According to police data, only 571 accidents involving electric scooters occurred this year. Four people were killed. What can be done too daring ride? – One of the more severe cases I remember is a young woman who came to us with a sharp hematoma was unconscious. (…) We had to operate in urgent mode. We saved her at the last moment – says Gazeta.pl, MD, Artur Balasa, a neurosurgeon.

    https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,32090807,wypadki-na-hulajnogach-wjechala-w-nierownosc-zostala-katapultowana.html#s=BoxMMtImg1

    Posted by andthatwillbeit

    Share.

    27 Comments

    1. Każdy lekarz Wam powie, że hulajnogi elektryczne to obecnie jedna z wiodących przyczyn ciężkich urazów w życiu codziennym. A jak się nie ma kasku to w ogóle katastrofa.

      Na to bezwzględnie powinny być wymagane jakiekolwiek uprawnienia i co najmniej 16+, plus obligatoryjny kask.

    2. W mojej mieścinie, typ, dorosły z dwójką dzieci, postanowił sobie pozapierdalac na hulajnodze, która wcześniej się chwalił, że zdjął ograniczenia i może śmigać z pełną prędkością. No i pojechał – wpadł w trakcie podróży na drugiego, potężnego gościa, przeleciał nad nim, upadł na głowę. I po chłopie.

      Gość, na którego wpadł, skończył z obitym kolanem, bo przyklęknął na jedno od impetu.

      Chyba przydałyby się jakieś regulacje odnośnie tych urządzeń 🙂
      .

    3. Jeszcze nawet doba nie minęła jakbym prawie dzieciaka zabił bo mi na tym gównie kamikaze na pasy wjechał prosto pod maskę jadąc lekką ręką 40km/h.

      Na oko z 13 lat gówniarz mógł mieć, wyhamowałem na ostatnią sekundę bo zawsze dość mocno zwalniam w tym miejscu bo widoczność jest słaba przez krzaki ale nie jest to norma wśród kierowców. Chłopaczyna miał akurat farta i nawet o tym pewnie nie wie bo nawet nie zerknął w bok czy nic nie jedzie.

    4. InternationalMine314 on

      Jeżeli jesteś trzeźwy i jedziesz ostrożnie i z dozwoloną prędkością to raczej nic ci nie będzie. No ale te warunki nie zawsze są spełnione.

    5. Mało rzeczy mnie tak irytuje jak te hulajnogi porzucone gdzie popadnie. W mojej okolicy jak znajdę taką to stawiam rączką do kosza na śmieci. Służby powinny wywozić takie na koszt właściciela.

    6. Mamy obywateli debili ale również nie mamy infrastruktury, policja nie ma jak walczyć z hulajnogistami zapierdalającymi po chodniku a ludzie często nie mają alternatyw żeby się sprawnie poruszać w miejscach jak nie mają samochodu.

    7. Trochę to wciąż dla mnie surrealny widok gdy ludzie, często bardzo młodzi i bez prawa jazdy, popylają sobie drogą lub chodnikiem (bo to po czym jadą to chyba loteria) na tych hulajnogach z prędkością wyraźnie większą niż dopuszczalne 20 km/h tak jakby byli nieśmiertelni, nierzadko bez kasku.

    8. Minimum-Fish2281 on

      Jak dla mnie zarówno na rowery jak hulajnogi i inne wynalazki powinny być obowiązkowe uprawnienia do kierowania, oraz nakładane mandaty za niebezpieczną jazdę, za brak kasku, ochraniaczy. Ludzie przez własną głupotę stwarzają niebezpieczeństwo zarówno dla siebie jak i innych ludzi w otoczeniu 

    9. Małe koła, minimalne wyprzedzenie przedniego widelca (trail), opony często za wąskie na powierzchnie z kostki i nierówności, skutkiem tego kiepska kontrola w zakrętach, na nierównościach, bruzdach, uskokach itp., itd., więc przy prędkościach już od kilkunastu km/h można sobie zrobić krzywdę, gdy nie ma się doświadczenia lub nie weźmie pod uwagę stanu nawierzchni.

