Hi! I wanted to talk about something that is architectural absurdity on a global scale. We are talking about the Cistercian Abbey in Lubiąż. Quick facts to show the scale of this place: It is one of the largest Baroque buildings in the world – its volume is over 330,000 m³. The facility is three times larger than Wawel. It has frescoes by Michael Willmann, unique in Europe. What’s the problem? Even though it is a world-class monument (called the “Silesian Escurial”), it has been stagnant for decades. The current financing model, based on small and irregular subsidies, is simply ridiculous for this scale of the facility – it is like trying to restore the entire city for a small amount. If the state does not take full responsibility for it, we risk losing it irreversibly. What could be done about it (according to the new proposal): Creation of a special purpose fund “Lubiąż 2035”, which would provide stable financing for the entire decade. Establishment of the European Center for Conservation, turning the abbey into a modern research center. Adaptation of some of the interiors into a prestigious congress center and baroque museum to make the facility profitable. Goal: Entry on the UNESCO list and creation of the “Malbork of the south”, which will generate thousands of jobs in tourism in Lower Silesia. Question for you: Have you ever been to Lubiąż? How is it possible that a building on such a grand scale is still treated as a “local problem”, while smaller monuments in other countries are national landmarks? What do you think blocks the renovation of such giants? PS On the Projekt27 platform there is a postulate to save this place (“Let’s save the abbey in Lubiąż”). There are a dozen or so votes missing for it to move forward. If you don’t want this colossus to collapse, take a look there.

https://www.reddit.com/gallery/1qy0b8a

Posted by Darko72400

Share.

17 Comments

  1. >Dlaczego Lubiąż wciąż nie jest naszym „Malborkiem południa”?

    W Marlborku jest fabryka wentylatorów “Mawent”.

    A czy w Lubiążu jest “Luwent”? No właśnie nie ma.

  2. _CaptainPorpoise_ on

    Piękne miejsce, robi wrażenie, człowiek nawet się nie spodziewa jakie duże rzeczywiście jest. Jednocześnie zachwyca, ale smutno się chodzi po tych bardziej zaniedbanych częściach. Byłem tam na wycieczce bardzo dawno temu jak byłem w gimnazjum, z tego co widziałem na filmiku na youtube ostatnio, to niewiele się zmieniło.

  3. “Co Waszym zdaniem blokuje renowację takich gigantów” blokuje chęć mas społecznych składania się na to. Ty i ja uważamy że to słuszny cel i chętnie w podatkach się na to złożymy ale jak zrobisz plebiscyt to idea przepadnie. Takich zabytków wymagających finansowania jak Opactwo w Lubiążu są dziesiątki.  I tak działa realna polityka, demokracja ma poważne ograniczenia.
    Kilka dni temu podmiot prawny Kościół Katolicki, sprzedał w Poznaniu działkę za 420 milionów PLN. Może będą chętni wziąć to Opactwo pod opiekę.

  4. SmirnoffStasiek on

    Pieniądze, jak sam wspomniałeś to jest gigant, którego renowacja i późniejsze utrzymanie będzie kosztowało ogromne pieniądze. Do tego, sam budynek nie zapisał się w historii naszego kraju, tak jak Malbork czy Wawel więc z turystyki też nici. Chyba że chcesz wydać ogromne pieniądze, aby 30 lokalnych mieszkańców a bardziej prawdopodobnie imigrantów znalazło pracę za minimalną. I ośrodek badawczy w jakieś wsi, na końcu Polski? Daleko od większych ośrodków miejskich?

  5. Trzy razy większy od Wawelu. Może ten obiekt jest po prostu nieracjonalnie wielki? 

    Obawiam się, że po prostu może nie istnieć taka liczba turystów, z której dałoby się to utrzymać.

  6. Any_Specific_8864 on

    A czy jest jakaś historia związana z tym miejscem? Coś, co przyciągnęłoby turystów, żeby inwestycja miała szansę się zwrócić, choćby w szóstym pokoleniu? Obawiam się, że sam budynek to jednak za mało chyba, że jest naprawdę cudem architektury, a freski wewnątrz zapierają dech. Wątpię w to jednak, bo ktoś by się tym w takim przypadku bardziej zainteresował już dawno.

  7. * Oczywiście że byłem.
    * On nie niszczeje, a z roku na rok jest w lepszym stanie i ma więcej przestrzeni wyremontowanej do zwiedzania.
    ” Jakiej ciszy? Jak udało Ci się przegapić Lubiąż?

  8. Porównywanie go do Wawelu nie specjalnie pomaga. Sława Wawelu to nie kwestia rozmiaru a kontekstu historycznego, a pod tym kątem ciężko porównać jakieś opactwo w miejscowości, którą musiałem wyszukać by wiedzieć gdzie to wogóle jest, do zamku królewskiego w dawnej stolicy. Jak bardziej spojrzymy na Malbork to tam też dużą rolę gra historia

    W zasadzie to jak inni wspomnieli rozmiar może sprawiać więcej problemów niż zalet. Ciężko utrzymać zabytek o takich rozmiarach

  9. Hypno_Master_8981 on

    OPie daj link na priv do tego głosowania bo nie idzie znaleźć.

    Btw – nie ma piniążków, bo lokalne władze wolą wydać na ciepłe posadki dla pociotków i znajomych.

  10. Zabytki Dolnego Śląska niestety nadal, 80 lat po wojnie, są traktowane gorzej od reszty kraju. Budżet na utrzymanie i renowację dolnośląskich zabytków w porównaniu do potrzeb jest malutki. Przez brak ciągłości ludności na tym terenie lokalne zabytki nie istnieją w ogólnonarodowej świadomości tak jak te z historycznej Polski, więc decydentom nie zależy tak bardzo na ich finansowaniu.

    W takich warunkach jeśli lokalna społeczność nie ma pomysłu na zabytek to niewiele się uda z tego zrobić. Ale skoro w Wałbrzychu zamek Książ może być wielką atrakcją to Lubiąż też może, tylko trzeba go rozpromować.

  11. username_taken0001 on

    Proponuje dać konserwatorom zabytków jeszcze większe prawa. Dlaczego w ogóle wniosek o pozwolenie na remont można wydrukowac na zwykłym papierze? Przecież tak się nie godzi, tu chodzi o ZABYTEK! Wnioski powinny być przyjmowane wyłącznie na papierze wytworzonym technikami z epoki i napisany piórem z gęsi z nieposzlakowaną linią genetyczną.

  12. Prawda, bylem tam ostatnio. Pieniedzy potrzeba ze 100 milionow zlotych. Nikt nie chce sie podjac bo inwestycja malo zwrotna. By tam musialy bankiety i wesela non stop sie odbywac zeby to moglo sie utrzymac.

  13. Byłem kiedyś przez prlrzypadek. Potęga. Daje do myślenia,  cystersi byli czymś na kształt współczesnych korporacji. Pierwsze instytucje tego typu. Efekt powalający