
Quick description – the support benefit is awarded based on how many points you get on the committee, the questions are divided into categories and you can get 4 points for each question. To get 100% of the benefit you need to get 100 points, which is the maximum, but below 70 points you get nothing.
And now secret guidelines for members of the scoring committees have been leaked from the Ministry of Labor and Social Policy – or at least part of these guidelines that apply to people 75+. It is clear from them that people aged 75+ in 9 categories of these questions should not be awarded more than 2.7ptk (a very specific tbh value) regardless of anything. Even though the assumed maximum is still supposed to be 4 points.
In practice, this means that you lose 12 points from this pool at the start just because of your age, you may be a person who won’t even eat dinner or has to undergo dialysis every day – but you’re already losing valuable points, you’ll lose another 18 (because it’s not certain that as a result of the questions you’ll get the maximum in other categories, or 2.7 in those) – and you won’t get anything.
There are many other problems with this benefit, but today I will focus on this because it is a fresh topic from 3 days ago. The Ombudsman asked the ministry for explanations.
Łukasz Krasoń is responsible for the guidelines– that is, the spokesman for the disabled and deputy minister from Hołownia’s party, who is currently resigning from his position. The change in position is not the result of this case – it was announced a long time ago.
Keep in mind – we do not know the guidelines for other age groups, they do not have to be devoid of similar blocks.
For dessert, here’s how such a commission works in practice.
Edit- za An article “There are also three groups of disabled people in the same situation as people aged 75+ in terms of earlier – better and later – worse assessments, for which the guidelines for each assessed activity issued a recommendation limiting the number of points.
By applying the guidelines, people aged 75+ were partially excluded from the statutory individual assessment, a three groups of disabled people were completely excluded:
– blind people,
– deaf people,
– people in active wheelchairs.
So, on a human level – you won’t get it if you’re blind, deaf, or if you have a wheelchair that’s slightly better than a poor woman’s, but not an electric one. AND important – this was not done openly. After all, it could have been said in advance that these groups could not apply for this benefit. This would cause a fair amount of outrage, but it would still be a clear statement.
I also recommend reading this article in its entirety.
Wytyczne z ministerstwa pozbawiają niepełnosprawnych szansy na świadczenie wspierające.
byu/ikelos49 inpoland
Posted by ikelos49

7 Comments
Tbh nie widzę legitnego uzasadnienia tych wytycznych- jeśli już to na stare lata stan zdrowia się pogarsza a nie poprawia zwykle. Nie jest to nawet powiązane z emeryturą- gdyby to był powód to moznaby po prostu wykluczyć pobieranie tego swiadczenia razem z emeryturą.
Jedyne co tu widzę to takie potajemne wykluczanie- tak zeby o tym nie mówić ale kasy tez nie wydać.
Edit- nawet gorzej bo o ile 75 ograniczono punkty- niewidomym, niesłyszącym i ludziom na wózkach aktywnych całkiem sie je odbiera- a tego to już zadnym fikołkiem nie obronią.
Te wytyczne to jest w ogóle cyrk na kółkach. Moja znajoma jak mi to opowiadała po komisji ostatnio jak była (osoba niepełnosprawna wiek 32 lata) to przecież tam trzeba po prostu iść i kłamać wręcz, że po prostu jesteś życiową niedojdą, która nie potrafi majtek ubrać, bo inaczej dopieprzą się do każdej dosłownie rzeczy jaka tylko istnieje.
Poczytałem opis komisji. Jestem pewien że w pozostałe dni pracują w Wojskowej Komisji Lekarskiej.
Czy ludzi bez sprawnej ręki pytali czy odrośnie, lub odparaliżuje się w 12/24 miesiące?
Czy możesz wrzucić więcej informacji? Gdzie te instrukcje wyciekły ?
Moja mama (80 lat) ma niestety zaawansowaną demencję naczyniową (na tym etapie nie pamięta tego co było nawet danego dnia ), fibromalgię, cukrzycę, zakrzepicę, chorobę Raynauda i tonę jeszcze innych ciężkich chorób. Przy tym nie porusza się samodzielnie, z uwagi na ciężkie zmiany zwyrodnieniowe (wózek / ewentualnie dwie kule, ale ktoś ją musi podnosić).
Złożyliśmy papiery o to świadczenie mniej więcej w styczniu / lutym zeszłego roku, i czekaliśmy na wezwanie i decyzję komisji prawie półtora roku (!). Mama zakwalifikowała się niby na to świadczenie, ale nie dostała się do tej najwyższej grupy, tylko do “średniej”. Zastanawiam się w takim razie kogo tam kwalifikują skoro osoba która wymaga 24h opieki nie wstaje z łóżka takim przypadkiem nie jest. Chyba faktycznie osoby 80+ z góry są przegranej pozycji.
Chętnie poczytałbym o tym dokładniej.
Edit: znalazłem: https://www.infor.pl/prawo/pomoc-spoleczna/niepelnosprawni/7462164,ujawniamy-wytyczne-dla-wzon-z-grudnia-2024-r-niepelnosprawni-mieli-racje-rzad-obnizyl-im-bezprawnie-swiadczenia.html.
