I have the impression that the whole scandal with Epstein and the world elites is some kind of mirror and summary of the last 30 years, not the first and not new, of a certain vision of the world after the fall of communism and neoliberal society.

1) The most influential and richest people in the world, the elite of the elite, what do they do with their money and influence? He organizes sex parties to fuck teenagers. Fuck – really?! This is your fantasy?! This is your vision of a good life? Get high on drugs and fuck a minor? This is Mr. Mietek’s vision of the world of a village disco regular for up to 20 years! Sure the drugs are of higher quality and the place is definitely more luxurious, but damn it, people! The suits have changed, the bellies have shrunk, maybe everything isn’t done in the fumes of cheap vodka and cigarettes, but the world is still ruled by ordinary sleazy used car sales uncles who like to feel up their teenage nieces at the wedding, nothing more. Not that I had any doubts before, but for me this is the final proof that just as there is no reason behind force, there is no intelligence or anything special behind money. The entire neoliberal myth of the entrepreneur as a better, wiser person (a smart person would not write e-mails about his antics, Mietek knows it, he has been kidnapping teenagers for twenty years and no one has ever come across his house, he is not stupid, he doesn’t take photos, he pays well, etc.) has fallen to pieces. Just as before, before the French Revolution, it turned out that there was nothing behind the aristocracy except the right to power, today, as we see this scandal unfolding (and even the earlier Panama Papers indicated this), the myth of the entrepreneur and genius should fall.

2) But this scandal clearly shows that nothing is really hidden. If something so big, involving the most important business and political people from the US and the world, has become known and public – it means that there are no big, important conspiracies. If something so trivial could not be hidden and covered up, then the power of the authorities, the real influence and the ability of the political and business elites to control the world are much smaller than most people think. We live in a state of masked inertia and our reality is the result of the intersection of forces and processes acting automatically. Besides – we all knew, subcutaneously, that this was happening, that the elites of our Western world were shitty, corrupt, immoral, cynical and hedonistic. After all, this scandal didn’t really surprise anyone.

3) Despite all this, countries and systems work in amazing ways. The U.S. attorney’s office, the media and the public acted. Not perfect, with all the problems (like Epstein being released on bail early…), but they worked in the end. The scandal has become public and cannot be covered up. Inertia also affects institutions – and that’s good! What entered the system (judicial and legal, media, etc.) must pass through it in one form or another, ground by internal logic. In fact, this is a very good, very conservative argument for the importance of institutional action. We, as small and weak people, should take great care of them and be wary of anyone who wants to overthrow or replace them. In this regard, reforms are better than "desruption" and revolutions.

4) It turns out that atheists are also transferred to another parish. The involvement in the entire scandal of the luminaries of science and the atheist and skeptic movement is a shocking testimony that views do not determine morality. Dawkins, Krausse, Hawking, fucking Chomsky – it turns out that morality cannot be deduced from views. That belief in God or not, scientific approach or not, empiricism and scientific achievements or not – everything sucks, just as much as a tiara or a collar. Being a bad dick has nothing to do with it. PZ Mayers, once an important figure in the skeptical movement, is great he concluded – it turns out that atheists can be no less dogmatic, backward and backward than the worst representatives of the dogmatic religions we criticized. It turns out that evil is not the result of bad will, but of simple stupidity, the unwillingness to take into account something more than just the direct consequences of our actions and our reflex tendency to selfishness, as noted by Dietrich Bonhaffer (and before him St. Augustine, when he wrote about evil as the absence of effort towards good, and later by Hannah Arendt, when she wrote about the banality of evil). This stupidity is universal and no set of beliefs in itself protects against it.

Sorry for the wall of text, but like it or not I’ve been thinking about it for a few days and I had to share the results of my thoughts with someone and my wife can’t listen to me anymore!

Epstein i koniec pewnych fantazji
byu/TransitionNo7509 inPolska



Posted by TransitionNo7509

Share.

