Don’t worry, the individual (I think it’s a pheasant, but I could be wrong, so please correct me if that’s the case) is alive, we didn’t touch it, but it’s a wild bird.
I jak ptaszor? Odleciał?
Warto jednak w takich warunkach przenieść w bezpieczne, ciemne, a zimą dosyć ciepłe miejsce by mógł spokojnie dojść do siebie.
Inaczej narażony jest na ataki innych zwierząt lub wychłodzenie się.
10 Comments
Sztywno się trzyma
Z takim czymś dzwoń na straż miejską
Szkoda gościa
Mi to wygląda na bekasa
Obiad.

Jak to żyje?
I jak ptaszor? Odleciał?
Warto jednak w takich warunkach przenieść w bezpieczne, ciemne, a zimą dosyć ciepłe miejsce by mógł spokojnie dojść do siebie.
Inaczej narażony jest na ataki innych zwierząt lub wychłodzenie się.
I myk bażanta na posesję
Ale mnie zawiść zżera. Myk bażanta na posesje.
Polecam bażanta duszonego w winie z grzybami.