The funny thing is that it wasn’t hard at all. At first I thought it would be a bit of a challenge, but to be honest, 10k goes almost by itself if you consciously choose walking instead of more comfortable options.

If you’re wondering what this long line in August is, it’s because I was on vacation when I decided to do 100k in one day.

The shortest line (84k steps per week) is from February when I got sick. But it still didn’t stop me from walking lol

Generally, I recommend it to everyone. It’s no effort and the effect is really visible.

https://www.reddit.com/gallery/1prhlzf

Posted by theGaido

36 Comments

  1. Evening_Engineer_438 on

    6/7 tys jest realne dziennie dla kogoś kto chodzi z buta do pracy na pociąg zamiast podjechać autobusem, ale więcej to już praca fizyczna raczej 

  2. A to ten mit 10k kroków nie został już aby obalony?

    Znaczy spoko, niech sobie OP łazi dużo, na zdrowie wyjdzie – ale coś mi się obiło o uszy, że to ściema z tym, że ‘trzeba 10k dla zdrowotności’.

  3. Co Ty listonoszem jesteś?

    10k kroków to jest 1.5 do 2  godzin chodzenia dziennie. 

    Ja jestem wiecznie w niedoczasie. Nie dam rady znaleźć 1.5 godziny na chodzenie dziennie. 

  4. mam średnio 10k kroków dziennie, jestem programistą, trzaskam mnóstwo nadgodzin, ok 10-12h przy biurku dziennie. po prostu codziennie robisz 2h spacer po pracy.

  5. U mnie 2 rok z rzędu 330-350k na miesiąc, ale ciągle jest zapas i możliwości poprawienia tej średniej 🙂
    Gratulacje, kolego!

  6. Fajnie. Ja mam rutynę aby zawsze wieczorem iść na 30-60 minutowy spacer. Do tego co dwa dni jakaś siłownia na świeżym powietrzu i alternatywnie rower. Nie robie codziennie dosłownie 10k kroków, ale zegarek przelicza aktywność na kroki i właściwie 12k-15k to na oko moja dzienna średnia.

  7. IllustratorWild213 on

    Chciałbym kiedyś przejść 100k ale maksymalnie zrobiłem coś ponad 40k i nie wyobrażam sobie przejść stówy. Możesz trochę przybliżyć przygotowania? O której zacząłeś, jakie buty, itd.

  8. TheSweetestGrape on

    Jak to robisz? Ja musze świadomie wyjść i iść gdzieś gdzie nie potrzebuje żeby zrobić chociaż 5k kroków, a co dopiero 10k.
    Pracuje z domu, zakupy robię rzadko, hobby też raczej z domu.

  9. Gratuluję, ja mam 10k codziennie od sierpnia, ale rzadko więcej. Robię to tak, że wracając z pracy sprawdzam ile mi “zostało” i odpowiednio wcześniej wysiadam na przystanku. Mam rozpracowane ile zajmuje droga do sklepów i z powrotem, ile ma trasa w okolicznych parkach, właściwie właściwe okoliczne możliwe cele mam przeliczone na kroki xd.

  10. Jak masz psa z którym robisz dłuższe spacery to łatwo wbić. Sam osobiście schudłem od tego dużo bardziej niż od siłki

  11. Nie mam samochodu, taksowkami nie jeżdżę. Jak pracuję z domu to mam z 6-7k kroków, wliczając w to odstawienie syna do przedszkola, zrobienie zakupów i bieganie za nim po domu. Jak idę do biura to mam z 8-9k.

    Do pracy nie mam zamiaru chodzić na piechotę bo wg google maps od przedszkola jest prawie 40min z buta. A i tak dojeżdżając tramwajem do biura lub domu jestem lekko przed 9.

  12. cranewifeswife on

    też to robiłam w tym roku, super były te spacerki latem, wtem nagle! rwa kulszowa. I zapalenie mięśnia gruszkowatego. I nara z chodzenia xd

  13. Dla ludzi pracujących zdalnie nie muszących praktycznie w ogóle wychodzić z domu, polecam bieżnie i biurko stojące. Czas sam leci.

  14. Straight_Phrase_6878 on

    Ja mam średnią 10k, i nie odczuwam wcale tego, nie pracuje chodząc. Jakoś tak po prostu wychodzi, że zamiast czekać na busa żeby jechać 3 przystanki to wolę się przejść nawet w zimę.

  15. No dobra, ale jaki jest ten efekt ? Ja próbowałem robić kroki, ale za dużo czasu to zajmowało po pracy. Praktycznie obiad i w drogę. Bardziej opłaca się iść pobiegać, godzinka i spalone tyle kcal co spacery wielogodzinne. No i mnie osobiście spacery nudzą, ale może to kwestia nudnego miejsca zamieszkania

  16. Miałem pytać, czy nie jesteś w drużynach konduktorskich, ale tam są zbyt luźne grafiki, żeby takie normy wyrabiać dzień w dzień (no chyba że w wolne też tuputupu).