Pewnie jakby dodać do Warszawy regiony podmiejskie jak Marki Piaseczno czy Pruszków to liczba urodzień by przekraczała liczbę zgonów 3 razy, osobiście mam kilka tez dlaczego tak jest niemniej jednak jest to ciekawe że wieś która historycznie zawsze rodziła więcej dzieci niż miasta teraz staje się regionami z najmniejszymi wskaźnikami TFR
Lubie--placki on

Wrocław, prawie
MoksMarx on
Młodzi ludzie wyjeżdżają do miast i tam mają dzieci
soora-moon10 on
Mówi się teraz o ujemnym współczynniku wzrostu naturalnego a tutaj proszę miłe zaskoczenie 🙂
Particular_Ad_5274 on
Sosnowiec xd
Enuya95 on
Bo maÅ‚e miasta – nie wspominajÄ…c o wsiach – powoli wymierajÄ… i jeÅ›li nic siÄ™ w tej sprawie nie zmieni, oczywiÅ›cie, że nikt nie bÄ™dzie tam chciaÅ‚ mieć dzieci. Niestety, ale w mniejszych miejscowoÅ›ciach duże zakÅ‚ady poupadaÅ‚y, nowe nie powstajÄ… albo to typowe Januszexy i bez znajomoÅ›ci, kapitaÅ‚u na start od rodziców albo bardzo dużej zaradnoÅ›ci życiowej i fuksa (które nie każdy ma) to nie sÄ… dobre miejsca do życia.
Duże miasto to wciąż jeszcze więcej miejsc pracy, lepszy dostęp do żłobków i przedszkoli, w ostateczności do opiekunek dla dzieci. Pewnie, koszt życia wyższy, ale możliwości też większe.
W maÅ‚ym mieÅ›cie albo na wsi czÄ™sto jeÅ›li nie możesz pracować zdalnie, jesteÅ› zależny od pomocy dziadków albo innych czÅ‚onków rodziny (a z tym bywa różnie). A zejść z rynku pracy na kilka lat żeby odchować dziecko, żyjÄ…c na jednej pensji albo bez żadnej? Bardzo sÅ‚abo. SÅ‚ynne “osiemsetplusy” nawet jeÅ›li pomogÄ…, nie wystarczÄ… na wszystko.
ZresztÄ…, coraz wiÄ™cej ludzi, którzy decydujÄ… siÄ™ na dziecko, robi to w sposób rzeczywiÅ›cie odpowiedzialny, a nie na zasadzieÂ
“jakoÅ› to bÄ™dzie” i rozumie, że dziecku przydadzÄ… siÄ™ jakieÅ› zajÄ™cia dodatkowe, dobra szkoÅ‚a, dostÄ™p do rozrywki… Duże miasta mogÄ… to zapewnić, miasteczka i wsie niekoniecznie
blablaminek on
O co chodzi z Lublinem? Czemu tak mało urodzeń? Miasto nie jest wymieralnia przynajmniej porównując do innych miast podobnej wielkości. Czy jednak jest i tego nie zauważyłem xdd
RedinPC on
Hmm a czy w dużych miastach nie mieszka więcej młodych osób, co przekłada się na mniejszą liczbę zgonów i więcej urodzeń?
FreeManst on
Nie opłaca się umierać w top miastach, małe miejscowości wychodzą taniej. Ekonomia znowu zwycięża 🙃.
Ambitious_Dingo_2798 on
Fajnie ale czy nie powinni mówić w skali kraju a nie pojedynczych miast
EnvironmentalLimit51 on
Doskonale niedugo zamienimy nazwe Polska na Krakorszawa albo Warszakrak .
Skoro reszta polski jest na wymarciu 🙂
averam on
Co? Tytuł jest jak widać a na obrazku 20 miast z czego tylko w sześciu było więcej urodzin niż zgonów.
Itchy_Extension6441 on
Nie jestem pewny, ale czy nie jest tak, że w takich statystykach liczy się szpital urodzenia (gdzie ludzie z okolicznych miejszych miast i wiosek często decydują się na szpital w większym mieście licząc na lepszy standard lub z powodu braku alternatyw), a w przypadku zgonu liczy się miejsce zgonu (które często nie jest szpitalem)?
nuker0S on
Kurde w Warszawie rodzi się około 78 dzieci dziennie?
To ile oni tam majÄ… szpitali?
Google mówi że 10
lordbaysel on
Wnisek – trzeba sprawić, by mieszkania w Polsce powiatowej też byÅ‚y drogie, widać pomaga.
Yagubiougami on
Yyy… w 13 z tych 20 miast byÅ‚o wiÄ™cej zgonów niż urodzeÅ„ w tej tabeli.
Czy ludzie już nawet nie potrafią porównywać liczb?
NNORIXX on
Na Å›lÄ…sku to faktycznie plakaty “Gdzie te dzieci” majÄ… sens.
No-Cake-5850 on
Pytanie o metodologie: może chodzi ot o, że szpitale są w miastach i kobiety jadą tam rodzić, a umrzeć mozna gdziekolwiek się mieszka?
blueberriessmoothie on
Z drugiej strony, na tej liście jest 5 lat ze śląskiego, wszystkie z proporcjonalnie bardzo duża różnicą. Co się dzieje w śląskim?
Oczywiście to nie odzwierciedla sytuacji we wszystkich powiatach Polski, ale przynajmniej patrząc na tą listę, daje do zastanowienia to, że stosunek kosztów mieszkania do jakości życia w Katowicach często wypada dobrze w rankingach krajowych, ale jednak nie jest to odzwierciedlone w dzietności, więc naturalnie rodzi się pytanie jak sytuacja wygląda z punktu widzenia mieszkańców.
