Ja właśnie wróciłam ze spaceru na którym znalazłam psie gówno wsadzone w plastikowy worek położony na ziemi. Kosz na psie gówna jest 30 metrów dalej.
Prudent-Bicycle-9210 on
Dokladnie tak jak z parkowaniem
avoidthevoid777 on
Schodki przy molo w Kołobrzegu, tam to jest norma
0x645 on
tak, ludzi śmiecą bo jest za mało śmietników. to że tu akurat nie, nie zmienia trendu. widziałem wiele wiele razy zapchane śmietniki, i sterty śmieci wokół nich
twboc on
Kiedyś słyszałem takie głupie tłumaczenie, że w Polsce są wszędzie pety i puste opakowania bo to wrony wyciągają. Tymczasem japońskie wrony z miotłą:
Ilość małpek zaraz przy koszach na śmieci jest zatrwarzająca i wkurwiająca jednocześnie. Jak już chlać te małpki to czemu takim wysiłkiem jest wyrzucenie tego do kosza.
bgalazka186 on
Wyglada bardzo czysto, 1 papierowe opakowanie i 1 aluminiowe na koło 60m² 0 plastiku, czy niebezpiecznego na plażach szkła
Ruy_Lopez_simp on
I tak jest lepiej niż w takich Włoszech. Tam nawet w większych miastach walają się śmieci po chodnikach.
EspritLibre_404 on
Ludzie śmiecą, bo są brudasami.
tomfalcon86 on
p0lactwo niestety, zawsze szuka wymówek
ZimnyKefir on
Nie ludzie, tylko palacze.
coderemover on
No przecież jest za mało. Tylko jeden. /s
IamJashin on
Tak i nie. Jest pewien próg odległości do najbliższego śmietnika, który znacząco obniża skłonność ludzi do śmiecenia.
Zawsze będziesz miał grupę ludzi dla których przejście metra albo niesienie śmiecia przez 5m to już za dużo.
Bardzo dużo zależy od społecznej postawy wobec śmiecenia – masz np. kraje takie jak Japonia gdzie publicznych śmietników nie ma prawie w ogóle ale masz z drugiej strony ultra zdyscyplinowane społeczeństwo.
MadJedfox on
Flejstwo :v
Podobnie z psiarzami niesprzątającymi po swoich pupilach.
Jak się u nich na podwórku/w domu skasztani to też to tak luzem zostawiają??
[deleted] on
[deleted]
Optimal_Stranger_824 on
Ludzie śmiecą, bo są świntuchami i ilość śmietników tego nie usprawiedliwa (chociaż z mojego doświadczenia wychodzenia z psem, faktycznie mogłoby być więcej śmietników)
kat_melanthe on
Ludzie śmiecą, bo są burakami bez szacunku do środowiska i innych mieszkańców.
ExistingSign3988 on
I tak największy syf i burdel spośród wszystkich polskich miast jest w Łodzi. Żywopłoty, betonowe donice, rabatki wypełnione plastikowymi opakowaniami, butelkami, małpkami etc. to norma
Bubblemanca on
Papierek wkładam do kieszeni, wieksze smieci jak mam to do plecaka. Ale ja to dziwny jestem
Beniu9876 on
OPie chyba nigdy nie musiałeś wstać i podejść 5 metrów do śmietnika żeby zrozumieć trud i wyrzeczenia z tym związane.
OtherwiseJello6070 on
Zdecydowanie. Tylko jeden na zdjęciu widać, powinno być osiem. (czy ”/s” jest konieczne?)
Dry-Finding1505 on
Ludzie to z natury śmiecie więc gubią tylko łuski ze swojego śmieciowego jestestwa
dyedmagenta on
czy to Kołobrzeg?
GSAutorsko on
Palacze to najwięksi śmieciarze, odcinek sobotni.
dead-cat on
Kiedyś typa zwyczajnie wyśmiałem. Był z dziewczyną w palarni na zewnątrz baru i rzucił kiepa dosłownie na podstawkę popielniczki. Nawet dziewczyna była zażenowana jak usłyszał, że niby dorosły facet, a nie wie gdzie włożyć.
A tak w ogóle to sam wtedy paliłem, ale mnie to denerwuje
Arginina on
To plaża w Kołobrzegu koło molo. Wraz z mężem bardzo często jak jesteśmy na spacerze znajdujemy przy tych schodkach jakieś kawałki szkła w piasku. Podnosimy i wyrzucamy oczywiście, ale strach pomyśleć o małych bosych nóżkach, które tu często biegają 🙁
Jako mieszkaniec Kołobrzegu muszę jednak zaznaczyć, że służby nieźle sobie radzą z usuwaniem śmieci moim zdaniem. Po prostu ludzie produkują je w straszliwym tempie.
ContentUnavailable on
Ludzie śmiecą bo są pieprzonymi debilami ćwierćmózgowymi. Nawet jak nie ma kosza w pobliżu to zawsze zabieram ze sobą i wywalam przy najbliższej okazji.
kiedys_umrzemy on
Na pocieszenie: na plażach zdarza się że to mewy coś wywalą ze śmietnika jak szukają jedzenia. Lub wywieje przy silnym wietrze.
