Krakowskie gołębie są już tradycją i lokalną atrakcją. Mam nadzieję że nie będzie to stosowane zbyt ofensywnie. Aczkolwiek oczywiście to najlepsza możliwa metoda ograniczania populacji.
serce__ on
Jaszczębie
No-Jellyfish-1208 on
Trzeba przyznać, że całkiem sprytna metoda. Gołąb też stworzenie boże, ale jednak roznosi zarazki i robi wszędzie kupy. Tak że dobrze, że ktoś o zmniejszenie populacji dba.
abial2000 on
Od kiedy mieszkałem w bloku i miałem balkon nienawidzę gołębi, ohydne pasożyty.
Shoddy-Lecture1493 on
Czy to już ta depopulacja Polski, którą straszą prawacy?
LiseqLis on
Najgorzej jak ludzie jeszcze je dokarmiają przed blokiem. Ehh. Nie widzą, że to jest dokarmianie szczurów i karaluchów.
Arrcueid on
Latające szczury! Niech wprowadzą to w innych miastach. Srają wszędzie i upiększają miasto swoimi architektonicznie perfekcyjnymi gniazdami z dwóch patyków, pierza i gówna
hequfe on
Latające szczury
ResponsibleBeard on
Gołębi mi w ogóle nie jest szkoda po tym jak zniszczyły mojej babci kilka lat życia, bo osiedliły się u niej na balkonie i przylatywały dopóty dopóki nie zamontowaliśmy siatki (a było to zanim powstało tyle firm je instalujących). Na dodatek jedne z pierwszych mieszkań które wynajmowałem stało nieużywane kilka lat, przez co gołębie usiłowały uwić sobie gniazdko na parapecie. Dobry rok walczyłem, by tam nie siadały i gruchały jak głupie od 3 nad ranem, budząc mnie. Do dziś coś mnie bierze, gdy słyszę gruchanie.
Dziwi mnie zatem, gdy taki KTOZ wrzuci posta o potrąconym gołębiu, który został do nich przyniesiony i opisuje ratowanie takiego ptaka – przecież taki miejski, dziki gołąb to pasożyt na równi ze szczurem.
I_HRT_YOU on
Gołąbki są urocze i slodkie ❤️ oczywiście dopóki srają jakims frajerom co na nich marudzą w internetach
remote-viewer on
Masz balkon? No to zapomnij o używaniu go w jakimkolwiek celu, o przechowywaniu tam czegokolwiek, a już na pewno o hodowaniu ziół, bo gołębie przylecą, zabrudzą i obsrają wszystko, i jeszcze przyniosą pasożyty i inne robactwo. Im ich mniej tym lepiej, stety niestety.
11 Comments
Krakowskie gołębie są już tradycją i lokalną atrakcją. Mam nadzieję że nie będzie to stosowane zbyt ofensywnie. Aczkolwiek oczywiście to najlepsza możliwa metoda ograniczania populacji.
Jaszczębie
Trzeba przyznać, że całkiem sprytna metoda. Gołąb też stworzenie boże, ale jednak roznosi zarazki i robi wszędzie kupy. Tak że dobrze, że ktoś o zmniejszenie populacji dba.
Od kiedy mieszkałem w bloku i miałem balkon nienawidzę gołębi, ohydne pasożyty.
Czy to już ta depopulacja Polski, którą straszą prawacy?
Najgorzej jak ludzie jeszcze je dokarmiają przed blokiem. Ehh. Nie widzą, że to jest dokarmianie szczurów i karaluchów.
Latające szczury! Niech wprowadzą to w innych miastach. Srają wszędzie i upiększają miasto swoimi architektonicznie perfekcyjnymi gniazdami z dwóch patyków, pierza i gówna
Latające szczury
Gołębi mi w ogóle nie jest szkoda po tym jak zniszczyły mojej babci kilka lat życia, bo osiedliły się u niej na balkonie i przylatywały dopóty dopóki nie zamontowaliśmy siatki (a było to zanim powstało tyle firm je instalujących). Na dodatek jedne z pierwszych mieszkań które wynajmowałem stało nieużywane kilka lat, przez co gołębie usiłowały uwić sobie gniazdko na parapecie. Dobry rok walczyłem, by tam nie siadały i gruchały jak głupie od 3 nad ranem, budząc mnie. Do dziś coś mnie bierze, gdy słyszę gruchanie.
Dziwi mnie zatem, gdy taki KTOZ wrzuci posta o potrąconym gołębiu, który został do nich przyniesiony i opisuje ratowanie takiego ptaka – przecież taki miejski, dziki gołąb to pasożyt na równi ze szczurem.
Gołąbki są urocze i slodkie ❤️ oczywiście dopóki srają jakims frajerom co na nich marudzą w internetach
Masz balkon? No to zapomnij o używaniu go w jakimkolwiek celu, o przechowywaniu tam czegokolwiek, a już na pewno o hodowaniu ziół, bo gołębie przylecą, zabrudzą i obsrają wszystko, i jeszcze przyniosą pasożyty i inne robactwo. Im ich mniej tym lepiej, stety niestety.