Low_Ship4995 on
Albo ja jestem ślepa albo w tym zestawieniu w 5 z wymienionych miast było więcej zgonów niż urodzeń.
20 Comments
Pewnie jakby dodać do Warszawy regiony podmiejskie jak Marki Piaseczno czy Pruszków to liczba urodzień by przekraczała liczbę zgonów 3 razy, osobiście mam kilka tez dlaczego tak jest niemniej jednak jest to ciekawe że wieś która historycznie zawsze rodziła więcej dzieci niż miasta teraz staje się regionami z najmniejszymi wskaźnikami TFR

Wrocław, prawie
Młodzi ludzie wyjeżdżają do miast i tam mają dzieci
Mówi się teraz o ujemnym współczynniku wzrostu naturalnego a tutaj proszę miłe zaskoczenie 🙂
Sosnowiec xd
Bo maÅ‚e miasta – nie wspominajÄ…c o wsiach – powoli wymierajÄ… i jeÅ›li nic siÄ™ w tej sprawie nie zmieni, oczywiÅ›cie, że nikt nie bÄ™dzie tam chciaÅ‚ mieć dzieci. Niestety, ale w mniejszych miejscowoÅ›ciach duże zakÅ‚ady poupadaÅ‚y, nowe nie powstajÄ… albo to typowe Januszexy i bez znajomoÅ›ci, kapitaÅ‚u na start od rodziców albo bardzo dużej zaradnoÅ›ci życiowej i fuksa (które nie każdy ma) to nie sÄ… dobre miejsca do życia.
Duże miasto to wciąż jeszcze więcej miejsc pracy, lepszy dostęp do żłobków i przedszkoli, w ostateczności do opiekunek dla dzieci. Pewnie, koszt życia wyższy, ale możliwości też większe.
W maÅ‚ym mieÅ›cie albo na wsi czÄ™sto jeÅ›li nie możesz pracować zdalnie, jesteÅ› zależny od pomocy dziadków albo innych czÅ‚onków rodziny (a z tym bywa różnie). A zejść z rynku pracy na kilka lat żeby odchować dziecko, żyjÄ…c na jednej pensji albo bez żadnej? Bardzo sÅ‚abo. SÅ‚ynne “osiemsetplusy” nawet jeÅ›li pomogÄ…, nie wystarczÄ… na wszystko.
ZresztÄ…, coraz wiÄ™cej ludzi, którzy decydujÄ… siÄ™ na dziecko, robi to w sposób rzeczywiÅ›cie odpowiedzialny, a nie na zasadzieÂ
“jakoÅ› to bÄ™dzie” i rozumie, że dziecku przydadzÄ… siÄ™ jakieÅ› zajÄ™cia dodatkowe, dobra szkoÅ‚a, dostÄ™p do rozrywki… Duże miasta mogÄ… to zapewnić, miasteczka i wsie niekoniecznie
O co chodzi z Lublinem? Czemu tak mało urodzeń? Miasto nie jest wymieralnia przynajmniej porównując do innych miast podobnej wielkości. Czy jednak jest i tego nie zauważyłem xdd
Hmm a czy w dużych miastach nie mieszka więcej młodych osób, co przekłada się na mniejszą liczbę zgonów i więcej urodzeń?
Nie opłaca się umierać w top miastach, małe miejscowości wychodzą taniej. Ekonomia znowu zwycięża 🙃.
Fajnie ale czy nie powinni mówić w skali kraju a nie pojedynczych miast
Doskonale niedugo zamienimy nazwe Polska na Krakorszawa albo Warszakrak .
Skoro reszta polski jest na wymarciu 🙂
Co? Tytuł jest jak widać a na obrazku 20 miast z czego tylko w sześciu było więcej urodzin niż zgonów.
Nie jestem pewny, ale czy nie jest tak, że w takich statystykach liczy się szpital urodzenia (gdzie ludzie z okolicznych miejszych miast i wiosek często decydują się na szpital w większym mieście licząc na lepszy standard lub z powodu braku alternatyw), a w przypadku zgonu liczy się miejsce zgonu (które często nie jest szpitalem)?
Kurde w Warszawie rodzi się około 78 dzieci dziennie?
To ile oni tam majÄ… szpitali?
Google mówi że 10
Wnisek – trzeba sprawić, by mieszkania w Polsce powiatowej też byÅ‚y drogie, widać pomaga.
Yyy… w 13 z tych 20 miast byÅ‚o wiÄ™cej zgonów niż urodzeÅ„ w tej tabeli.
Czy ludzie już nawet nie potrafią porównywać liczb?
Na Å›lÄ…sku to faktycznie plakaty “Gdzie te dzieci” majÄ… sens.
Pytanie o metodologie: może chodzi ot o, że szpitale są w miastach i kobiety jadą tam rodzić, a umrzeć mozna gdziekolwiek się mieszka?
Z drugiej strony, na tej liście jest 5 lat ze śląskiego, wszystkie z proporcjonalnie bardzo duża różnicą. Co się dzieje w śląskim?
Oczywiście to nie odzwierciedla sytuacji we wszystkich powiatach Polski, ale przynajmniej patrząc na tą listę, daje do zastanowienia to, że stosunek kosztów mieszkania do jakości życia w Katowicach często wypada dobrze w rankingach krajowych, ale jednak nie jest to odzwierciedlone w dzietności, więc naturalnie rodzi się pytanie jak sytuacja wygląda z punktu widzenia mieszkańców.
Albo ja jestem ślepa albo w tym zestawieniu w 5 z wymienionych miast było więcej zgonów niż urodzeń.