Share.

19 Comments

  1. Longjumping-Self6826 on

    Zazdroszczę możliwości spotkania się z jeźdźcem 7:30. Do mnie przybywają tylko trzej pierwsi.

  2. Ja to mam 10 alarmów co minutę ustawione np. 6:01 do 6:10.

    Nieironicznie, ale potrafię się dopiero po którymś obudzić xD

  3. Ból…

    Na szczęście szef jeszcze tydzień na urlopie. Ale i tak trzeba kontynuować egzystencję korposzczura.

  4. Co za burżuazja tak późno wstać. O 6:30 już jestem w pracy, ale przynajmniej jak kończę to inni muszą jeszcze 3-4 godziny siedzieć i wracają do domu o 18-19.

  5. Ahh dobrze mieć pracę gdzie nikt nie przywiązuje wagi do tego o której przyjdziesz póki przychodzisz i robisz robotę. I tak wstaje i idę na 8 ale taki brak ciśnienia i stresu jest wspaniały.