Share.

15 Comments

  1. Financial_Building_9 on

    Zadnych napiwków! Niech firmy kurierskie placa im porzadna stawke zamiast przerzucac obowiazek wynagrodzenia na klienta. 

    Ta kultura napiwkowa to jest korporacyjna patologia rodem z ameryki gdzie niewolnictwo dalej jest najwidoczniej legalne. Nigdy nie bede robil zakupow w miejscach gdzie zmuszaja mnie do napiwku. 

  2. Sum_Ting_Wong_Ow on

    Pewnie akceptuje tylko jeden rodzaj separatora dziesiętnych (przecinek lub kropka) i użyłaś tego, którego nie akceptuje i poprawiło.

    W Polsce używa się przecinka, patrząc na post użyłaś kropki.

    PS. To tylko czysta spekulacja z mojej strony.

  3. Turbulent_Package265 on

    Widzisz napiwki, klikasz zero. Widzisz “10% za serwis” to google i juz na start maja -*.
    To jest straszny SCAM, tym bardziej, ze dostawy sa dosyc drogie, on knajpy tez sciagaja, a jeszcze zachecaja do kupna premium aby zejsc z kosztow.
    Niby jest dowolnosc, ale to staje sie troche zbyt nachalne. Sa strony, gdzie po kilka razy pyta czy na pewno 0, a na koncu, ze jak zero to „bedzie plakal mops”

  4. Niezły napiwek xD Ja miałem ostatnio nieprzyjemną dramę z Boltem (taksówkowym, nie jedzeniowym). Byłem z kumplem spieszącym się na pociąg, chciałem być sprytny i wpisałem (pierwszy raz w życiu) dwa adresy – bardzo bliski dworzec i swoją dalszą chatę, żeby nas dwóch od razu za jednym zamachem podrzucił, bo zimno było niesłychanie. Długo szukał kierowcy, w międzyczasie zmniejszył cenę (co mnie nie zastanowiło…), i kiedy taksa przyjechała, to zaczęła nas od razu wieźć do mnie do domu. Kierowca z Uzbekistanu, my po rusku niet, on po angielsku nope, ostatecznie podwiózł nas cztery ulice na dworzec za 60 złotych i odmówił dalszej jazdy, wystawił jedną gwiazdkę i kazał wywalać z taksówki lol. Przynajmniej posiedziałem z kumplem na dworcu ughhhh.

    Nie wiem czy to apka Bolta miała halucynacje, czy kierowca mnie tak wychujał, bo sam te dwa adresy dobrze wpisałem, sprawdziłem i potem już w ogóle nie dotykałem telefonu, no ale cóż.

  5. Nie rozumiem kompletnie czemu te aplikacje sugerują danie napiwku dla dostawcy ZANIM dostawa się odbędzie. Skąd mam wiedzieć czy napiwek się „należy”???

    A z resztą, jak mam im dawać napiwek to tylko gotówką do łapy. Niby piszą że „100% napiwku trafi do dostawcy pomniejszone o VAT” ale jak Chrome pisał że cię nie śledzi w trybie Incognito to wyszło jak zwykle. Nie wolno ufać firmom z silicon valley.

  6. ManagerFormer7701 on

    dajcie kurde spokój z tymi napiwkami przez apkikacje i terminale.

    w stuczniu byłem  greckiej restauracji na lunchu i chciałem zaokrąglić kwotę do 40 ziko, kelnerka uczciwie powiedziała że dostanie z tego jakieś grosze.  Bo napiwki dawane w takiej formie podlegają opodatkowaniu.