27 Comments

  1. Niestety, nihil novi sub sole. Tylko, że nie nastolatki, ale dzieciaczki i to w wariantach, jakie się pornograficznym dewiantom mogły przyśnić. Pizza Gate oficjalnie uznana za fakt. Jeśli rozkodować maile tym słownikiem, to nawet łysemu włos się jeży na głowie

  2. Generalnie bardzo często w historii mieliśmy jakiegoś bogatego gościa który robił źle rzeczy, z głowy moge przypomnieć jednego z papierzy za czasów średniowiecza, chłop postawił swoich ludzi z rodziny na różne posty i organizował orgie

  3. Odnośnie punktu 1- czy coś się zmieniło od średniowiecza?

    Ludzka natura jest taka sama, zmieniły się tylko ubrania i narzędzia – a pieniądze i ogromna ilość pieniędzy powoduje skrzywienie w głowie, możesz robić wszystko bez żadnych ograniczeń.

  4. Tak, afera Epsteina i stojące ponad prawem elity to coś nowego. Zapewne pijani rzymscy senatorowie zabawiający się ze zdobycznymi Nubijkami w czasie orgii u Gajusza Venerusa byliby oburzeni.

  5. >Cały neoliberalny mit przedsiębiorcy jako człowieka lepszego, mądrzejszego padł w gruzach

    To jest to, o czym całe *lewactwo*, w tym ja, mówiło <sprawdza notatki> od lat 90. I nikt nas nie słuchał ¯_(ツ)_/¯

    >Żyjemy w stanie maskowanego bezwładu a nasza rzeczywistość jest wynikiem krzyżowania się sił i procesów działający samoczynnie

    O tym też wiele osób mówiło, nikt ich nie słuchał.

    >państwa i systemy w zadziwiający sposób działają

    Coraz gorzej. I będzie stopniowo jeszcze gorzej.

    >poglądy nie determinują moralności

    To powinno być jasne dla każdego średnio rozgarniętego człowieka, jednak masy wolą delulu.

  6. Sudden-Fishing3438 on

    No co mogę powiedzieć, ludzie to zwierzęta, i zachowują się tak, jeśli mają przyzwolenie – a raczej nikt ich nie pociągnie do odpowiedzialności. Jest jak jest

  7. Po części zgadzam się z Tobą poza kilkoma sprawami:
    > 3. Mimo tego wszystkiego – państwa i systemy w zadziwiający sposób działają. Prokuratura amerykańska, media i opinia publiczna zadziałały.

    Widzimy jak następuje coraz większa erozja tych instytucji. Spora część kampanii Trumpa i jego popleczników była oparta na ujawnieniu tych akt niemalże w dniu objęcia władzy.
    Wszyscy doskonale wiedzą, że Epstien był kumplem obecnego prezydenta i co? Trump został wybrany i nawet się nie kryje, że robi wszystko aby ukręcić sprawie łeb. JESZCZE nie ma takiej władzy ale co będzie za 5, 10 lat? Do tego, dlaczego nie słychać o żadnych zarzutach? Gates, Trump, Clinton i całe zastępy pomniejszych polityków i milionerów nie powinni stać ponad prawem ale jednak są.

    Ludzie są oburzeni na temat zawartości tych akt. Przypominam, że to nie wszystko a te udostępnione są ocenzurowane. Jeśli to co udostępnili jest tak porażające to co jest w dokumentach tajnych?

    > 4. Okazuje się, że ateistów też przenoszą do innej parafii. Zamieszanie w całą aferę luminarzy nauki i ruchu ateistów i sceptyków jest porażającym świadectwem, że poglądy nie determinują moralności. 

    Jako ateista zawsze mam problem z takimi stwierdzeniami. Ateizm to brak wiary w jakiegokolwiek boga – tyle. Podoba mi się metafora, że to jakby porównać łysinę do koloru włosów.
    Nie ma jednej ateistycznej doktryny, papieża jej ustalającej ani ogólnego zbioru postaw.
    Możesz być ateistą i zarazem wierzyć w duchy, ufo, być antyszczepionkowcem, wyznawcą płaskiej ziemii, rasistą czy pedofilem – to nie są wykluczające się postawy.
    Dawkins, Krausse, Hawking, jebany Chomsky tak jak Trump, Clinton, Gates czy Musk powinni siedzieć jeśli są winni tych przestępstw i ja, jako ateista, w swojej moralności będę się tego domagał.

