Dyskryminacja pozytywna dla jednej płci, to dyskryminacja negatywna dla drugiej.
OmenDamien on
Gościu z Rigczem.
Busy-Ad-3237 on
Głosować dalej na kotulę, żukowską i górską, rpolacy!
Najsmutniejsze jest to, że konfa nawet nie musi się wysilać. Wrzucą najnowsze mądrości kotuli gdzie się da i ich kampania wyborcza toczy się sama
Roquet_ on
Zazwyczaj gość gada od rzeczy ale tutaj ma kompletną rację, tylko że minister Kotula robi tak już od początku tego rządu więc nie spodziewam się ani refleksji ani zmienienia jej.
DavyX13 on
A niektórzy dalej wierzą że to mężczyźni mają więcej przywilejów xd
jMS_44 on
Chester Bennington wreszcie napisał coś z sensem
ConfusionPublic6734 on
Może i prawda ale prawica też nie chce z tym nic zrobić.Defakto Korwin twierdził że kobietą należą się przywileje.Konfederacja nie daje mężczyzną też nic w tych kwestiach.Braun jest ogólnie nie przewidywalny.PIS nie ruszy wieku emerytarnego bo to kłopotliwa kwestia,przez którą można przegrać wybory.A co do pozytywnej dyskrymiancji to rozumiem w innych przypadkach np czarnoskórzy,bo oni to faktycznie dyskryminowani byli jak diabli.I wciąż mają przez to trudniej.
gardenx21 on
Czyli dyskryminowanie czarnych w USA to nie byla dyskryminacja tylko to byla dyskryminacja pozytywna bialych 🙂
PublicReference6227 on
Aha czyli program który ma na celu zwiększenie ilości kobiet w branży IT miałby by być skierowany również do mężczyzn XD
void1984 on
Apartheid to pozytywna dyskryminacja dla rej kobiety, bo część na niej pozytywnie zyskuje.
Dealiner on
“Dyskryminacja pozytywna” to nie jest jakiś termin wymyślony przez Kotulę.
Interesting-Season-8 on
płacz chłopców na rPolska część 34
Jestem przekonany, że jak dofinansowania idą do małych miast, to też jest płacz, że dyskryminacja…
Już w ogóle nie mówiąc o zasiłkach czy 800+… *państwo mnie dyskryminuje, bo nie mam dzieci*
Stikkychaos on
Tymczasem, wszyscy do chłopaków ze wsi: chuja masz, chuja dostaniesz, nic w życiu nie zrobisz, wypierdalaj pole orać.
Megamind_43 on
Ktoś kto mówi o “pozytywnej dyskryminacji” nie może mówić o “równości społecznej”.
Czechuspamer on
Kiedyś widziałem takie ładne zdanie – tu nigdy nie chodziło o równość, tylko o monopol.
Feministek nie obchodzi równość, tylko obchodzi monopol. O dorwanie się do koryta. To wszystko koniec końców sprowadza się do filozofii Kalego “Jeśli ktoś Kalemu zabrać krowy, to jest zły uczynek. Dobry, to jak Kali zabrać komuś krowy.” I nic więcej. Możecie umalować i ubrać to wszystko jak chcecie, wmawiajcie sobie, że walczycie z niesprawiedliwością, z krzywdą, nierównością, dyskryminacją, ale to zawsze sprowadza się do tego samego. Gdy tylko wedrą się do koryta, stają się dokładnie tacy sami – jeśli nie i czasem znacznie gorsi – od swoich oprawców. A koło się toczy. Biedny pozostaje biednym, bogaty pozostaje bogatym. A nam piasek zawsze w oczy.
Swoje powiedziałem, nara.
Pieck6996 on
nie ma powodu, żeby nie było 50%/50% w IT, skąd to się bierze, pewnie dlatego, że jest pipeline od dzieciństwa, żeby bobasy męskie grały w gry i oglądali youtuberów i przez to uczą się IT. to jest grooming od najwcześjniejszych lat, kurs programowania nie nadrobi tych straconych lat
Hammer_Tiime on
Z tego co co czytam, to dopływ kilkuset kobiet do sektora IT, brzmi jak bardzo potrzebny program pomocowy dla mężczyzn. Generalnie świetnie by to zrobiło branży. Podobnie zresztą jak dopływ mężczyzn np. do pielęgniarstwa, ale na to akurat jakoś nie ma chętnych i nawet 50mln na kursy na pielęgniarzy nic by tu nie zmieniły.
MichalDobak on
Kilka lat temu sytuacja na lewicy wyglądała tak, że już samo zwrócenie uwagi na prawa mężczyzn skutkowało przypięciem łatki prawicowego mizogina, a cała lewica zdawała się licytować na to, kto jest „bardziej lewicowy” i kto mocniej odcina się od czegokolwiek, co choćby w minimalnym stopniu dało się powiązać z konserwatyzmem. Właśnie to m.in. sprawiło, że Konfederacja i Braun tak bardzo zyskali na popularności. Fajnie, że zaczyna się to zmieniać ale jak widać do niektórych dalej to nie dotarło.