      Na prostych odcinkach asfaltowych, ogólnie na asfaltowych, ale gładkich i równych nawierzchniach hulajnoga się sprawdza doskonale, ale gdy zaczyna się miejska nawierzchnia mieszana, czyli asfalt, krawężniki, kostka brukowa itp., to potrzeba trochę więcej starań i ostrożności, by zachować stabilność i bezpieczeństwo, niż podczas jazdy rowerem.

    10. GrainofDustInSunBeam on

      Kiedyś widziałem jak starzy dawali dzieciakom w wieku 6-10 lat zapieprzac elektrycznymi wypożyczany mi hulajnogami po starówce w Warszawie. Po kocich łbach. Efekt był taki że co drugie podbicie dzieciak podskakiwał i odrywał się od tej hulajnogi w powietrze. A do tego driftował. 15km/he.

      Cieszę się że nie było tych hulajnóg jak byłem smarkiem.

      Bo my też głupie rzeczy robiliśmy, ale żaden z nas nie miał możliwości tak się rozpędzić żeby zabić siebie nawzajem albo dorosłą osobę idącą obok 

    11. W DE potrzebuje obowiązkowe ubezpieczenie, każda hulajnoga ma tablicę rejestracyjną zmieniającą się co rok która jest potwierdzeniem zawarcia ubezpieczenia (w różnych latach mają rozne kolory). Jak wg kontrolującego policjanta twój pojazd nie jechał ustawowe 20km/h to musisz mu udowodnić że twoj  jest ograniczony do 20km/h (np przez podniesienie przedniego koła i odkręcenie manetki na maxa)

    12. Heh tydzień temu wyjebałem się na takiej wynajmowanej przy pełnej prędkości i zatrzymał mnie słupek przy ulicy. Byłem nietrzeźwy więc na własne życzenie. W życiu lepiej mieć szczęście niż być mądrym i poza epickim siniakiem i krwiakiem nad mięśniami nic mi się nie stało. W statystykach mnie nie ma ale ktoś kto oglądał monitoring musiał zrobić głośne “ooof”.

    13. Jaki to problem zakazać się poruszać na tym niepełnoletnim oraz wprowadzić blokadę 10km/h? Zrobić jeszcze na to coś w stylu karty rowerowej, by nikt nie mógł na to wsiadać z buta, tylko najpierw trzeba się pofatygować by zdać jakiś egzamin czy cuś. No naprawdę jest masa rozwiązań, ale jak zawsze w tym kraju musi dojść do narodowego poruszenia tragicznymi śmierciami masy ludzi by się rząd zabrał do roboty, która jest ich psim obowiązkiem.

    14. eugene_mccormic on

      To zupełnie tak jakby pojazdy które powinny być objęte obostrzeniami na równi z motorowerami zostały objęte tymi obostrzeniami i wymaganiami uprawniającymi do korzystania z nich. Pomijam oczywisty wymóg noszenia choćby kasku chroniącego więcej niż kask rowerowy. Rękawice ochronne już jak kto woli, osobiście polecam nosić jak się jeździ

      Inb4 “łołoło rowerem idzie pojechać tyle samo jak nie więcej” rower ma napęd “analogowy” więc nie masz tej samej charakterystyki przyspieszenia a same koła są na tyle większe od tych w hulajnogach że małe nierówności, dziury czy inne krawężniki nie są zagrożeniem dla użytkownika.

    15. Mysterious_Web7517 on

      Zostaje wyposażyć policję w hamownie i weryfikować wszystkie motorowery, hulajnogi i pałować jeśli przekraczają limity prędości. Druga rzecz to temat obowiązkowych kasów i może OC?

      Bo zgadzam się z komentującymi, że wielu ludzi jeździ na tych hulajnogach jak pociski kierowane niezwracające uwagi na cokolwiek wokół.

