Will there be a ceasefire? Will the conflict spread to other countries? Will we witness further acts of terror and sabotage by the Kacaps?

(The photo shows a bombed theater in Mariupol with a sign in front of it "kids"- according to estimates, up to 600 civilians could have died in the attack, most of them children. For me, the photo is a symbol of what Kacapy are and what they have to offer the world)

https://i.redd.it/qezqojqkzblg1.jpeg

Posted by Fi5heR89

Share.

10 Comments

  1. Rosja sypie się gospodarczo. Mam wrażenie, że będzie dążyć do zamrożenia konfliktu aby zająć się problemami wewnętrznymi. Nie bez powodu w tegorocznym (oficjalnym) budżecie więcej kasy jest na FSB i Rosgwardię niż na wojsko. Zabraniają Tekegramu, blokują Discorda i inne komunikatory i zmuszają ludzi do inwestowania komunikatora-podsłuchu Max. Ewidentnie spodziewają się problemów wewnętrznych i chcą mieć siły i środki na wzięcie niezadowolenia społecznego za mordę. A na Ukrainie? Pewnie sytuacja ala wojna koreańska…

  2. To samo co w poprzednim. Z „nowości” to tylko dalsze dokręcanie śruby w Rosji i dalszy rozkład ich gospodarki. Co nie oznacza, że się Rosjanie zbuntują albo coś.

  3. >Dojdzie do zawieszenia broni?

    Nie

    >Konflikt rozleje się na inne państwa?

    Nie

    >Będziemy świadkami kolejnych aktów terroru i dywersji ze strony Kacapów?

    Tak

    >Jak myślicie co przyniesie piąty rok tego konfliktu?

    Nic, czego nie widzieliśmy do tej pory.

  4. According-Buyer6688 on

    Myślę, że w tym roku doczekamy się pokoju. Tam nie ma już kto walczyć, ludzie są zmęczeni, gospodarka pada

  5. Od 15 lat hobbistycznie i przez jakiś czas profesjonalnie zajmowałem się polityką międzynarodową, ale ten konflikt nauczył mnie, że ni cholery się nie znam – w tej wojnie myliłem się ze wszystkim:

    1) Dałbym sobie rękę uciąć, że w ogóle do tej wojny (przynajmniej na tą skalę) w ogóle nie dojdzie

    2) Zakładałbym się, że druga armia świata poradzi sobie dużo łatwiej i zmieni rząd

    3) Zakładałbym się, że w trakcie kampanii prezydenckiej USA, albo krótko po dojdzie do przełomu

    Nic się nie ziściło – dzisiaj chce powiedzieć status quo, ale tu się wszystko może z dnia na dzień zmienić i siły mogą się dogadać.