyjnymi którzy podatków nie płacą bo klepneliście sobie z Jarkiem i Donkiem fajną ustawę o fundacjach rodzinnych?

    – no wie pani, ja nie siedzę w głowach moich kolegów, poza tym to jest wyrwane z kontekstu..

  22. Ja generalnie nie mam problemu z tym, ze coraz wiecej ludzi wpada w drugi prog (tak, sam w nim jestem), natomiast strasznie chujowe jest to, jak to jest egzekwowane, czyli duzo mniejsze pensje pod koniec roku. To troche jak to podawanie cen przed vat-em w USA, warunkowanie ludzi zeby podatki oczuwali jak najbolesniej i pozniej popierali neoliberalow

  23. Można by też zabrać się za likwidację źródła problemu – istnienia drugiego progu podatkowego. Prawdziwi bogacze i tak nie zarabiają pensją, jedyne co ten próg robi to ogranicza siłę klasy średniej, która akurat powinna być najbardziej aktywizowana finansowo.

    Wolna kwota od podatku na wysokości pozwalającej na życie, a potem podatek liniowy. Wszystko inne tylko szkodzi i ludziom, i krajowi.

  24. P……. ciąg dalszy.

    Waloryzacja drugiego progu to jest jedna z takich oczywistych politycznych spraw, gdzie ktoś się odzywa wszyscy kiwają głową – a potem nic się nie dzieje.

    Jakiś czas temu była rozmowa z Markiem Belką w Zetce gdzie dostał pytanie, czy to nie jest szkodliwe, że zyski z giełdy i obligacji są opodatkowane 19%, a najem na 8.5% pokiwał głową, że no w sumie – i co i nic.

    Wszelkie progi, których waloryzacja przynosiła by korzyść obywatelowi celowo zawsze są kwotowe bo można z nich robić instrumenty walki politycznej + ostrzyc obywateli z ich pieniędzy.

    Wiecie co np. nie jest kwotowe tylko waloryzowane względem minimalnego wynagrodzenia? Składki ZUS dla przedsiębiorców – czyli da się tylko wtedy jak to państwo ma na tym korzystać.

    Tak długo jak politykom nie zaczną spadać głowy za tworzenia takich patologicznych sytuacji jak brak powiązania progów podatkowych z minimami płacowymi/socjalnymi tak długo będziemy mieć batustan

    Kwota wolna od podatku to jest następny piękny kwiatek – jesteśmy jednym z niewielu krajów w Europie, który opodatkowuje podatkiem dochodowym kwoty poniżej minima socjalnego do przeżycia.

  25. subway_runner_77412 on

    “Rodzin”. Od kiedy to paróweczkowi kapitaliści z konfederosji martwią się o rodziny. Jakoś rodziny pracowników etatowych na minimalnej ich nie martwią bo najchętniej znieśli by minimalną. I dni wolne. I chorobowe. I Bóg wie co jeszcze.

    A no po to ludzie płacą podatki bo jak chcą CPK, zbrojenia, elektrownie jądrowe, socjal, infrastrukturę czy darmową służbę zdrowia, to muszą je płacić. I będą musieli płacić jeszcze więcej.

    A najlepsze są pomysły na prywatną służbę zdrowia. Może i podatki nie byłyby niższe, ale przynajmniej za przewóz karetką płaciliby 30k.