18 Comments
Dyskryminacja pozytywna dla jednej płci, to dyskryminacja negatywna dla drugiej.
Gościu z Rigczem.
Głosować dalej na kotulę, żukowską i górską, rpolacy!
Najsmutniejsze jest to, że konfa nawet nie musi się wysilać. Wrzucą najnowsze mądrości kotuli gdzie się da i ich kampania wyborcza toczy się sama
Zazwyczaj gość gada od rzeczy ale tutaj ma kompletną rację, tylko że minister Kotula robi tak już od początku tego rządu więc nie spodziewam się ani refleksji ani zmienienia jej.
A niektórzy dalej wierzą że to mężczyźni mają więcej przywilejów xd
Chester Bennington wreszcie napisał coś z sensem
Może i prawda ale prawica też nie chce z tym nic zrobić.Defakto Korwin twierdził że kobietą należą się przywileje.Konfederacja nie daje mężczyzną też nic w tych kwestiach.Braun jest ogólnie nie przewidywalny.PIS nie ruszy wieku emerytarnego bo to kłopotliwa kwestia,przez którą można przegrać wybory.A co do pozytywnej dyskrymiancji to rozumiem w innych przypadkach np czarnoskórzy,bo oni to faktycznie dyskryminowani byli jak diabli.I wciąż mają przez to trudniej.
Czyli dyskryminowanie czarnych w USA to nie byla dyskryminacja tylko to byla dyskryminacja pozytywna bialych 🙂
Aha czyli program który ma na celu zwiększenie ilości kobiet w branży IT miałby by być skierowany również do mężczyzn XD
Apartheid to pozytywna dyskryminacja dla rej kobiety, bo część na niej pozytywnie zyskuje.
“Dyskryminacja pozytywna” to nie jest jakiś termin wymyślony przez Kotulę.
płacz chłopców na rPolska część 34
Jestem przekonany, że jak dofinansowania idą do małych miast, to też jest płacz, że dyskryminacja…
Już w ogóle nie mówiąc o zasiłkach czy 800+… *państwo mnie dyskryminuje, bo nie mam dzieci*
Tymczasem, wszyscy do chłopaków ze wsi: chuja masz, chuja dostaniesz, nic w życiu nie zrobisz, wypierdalaj pole orać.
Ktoś kto mówi o “pozytywnej dyskryminacji” nie może mówić o “równości społecznej”.
Kiedyś widziałem takie ładne zdanie – tu nigdy nie chodziło o równość, tylko o monopol.
Feministek nie obchodzi równość, tylko obchodzi monopol. O dorwanie się do koryta. To wszystko koniec końców sprowadza się do filozofii Kalego “Jeśli ktoś Kalemu zabrać krowy, to jest zły uczynek. Dobry, to jak Kali zabrać komuś krowy.” I nic więcej. Możecie umalować i ubrać to wszystko jak chcecie, wmawiajcie sobie, że walczycie z niesprawiedliwością, z krzywdą, nierównością, dyskryminacją, ale to zawsze sprowadza się do tego samego. Gdy tylko wedrą się do koryta, stają się dokładnie tacy sami – jeśli nie i czasem znacznie gorsi – od swoich oprawców. A koło się toczy. Biedny pozostaje biednym, bogaty pozostaje bogatym. A nam piasek zawsze w oczy.
Swoje powiedziałem, nara.
nie ma powodu, żeby nie było 50%/50% w IT, skąd to się bierze, pewnie dlatego, że jest pipeline od dzieciństwa, żeby bobasy męskie grały w gry i oglądali youtuberów i przez to uczą się IT. to jest grooming od najwcześjniejszych lat, kurs programowania nie nadrobi tych straconych lat
Z tego co co czytam, to dopływ kilkuset kobiet do sektora IT, brzmi jak bardzo potrzebny program pomocowy dla mężczyzn. Generalnie świetnie by to zrobiło branży. Podobnie zresztą jak dopływ mężczyzn np. do pielęgniarstwa, ale na to akurat jakoś nie ma chętnych i nawet 50mln na kursy na pielęgniarzy nic by tu nie zmieniły.
Kilka lat temu sytuacja na lewicy wyglądała tak, że już samo zwrócenie uwagi na prawa mężczyzn skutkowało przypięciem łatki prawicowego mizogina, a cała lewica zdawała się licytować na to, kto jest „bardziej lewicowy” i kto mocniej odcina się od czegokolwiek, co choćby w minimalnym stopniu dało się powiązać z konserwatyzmem. Właśnie to m.in. sprawiło, że Konfederacja i Braun tak bardzo zyskali na popularności. Fajnie, że zaczyna się to zmieniać ale jak widać do niektórych dalej to nie dotarło.