  8. Clear_Watch104 on

    Czyli przez całe życie traktowałeś ateistów jak jakąś elitę ubermench a teraz się zderzyłeś ze ścianą? XDDD erpolska to jednak stan umysłu

  9. Chyba najgorsze jest to że te wuje mogliby zmienić świat na lepsze swoimi pieniędzmi, a i tak wybrali zwierzęce rozrywki…
    Chyba nie ma lepszego dowodu że lepiej już nie będzie i nie doczekamy się społeczeństwa rodem ze Startreka. Prędzej zniszczymy planete. Ostatecznie są tylko wujowie w nowych przebraniach.

  10. no tak, albo dziedziczysz bogactwo i bycia zgniłym człowiekiem uczą cię rodzice, albo sam się dorabiasz jako wybraniec i wyrabiasz socjopatię po drodze, bo dojście do takich pieniędzy w tym świecie zawsze zostawia rysę na człowieku, niech mi nikt nie mówi że żyją na tym świecie cnotliwi bogacze, wierzcie sobie w to dalej, tymczasem oni:

  11. netrun_operations on

    Kiedyś myślałem, że zarządzanie tak dużym majątkiem i miliardowymi inwestycjami wymaga gigantycznej odpowiedzialności i samodyscypliny. Myliłem się – ci najbogatsi mogą być totalnymi patusami, czubami, ludźmi o mentalności pospolitego menela, a do zarządzania zatrudniają mądrzejszych od siebie.

    Zastanawiam się tylko, skąd u nich tyle energii do uprawiania różnych dziwactw i patologii, libido i spermy w pęcherzykach nasiennych aż do późnej starości, podczas gdy normalni ludzie w ich wieku marzą tylko o tym, żeby wcześnie pójść spać po ciężkim dniu.

  12. Część teorii spiskowej QAnon okazałą się prawdą (naprawdę istnieją elity, które gwałcą dzieci, tylko to nie są “woke elity” tylko “anti-woke elity” a cała panika anti-woke została przez nie nakręcona jako zasłona dymna dla ich gwałtów na dzieciach).

    I co te wszystkie QAnonki robią? Stoją murem za Trumpem, jednym z gwałcicieli i gości na wyspie gwałtów xD A 99% z rzeczonych gwałcicieli nie spotka żadna kara bo są bogaci i wpływowi.

    Co do Chomsky’ego to jego moralność była znana od dawna, od czasu kiedy bronił PolPota twierdził że w Serbii nie było żadnego ludobójstwa, to chujek złamany jest, zero zdziwianie że latał do Epsteina. Wiecie, kto nie latał na wyspę Epsteina gwałcić dzieci? Transy xD

    No i Makłowicz też tam nie latał. Makłowicz jest wholesome.

  13. Nie doceniasz chyba obecnego zobojętnienia mas – nawet ta afera jest do “przeczekania” aż ludzie się zajmą czym innym albo już zdezintegruje im się mózg od oglądania AI filmików 😀

  14. To nie głupota tylko arogancja. Twój wujo Mietek ukrywa się, bo boi się więzienia oraz społecznej stygmy. Epstein i jego mocodawcy oprócz dzieci i dragów sprzedawali poczucie bezkarności i bezwstydu.

    W związku z tym też nie mam zielonego pojęcia o czym piszesz w punkcie o działaniu systemu. Federalni wiedzieli od dekad. Epstein na luzie dyskutował o tym jak wybielić swój wizerunek “potwora pedofila” w mediach, po tym jak mleko juz sie wydało. Rząd USA otwarcie chroni wizerunki klientów Jeffa i na 99% zamordował jego samego. Nikt z zaangażowanych w to nigdy nie zobaczy krat.

  15. Najtrudniejsze w tym wszystkim jest to poczucie bezradnosci na to co się odpierdala na tej planecie.

    Jakiś czas temu czytałem artykuł. Nie znajdę go teraz. Ale był tam jeden akapit, w którym opisano jak gdzieś w Afryce sprzedaje się pewien domowej roboty napój alkoholowy. Otóż matki wystawiają swoje nastoletnie córki przed dom i te mają wabić mężczyzn – potencjalnych klientów.