Rząd: nici z podwyżki ZP, macie świadczenie wspierające
Też rząd:
A dostałem 41 pkt za Aspergera w stopniu umiarkowanym, z depresją i niezdiagnozowanymi atakami niepokoju…
**WAŻNY UPDATE- MAMY PIERWSZE TŁUMACZENIE SIĘ Z TEJ SPRAWY:**
,,Strona rządowa przyjęła, że powyżej tego wieku mamy (biologicznie) do czynienia z niesamodzielnością wynikającą ze starości (*świadczenie wspierające jest dla osób niesamodzielnych*). Osoba niepełnosprawna jest więc niesamodzielna np. w 70% przez niepełnosprawność, a w 30% przez starość (często postępującą). Dlatego uzasadnione jest – tak argumentuje strona rządowa – obniżenie świadczenia wspierającego np. z 1504 zł miesięcznie (za 82 punkty) do 1128 zł miesięcznie (za 75 punkty).’
Nie wiem jak wy a ja bym:
Po pierwsze argumentował że jeśli ktoś z powodu starości i dodatkowych chorób obok niepełnosprawności **potrzebuje jeszcze więcej pomocy- to może powinien dostawać WIECEJ Z TEGO ŚWIADCZENIA, A już na pewno nie mniej niż wcześniej dostawał.** to nie tak że on sobie wybierze które problemy mu dziś przeszkadzają a które znikają- stare zostały i doszły nowe, nie jest przez to łatwiej, co najwyzej może nie być duzo trudniej.
-Po drugie- moze nie wyliczajmy na sztywno że to zawsze będzie w 30% wina chorob obok niepełnosprawności? Chyba po to mamy komisje zeby zbadać przypadki indywidualnie. **TYM BARDZIEJ ŻE SĄ I TAKIE NIEPEŁNOSPRAWNOŚCI KTORE POSTĘPUJĄ Z WIEKIEM** i nie oddzieli się tej niepełnosprawności od pogorszenia zdrowia przez wiek.
Niby w uzasadnieniu mówią że to np, ale już wytyczne sztywno pozbawiaja 11,7 ptk z góry- sprawiając ze spadasz do 3 progu nawet jeśli nic więcej nie stracisz. W nich nie ma ,,np oceniaj na max 2,7 pytanie” tylko sztywno max 2,7 i nie dyskutuj. W sytuacji gdy strata 30 z ułamkiem ptk oznacza ze dostaniesz 0zł- strata z góry ponad 11 ptk to sporo.
A po trzecie- tłumaczenie nie uzasadnia 3 innych całkiem wykluczonych grup, w ogóle sie do nich nie odnosi… **Nic też o tym że to było tajne**
Czyli jak zwykle tłumaczenie byle jak. Tbh imo już najlepiej byłoby się przyznać do błędu, może zrzucić winę na krasonia w pełni- skoro on i tak odchodzi to mu to w sumie wisi, i on wydał wytyczne. No i przeprosić. Ale nie, to przekracza mozliwośći speców od PR rządu.
Dodając jeszcze parę rzeczy- podlinkowany artykuł skupia się głównie na tym czy cała rzecz jest zgodna z prawem i czy była zrobiona zgodnie z prawem (według artykułu to raczej niezbyt xd). O ile kumam powód- bo to pewnie jedyna droga by osoby które juz dostały tę wadliwą punktacje mogły walczyć o powtórzenie na normalnych zasadach- tak trochę dla mnie nie to jest naistotniejsze.
Bo wiecie- nie dawanie niczego tez byłoby legalne, wpisanie tych 3 grup które są całkiem wykluczone oficialnie i powiedzenie wprost ,,wy o to nie mozecie sie starać”- tez by pewnie było legalne (choć idk jak w kwestii grupy wykluczonej z powodu wózka aktywnego, w ogóle sprawdzanie tego przez komisje która ma moze 20 minut kontaktu wydaje sie mało realne- w sensie jeśli sie o tym warunku wie to nie problem oddać swój prawdziwy wózek do sąsiada na chwile itp).
Ale to że coś jest legalne jeszcze nie znaczy ze jest ok.
Tutaj mówimy o komisji dla której trzeba zebrać mase papierów, uzasadnić i udowodnić najmniejsze drobiazgi w stylu ile cie kosztował ten i ten lek 2 lata temu. Samo czekanie na komisje- jak masz fart to trochę ponad rok, co nie przeszkadzało im skasować poprzednie świadczenie na miejsce którego wszedł ten jednorożec o którym mowa.
I teraz mamy 3 duze grupy które niby mają prawo się o to starać, muszą całą te prace wykonać i czekać, jeśli miały wcześniej świadczenie pielęgnacyjne to już nie mają. Ale nawet nie wiedzą że choćby na głowie staneli i sobie obie nogi jeszcze odcięli- nie dostaną i tyle (skoro w 9 kategoriach na 4 możliwe punkty dostają 0- 9×4- 36 nawet jeśli kazda kategoria to 1 pytanie- tracąc 36ptk nie łapiesz się na najniższy próg świadczenia)
Ogromne marnowanie czasu ludzi, tak jakby nie było innych problemów z tym świadczeniem. A dalej mamy grupę 75+ która tez w najlepszym wypadku załapie się na pół świadczenia i koniec (tak wynika z progów punktowych) i ta grupa tez nie wiedziała o tym, udawano że jeśli tylko są na tyle chorzy to dostaną 100%
Mnie samego to nie uderza, do żadnej z grup wykluczonych nie należę, a zanim bd miał 75 to te przepisy mogą się z 20 razy zmienić spokojnie. A i tak niesmak pozostaje. Tylko wiecie ktoś musi o tym pisać itp- bo w tym wypadku to ci których te wytyczne dotykają najmocniej są często zbyt chorzy by o tym pisać, a już na pewno nie protestować gdzieś w wawie.