No, ale niestety dla części osób (zwłaszcza palaczy) przejście kilku metrów jest zbyt trudne.
29 Comments
Ja właśnie wróciłam ze spaceru na którym znalazłam psie gówno wsadzone w plastikowy worek położony na ziemi. Kosz na psie gówna jest 30 metrów dalej.
Dokladnie tak jak z parkowaniem
Schodki przy molo w Kołobrzegu, tam to jest norma
tak, ludzi śmiecą bo jest za mało śmietników. to że tu akurat nie, nie zmienia trendu. widziałem wiele wiele razy zapchane śmietniki, i sterty śmieci wokół nich
Kiedyś słyszałem takie głupie tłumaczenie, że w Polsce są wszędzie pety i puste opakowania bo to wrony wyciągają. Tymczasem japońskie wrony z miotłą:
https://preview.redd.it/18ug3998psrg1.jpeg?width=1600&format=pjpg&auto=webp&s=d1f62a61a56bbbcd033661dfd8f60791499e9753
Ilość małpek zaraz przy koszach na śmieci jest zatrwarzająca i wkurwiająca jednocześnie. Jak już chlać te małpki to czemu takim wysiłkiem jest wyrzucenie tego do kosza.
Wyglada bardzo czysto, 1 papierowe opakowanie i 1 aluminiowe na koło 60m² 0 plastiku, czy niebezpiecznego na plażach szkła
I tak jest lepiej niż w takich Włoszech. Tam nawet w większych miastach walają się śmieci po chodnikach.
Ludzie śmiecą, bo są brudasami.
p0lactwo niestety, zawsze szuka wymówek
Nie ludzie, tylko palacze.
No przecież jest za mało. Tylko jeden. /s
Tak i nie. Jest pewien próg odległości do najbliższego śmietnika, który znacząco obniża skłonność ludzi do śmiecenia.
Zawsze będziesz miał grupę ludzi dla których przejście metra albo niesienie śmiecia przez 5m to już za dużo.
Bardzo dużo zależy od społecznej postawy wobec śmiecenia – masz np. kraje takie jak Japonia gdzie publicznych śmietników nie ma prawie w ogóle ale masz z drugiej strony ultra zdyscyplinowane społeczeństwo.
Flejstwo :v
Podobnie z psiarzami niesprzątającymi po swoich pupilach.
Jak się u nich na podwórku/w domu skasztani to też to tak luzem zostawiają??
[deleted]
Ludzie śmiecą, bo są świntuchami i ilość śmietników tego nie usprawiedliwa (chociaż z mojego doświadczenia wychodzenia z psem, faktycznie mogłoby być więcej śmietników)
Ludzie śmiecą, bo są burakami bez szacunku do środowiska i innych mieszkańców.
I tak największy syf i burdel spośród wszystkich polskich miast jest w Łodzi. Żywopłoty, betonowe donice, rabatki wypełnione plastikowymi opakowaniami, butelkami, małpkami etc. to norma
Papierek wkładam do kieszeni, wieksze smieci jak mam to do plecaka. Ale ja to dziwny jestem
OPie chyba nigdy nie musiałeś wstać i podejść 5 metrów do śmietnika żeby zrozumieć trud i wyrzeczenia z tym związane.
Zdecydowanie. Tylko jeden na zdjęciu widać, powinno być osiem. (czy ”/s” jest konieczne?)
Ludzie to z natury śmiecie więc gubią tylko łuski ze swojego śmieciowego jestestwa
czy to Kołobrzeg?
Palacze to najwięksi śmieciarze, odcinek sobotni.
Kiedyś typa zwyczajnie wyśmiałem. Był z dziewczyną w palarni na zewnątrz baru i rzucił kiepa dosłownie na podstawkę popielniczki. Nawet dziewczyna była zażenowana jak usłyszał, że niby dorosły facet, a nie wie gdzie włożyć.
A tak w ogóle to sam wtedy paliłem, ale mnie to denerwuje
To plaża w Kołobrzegu koło molo. Wraz z mężem bardzo często jak jesteśmy na spacerze znajdujemy przy tych schodkach jakieś kawałki szkła w piasku. Podnosimy i wyrzucamy oczywiście, ale strach pomyśleć o małych bosych nóżkach, które tu często biegają 🙁
Jako mieszkaniec Kołobrzegu muszę jednak zaznaczyć, że służby nieźle sobie radzą z usuwaniem śmieci moim zdaniem. Po prostu ludzie produkują je w straszliwym tempie.
Ludzie śmiecą bo są pieprzonymi debilami ćwierćmózgowymi. Nawet jak nie ma kosza w pobliżu to zawsze zabieram ze sobą i wywalam przy najbliższej okazji.
Na pocieszenie: na plażach zdarza się że to mewy coś wywalą ze śmietnika jak szukają jedzenia. Lub wywieje przy silnym wietrze.
No, ale niestety dla części osób (zwłaszcza palaczy) przejście kilku metrów jest zbyt trudne.
Palacze to stan umysłu