
Are there any museums that allow you to drive cars such as Polonez, Maluch or Nysa? I’m interested in feeling what it’s like to drive such a car, apparently it’s much harder but I can’t imagine what it’s like. "heaviness" may consist in the fact that the steering system may not have power assistance and the gear system will be different than in modern cars
https://i.redd.it/44w0ay5fb2hg1.jpeg
Posted by midnight_rum

11 Comments
Kojarze na wawrze (warszawa) jakąś firme która takie przejażdzki retro autami sprzedaje (jako prezenty etc) ale nie znam ich dokładnej oferty samochodów
W W-wie na pewno można wypożyczyć malucha, 125p i nysę poprzez WPT1313.
O ile wiem, to w Krakowie robią wycieczki na Nową Hutę takimi samochodami. Nie wiem, czy można je prowadzić, ale zawsze można zapytać.
Nie wiem gdzie możesz się przejechać ale wiem gdzie możesz zjeść.
[Kiełbaski z Nyski](https://bezfarmazonu.pl/2025/07/22/kielbaski-z-niebieskiej-nyski-krakow-hala-targowa-ul-grzegorzecka/) to od wielu lat stały punkt krakowskiego folkloru
https://preview.redd.it/s0fjoil5e2hg1.png?width=2048&format=png&auto=webp&s=065a0530d1528b58209e635176b902380a5aed0a
Jeździłem tym jako pasażer i mam flashbacki po tym, jak w trakcie jazdy auto zaczęło się dławić, a mój ojciec po prostu otworzył klapę między fotelami i zaczął dłubać w silniku bez zatrzymywania.
Weź się zlomnika zapytaj. On robi chyba jakieś tour po muzeum w Warszawie czy Łodzi nie pamiętam i wie to na sto procent. Mam tylko jedno zasadnicze pytanie: jak chcesz się przejechać starym autem bez wspomagań to czemu nie wybierzesz jakiegoś fajnego, tylko to polskie gówno obsrane? Xd nigdy nie potrafiłem zrozumieć nostalgii po tych wszystkich poldkach, syrenach i dużych fiatach, wręcz się cieszę że już patrzeć na to nie muszę na ulicy, choć taki trabant poczciwy zawsze humor poprawi ale to wyjątek bo ma pocieszna mordę.
Miałem na ten temat autystyczną obsesję w dzieciństwie, też dalej je lubię 😀
chyciu robota bedzie kasa
Żukiem spróbuj to jest dopiero przeżycie mistyczne. 🙂
Panek miał w swojej ofercie poloneza, malucha, syrenke, trabanta, golfa jedynke… [*]
Trudność polega na tym że to czy dzisiaj odpali zależy od humoru pierwszego sekretarza, zmiana biegu to walka z maszyną losującą przełożenia, zamiast hamulców są spowalniacze, układ kierowniczy jest równie precyzyjny co radzieckie bombardowanie a całe auto jest równie trwałe i solidne co erekcja emeryta.
Nie bez powodu ludzie rzucili się na stare auta po Niemcu złożone z trzech za przejściem granicznym jak na ciepłe bułeczki. Wszyscy mieli dość motoryzacji z demoludów. Co nie zmienia faktu że te maszyny mają sporą wartość historyczną.