    16. definitelynotrussian on

      Parę lat temu przejeżdżałem na rowerze przez przejście dla pieszych przy rondzie ONZ w Warszawie, światło zaczęło się zmieniać więc zwolniłem i zatrzymalem się na chodniku między jezdniami. Wyprzedziła mnie dziewczyna jadąca na hulajnodze i wjechała na pasy na drugiej jezdni mając już czerwone światło. Nie zdążyła dojechać do chodnika po drugiej stronie bo uderzył w nią taksówkarz z taką siłą, że przeleciała nad jego maska i uderzyła głową o asfalt za jego autem. Dziewczyna miała w tym wszystkim cholerne szczęście bo przez te same pasy przechodził też harcerz, który podbiegł i natychmiast się nią zajął, przywracając jej krążenie jeszcze zanim zjawiła się karetka. Potem przyjechała policja, spisali zeznania a kilka miesięcy później zostałem wezwany na komendę w celu ponownego złożenia zeznań – jak się dowiedziałem od policjantki którą mnie przesłuchiwała to taksówkarz pozwał te dziewczynę

    17. CompetitiveMind4 on

      Te hulajnogi to absolutna masakra. Nie będę kłamać, że rowerzyści są mistrzami intelektu bo jazda pod prąd czy środkiem ścieżki to w Gdyni zupełny standard gdy tylko wyjdzie słońce, ale tu dochodzi jeszcze waga tych pojazdów. Dzieci, które nie mają żadnego sprytu przestrzennego powinny zaczynać od zwykłej hulajki, a nie od razu od takiego sprzętu dla zaawansowanych. Znając Polskę musi jednak wydarzyć się jakiś gruby wypadek by władze zrobiły z tym porządek 

    18. PrePostMidLifeCrisis on

      22 lata temu byłam z rodzicami w Sopocie na weekend. W parku w pobliżu molo był sobie mały punkt z elektrycznymi hulajnogami do wynajęcia na minuty i moja siostra się na nie napaliła. Ja nie byłam pewna, ale tata mnie namówił i opłacił nam przejażdżkę. Instrukcja od obsługi brzmiała „stajesz i jedź”, więc siostra stanęła i pojechała w siną dal. Ja złapałam swoją i pojechałam, ale nie zdążyłam stanąć. W tamtych hulajnogach gazu się dodawało jak na motorze, obracając rączką kierownicy, tylko ta rączka była strasznie luźna, a ja się bałam i złapałam kierownicę za mocno, hulajnoga mnie przeciągnęła po żwirze kilkanaście ładnych metrów, nie wiem czemu się wcześniej nie puściłam, miałam 10 lat, nie wiedziałam jak to działa, do tej pory jeździłam tylko na rowerze i to tak sobie 😐 Rozorałam sobie kolano, całe wakacje mi się paskudziło, jak się przyjrzeć, to do tej pory widać trochę bliznę. Od tamtej pory nigdy nie wsiadłam na ten pomiot szatana i pewnie nigdy nie wsiądę. Coś we mnie umarło w środku, jak zaczęły się pojawiać wszędzie te hulajnogi 🙁

    19. Remarkable_Income463 on

      Jak kilka lat temu zwichnąłem sobie bark i rozwaliłem nos to potem na każdej wizycie pytali czy to nie hulajnoga, bo teraz to mają bardzo dużo pacjentów z tej przyczyny.

      Wypożyczane hulajbogi mają ograniczenie do 20 km/h, dalej można sobie zrobić krzywdę przy takiej predkosci. Trzeba przede wszystkim używać mózgu i to jest właśnie główny problem przy tych wypadkach. Ludzie zapominają ze hulajnoga ma rząd wielkości gorsza stabilność od roweru. Głupi wybój który można zignorować jadąc rowerem stają się poważniejszą przeszkodą na hulajnodze.

    20. Dojebac ubezpieczenie takie jak na samochod dla rowerzystow i hulajnogowiczow. Jak taki rozjebie mi auto to kto za to zapłaci?

    21. Zdarzyło mi się zaliczyć lot z hulajnogi po zjechaniu z asfaltu – okazuje się, że piach zatrzymuje hulajnogę w miejscu, ale już nie jeźdźca :D.

      A co do “osoby poszkodowanej, która wjechała w nierówność na chodniku” – gdzie informacja o konsekwencjach dla zarządcy drogi za przyczynienie się do wypadku/zdarzenia poprzez zaniedbania utrzymania chodnika w należytym stanie?