    Innym razem czytałem o orangutanicy Pony (tak, chodzi o małpę), którą trzymano w burdelu i udostępniano klientom. Rozumiecie, ludzie przychodzili do burdelu i płacili żeby zgwałcić zwierzę.

    No i sprawa z ubiegłego roku, jak się okazało, że turyści płacili, by móc postrzelać do ludzi w Alei Snajperów.

  16. Eeee, gdzie niby Ameryka zadziałała? Gislain Maxwell siedzi w najlżej strzeżonym więzieniu jakie mogli znaleźć, oprócz tego widziałem jakieś zero aresztowań czy oskarżeń. Ba, jeden z najczęściej przewijających się w dokumentach osobników, który był przy okazji jednym z najlepszych przyjaciół Epsteina jest obecnie prezydentem kraju. Jeśli już to za granicą cokolwiek się zadziało w związku z tymi rewelacjami.

  17. Różnica między nimi a Mietkiem jest taka, że gdyby znaleźli tak jednoznaczne kwity na Mietka to dosięgnie go ostracyzm i dawno oglądałby niebo w kratkę, jako “ten z ludu.” Gangu Jeffa nie spotka nic bo to oni trzymają lejce władzy i decydują kto to niebo jak ogląda.

  18. >Mimo tego wszystkiego – państwa i systemy w zadziwiający sposób działają.

    No nie wiem, Epstein uprawiał swój proceder od lat 90-tych. Na serio został aresztowany dopiero w 2019 roku. Poza nim aresztowano jeszcze tylko Maxwell, która obecnie siedzi w wiezieniu bardziej przypominającym dom wczasowy niż zakład karny. Nikt z setek innych zboczeńców zamieszanych w tę aferę nie został pociągnięty do odpowiedzialności karnej w żadnym stopniu. Amerykański DOJ i POTUS twierdzą, że sprawa jest już zamknięta, dokumenty opublikowane i trzeba się zająć czymś innym.

  19. Tylko ten świat o którym piszesz istnieje od dłuższego czasu niż 30 lat. My do tego świata jako Polska doszliśmy i dopiero “uczymy się”. Epstein to przykład jak chory jest koncept amerykańskiego “networkingu”, co u nas często podejmowane jest jako kolesiarstwo. Plus Ameryki to pluralizm, dostęp do informacji i aktualne siła social media. Oczywiście Ameryka to tylko plutokracja z rozbudowanym system bogacenia się. My wyrwaliśmy się z kratokracji i wchodzimy na pełnej w plutokracje. Plus jest taki, że nie mamy oligarchii, ale niestety nadal mamy zakorzeniony przez komunizm klasizm. Stąd, w Polsce na bank są imprezy z odurzaniem i nieletnimi

  20. Sorry, ale punkty 2. i 3. nie bardzo współgrają. “Skoro nawet taka ogromna afera wyszła na jaw, to każda musi! A skoro nie wyszła żadna większa, to ta jest największa!” ? Nie ma opcji, że te poważne poważniej chowają, a ta wyszła na jaw właśnie dlatego, że jest w ostatecznym rozrachunku nieistotna?

  21. Najbardziej przewidywalna była reakcja (a raczej jej brak) wszystkich szurów które od 20 lat masturbowały się ideą “Elit organizujących pedofilskie orgie na których jedzą dzieci i składają je w ofierze”. Gdy tylko, ponownie zgodnie z przewidywaniami, okazało się że jednym z najczęściej wymienianych imion było imię ich idola, Trumpa, prawomocnie uznanego za winnego w kilku sprawach za gwałt i nie tylko, ucichli na temat całej sprawy. Alex Jones, Joe Rogan i podobni troglodyci dostali jeden telefon od Pomarańczy i zmienili śpiewkę. Cała społeczność wierząca w “Kabałę pedofilów która odbierze im broń” nagle wystawia odbyty do dymania gdy ta kabała pedofilów okazuje się kabałą którą sami sobie wybrali.

