OP’s account also deleted. I don’t want to go to any extremes or strange theories, but looking at the opinions on the website where the mirror of the mentioned post was published on the main page, I am very curious whether the author received an express pre-court summons from the father of the golden child in order to maintain good PR.

https://www.reddit.com/r/Polska/s/Ure6Ys2AsO

https://i.redd.it/klccpqoufcvg1.jpeg

Posted by NaNiBy

27 Comments

  1. A ciekawe, sam o niej pierwsze słyszę ale zupełnie mnie to nie dziwi, chyba jej profil na IG też już spadł

  2. Pewnie groźba 212kk “jak nie usuniesz”.

    Jak Pani Kornelia ma takie wsparcie w organizowaniu osiągnięć naukowych, to wiadomo że wsparcie prawne też będzie

  3. OP rozsierdził młodą naukowczynie.

    Wycie słychać aż w Netherlands Institute for Neuroscience, w którym w ogole o niej nie słyszeli XD

  4. MammothWest210 on

    Dziewczyna na Wandzie pisała, że niedługo po wstawieniu posta o Kornelii na FB jej firma dostała review bombing. Nie zdziwiłabym się gdyby starzy rzeczywiście bronili dobrego imienia złotego dziecka na wszelki możliwy sposób

  5. literallypoland on

    Nie wiem, ale się domyślam.

    Powtórzę zatem, że można dziękować posłowi Litewce, dr Kaweckiemu itd. za tego rodzaju sytuacje

  6. Jezu, niech z tego powstanie pasta i będziemy po prostu wklejać te domniemane osiągnięcia Kornelii Wieczorek.

    efekt Streisand na pełnej.

  7. big_troublemaker on

    Już we wczorajszej dyskusji to pisałem – OP przeoczyła w swojej analizie główny wątek ‘niewidzialnych’ rodziców, którzy jakoby chcą pozostać anonimowi, to oznacza tylko jedno – absolutnie nie są anonimowi. Cała ta akcja, rankingi, nagrody, materiały w prasie, blogi itp są skrojone na grubo. EDIT: w sumie łatwo można znaleźć kim jest tato. jak się jest w pierwszej 30stce forbesa, to faktycznie dziecku sypią się nagrody…

  8. Najbardziej przykrym jest fakt, że to naprawdę rzetelna obiektywna analiza bez żadnych nadprogramowych ataków. Czyżby twarde dane przeszkadzały topowej “naukowczyni” Rzeczypospolitej?