Share.

6 Comments

  1. Hmm… muzeum o wzniosłej tematyce plus funkcjonariuszka mediów pewnej partii.. która to partia lubi uderzać w takie tony i używać ich jako płaszczyka do kultywowania sztuki zagrabiania hajsu. No nie wiem co się tam może dziać, dlaczego powstaje i nie może powstać.

    Ale Bareja wie.

    – Powiedz mi po co jest ~~ten miś~~ to muzeum?

    **-** Właśnie, po co?

    – Otóż to! Nikt nie wie po co, więc nie musisz się obawiać, że ktoś zapyta. Wiesz co robi ~~ten miś~~ to muzeum? Ono odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa. To jest ~~miś~~ muzeum na skalę naszych możliwości. Ty wiesz, co my robimy tym ~~misiem~~ muzeum? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie – mówimy – to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo i nikt nie ma prawa się przyczepić, bo to jest ~~miś społeczny~~ muzeum historyczne, w oparciu o sześć instytucji, które sobie zgnije, do jesieni na świeżym powietrzu i co się wtedy zrobi?

    **-** Protokół zniszczenia…

    **-** Prawdziwe pieniądze zarabia się tylko na drogich, słomianych inwestycjach.

  2. SensitiveLeek5456 on

    “od kilku lat funkcjonuje wyłącznie w zapowiedziach”.

    Wiadomo dlaczego: 𝔉ü𝔯 𝔇𝔢𝔲𝔱𝔰𝔠𝔥𝔩𝔞𝔫𝔡!

  3. Bo jak przejedziesz grabiami po sztuce to zwykle niewiele z niej zostaje. Pamiętajcie dzieci, nie zagrabiajcie sztuki razem z liśćmi, najpierw ostrożnie usuńcie ją z trawnika a dopiero potem bierzcie się za grabienie

  4. Pytanie jakby to miało wyglądać. Jak są zagrabione to ich nie ma. Jak wracają to trafiają raczej tam, skąd były zagrabione. Więc mogłaby to być co najwyżej ekspozycja zdjęć, ewentualnie kopii zagrabionych obiektów. I tu powstaje pytanie kto chciałby to oglądać. Może trochę wycieczek szkolnych by przyjechało, ale mam obawy, czy nie stałoby to puste.

  5. Bo pierw by musieli coś nasi przyjaciele zwrócić, a są zbyt zajęci robieniem aukcji z tymi przedmiotami dla starych ssmanów/ich dzieci.

    Drugi aspekt, to do tego by coś zostało zwrócone potrzebujesz państwa i społeczeństwa zdolnego do refleksji. To nie jest najmocniejsza strona Niemiec, gdyż jest nią ignorancja. To przez nią wywołali dwie wojny światowej, przez przez nią śmiali się z ludzi rozsądniejszych – ostrzegających przed zagrożeniem z Rosji, przez nią zbudowali Nord Stream, przez nią po ataku na Gruzje oraz pierwszym ataku na Ukraine w nagrodę zbudowali Nord Stream 2 jako swego rodzaju nagrodę za te ataki, przez tą ignoracje zalali Europe uchodźcami, by później konsekwencje swoich własnych decyzji i odpowiedzialność rozlać na wszystkich. Natomiast zwykle receptą n te wszystkie problemy ze strony Niemiec, jest jeszcze więcej tego samego i trwanie w tym błędzie jeszcze bardziej, do momentu, aż problem staje się globalny, dopiero wtedy dociera refleksja i musi dotrzeć z zewnątrz, bo sami są do niej niezdolni.

    edit: motyla noga, troszkę mi się ulało na naszego sąsiada, no nic, tak to widzę.