    Steven Hawking będący bywalcem wyspy naprawdę pokazuje że zło jest uniwersalnym zjawiskiem. Typ który przez pół życia, w momencie robienia tych zdjęć, był przykuty do wózka, zależny od akumulatora i komputera w kwestii porozumiewania się ze światem zewnętrznym, znalazł wolę i sposób na angażowanie się w najbardziej obrzydliwe zbrodnie jakie mogą człowiekowi przyjść do głowy.

  22. Folded_Fireplace on

    Nie nazywajmy tych ludzi elitami bo to sugeruje, że ci degeneraci są i tak lepsi od nas.

  23. Adorable-Strangerx on

    > 30 lat

    chyba zjadłeś ze 2-3 zera…

    ad 1. a jest taki mit? jak cos wymylisz nowego i to sie sprzedaje to super, ale wiekszosc biznesow to robienie tego co inni lepiej. Wez taki revolut. Tam nie ma nic nowego. Poprostu zrobili lepiej (dla ludzi) opcje wymiany hajsu.

    ad 2. problem nie jest w tym ze im sie nie udalo zatuszowac, tylko to , ze mimo ze wszsyscy wiedza to:
    A/ nikt z tym nic nie robi (bo nie ma jak)
    B/ ludzie ślepo wierzą swoim idolom i ich bronią

    ad 3. pogadamy jak skażą kogoś ważnego (tj. nie pana mietka, który na tej wyspie robił kafelki). Bo jak narazie to jest dużo pierdololo o niczym.

    ad 4. nie rozumiem czemu szukasz korelacji między moralnością z innym wymiarem (np. nauką). Tam nie ma (i nigdy nie było?) powiązania.
    Możesz mieć dowolną kombinację. W przypadku “parafii” to zgrzyt polega na tym że to ten sam wymiar. Bycie dobrym Biologiem/Fizykem/Lingwistą nie implikuje bycia dobrym człowiekiem. Natomiast jakby taki Kelvin najpierw mówił że perpetuum mobile nie może istnieć, a potem je zbudował to też bylibyśmy oburzeni.

  24. A ja uderzę od drugiej strony – żeby być multimiliarderem na poziomie zaproszeń na imprezy Epsteina trzeba być zwykłym psychopatą. Dojście do takich pieniędzy nie jest możliwe etyczną pracą. Albo jesteś dziedzicem fortuny i przy okazji psychopatą (Trump) lub dorobiłeś się wykorzystując ludzi i system (np. Bezos). Zauważmy tutaj, że pomimo tego, że Bezos jest jak złoczyńca wyjęty z komiksów Marvella to z Epsteinem go dużo nie łączy.

    To środowisko (ludzi bogatych lub mających władzę) jest w mojej opinii idealnym do rozwoju takich obrzydlistw.

    Udział w tym wszsytkim naukowców takich jak Hawking i Chomsky też mnie fascynuje. Epstein na pewno korespondował lub próbował nawiązać znajomości z wieloma (próbował np. z Kipem Thorne, ale jakoś się nie rozkręciło).

    Podejrzewam też, że Epstein nie był na tyle głupi, żeby te najbardziej odrażające rzeczy serwować na każdej imprezie. Chociażby dziewczyny z naszego kraju które towarzyszyły tam gościom były już dorosłe. Odpowiedzi na to, kto brał udzial w tych najpaskudniejszych (oraz, czy inni – np. Hawking – wiedzieli o nich) jest w nieujawnionych plikach.

  25. 2 i 3 to chyba trochę na wyrost.

    Daj znać jak będą jakiekolwiek konsekwencje, tak samo jak Panama Papers.

    Obecnie to jest tylko “no właśnie się pan dowiedział i co z tego?”. Trump dalej jest prezydentem, nikomu nic nie zrobiono, a to, że ludzie krzyczą w necie? I co z tego?

    W temacie spisków, to też średnie – zawsze można powiedzieć “a co jeśli upublicznienie tego to też spisek? A co jeśli ktoś właśnie grozi elitom publicznie z dając do zrozumienia, że jeśli przestaną popierać przejmowanie nadmorskich ziem, to upublicznią poważne rzeczy?” I tyle z rozwiązywania spisków.

    Punkt 1 w punkt, ale małe to zaskoczenie.