      Ja wiem, że teraz będzie wysyp tego typu artykułów, bo gzeją temat, by zrobić społeczne przyzwolenie/oczekiwanie na zaostrzenie przepisów.

    22. takiereklamy on

      mam wrażenie, że te hulajnogi to ostatnio popularny temat w serwisach reklamowych*. Apele o regulacje (a są przepisy imo dobre) czy pilnowanie przez policję. Tyle, że według liczb policja lepiej, aby się zajęła np. wypadkami, gdzie auta przekraczają prędkość (https://statystyka.policja.pl/st/ruch-drogowy/76562,Wypadki-drogowe-raporty-roczne.html) bo tutaj 638 osób zmarło w 2024.

      Nie twierdzę, że hulajnogami nie powinno się zająć, ale IMO są pilniejsze rzeczy, które są nie ruszane przez polityków bo sprzeciw społeczne byłby duży.

      Na zasadzie nie przykręcajmy śruby kierowcom mimo, że tam najwięcej osób ginie, a popracujmy nad obowiązkowymi kaskami dla dzieci. Przypomnę 638 zmarło przez prędkość vs 4(do końca roku ~8) przez hulajnogę.

      Bezpieczeństwo na hulajnodze można w jakimś stopniu polepszyć edukacją bo może część rodziców nie zdaje sobie sprawę jak dziecko tym jeździ lub dorosły człowiek nie jest świadomy, że jak będzie pędził 40km/h to jest w stanie rozwalić sobie głowę w mig.

      * specjalnie postanowiłem nie pisać o serwisach jak gazeta,interia,onet itd jako informacyjne bo głównym ich produktem są reklamy, na które nawet już nie łowią informacjami a clickbaitami i emocjonującymi tematami.

    23. Mogliby od razu wziąć się też za odblokowane rowery elektryczne. Nie po to kiedy tylko się da jeżdżę rowerem po ścieżce, żeby być wyprzedzanym na styk przez maszyny jadące z prędkością samochodów jadących drogą obok xD

    24. Ciekawe jak to się ma do wypadków z udziałem innych pojazdów

      Na danych z 2024 ilość wypadków spowodowanych przez kierujących hulajnogami to 372 (nie widzę statystyki “z udziałem”) ze skutkiem 3 zabici 400 ranni

      Dla porównania wypadki z udziałem rowerów to 1 364 ze skutkiem 86 zabici 1 344 ranni

      źródło: [https://statystyka.policja.pl/st/ruch-drogowy/76562,Wypadki-drogowe-raporty-roczne.html](https://statystyka.policja.pl/st/ruch-drogowy/76562,Wypadki-drogowe-raporty-roczne.html)

      Statystyka dla jednego urządzenia bez żadnego kontekstu trąci tendencyjnością

    25. Siostra przyjaciela (dorosła kobieta miała na 100% ponad 20 lat jak to się stało) ze swoim narzeczonym postanowili wynająć hulajnogę, więc to nie była jakaś super szybka – te standardowe g**no co się wala wszędzie na chodnikach, trawnikach I krzakach. No i jechali we dwójkę, nierówność mała, prędkość około 20km/h no i lot przez kierownicę mu się nic nie stało ona wstała z ziemi bez jedynki… Niby nic poważnego no ale jednak dostała po kieszeni bo dentyści i zęby do tanich nie należą.

      Te szybkie hulajnogi to widzę dwa typy jeźdźców,

      1) dorosłe chłopy w rękawicach, kaskach (full face) i czasami jeszcze ochraniacze na kolanach którzy co prawda zapierdalaja ale jako tako ogarniają i zwalniają na pasach albo w miejscach gdzie jest większy ruch pieszych
      2) yolo gówniaki

      I uważam że ścieżki rowerowe chodniki to nie miejsce dla tego typu hulajnóg. Praktycznie mamy elektryczny skuter pod przykrywką hulajnogi. I żeby nie było że hejt na hulajnogi elektryczne z rowerami z silnikiem w kole które udają rower to samo (tyle że rowerzyści w większości jak jadą w okolicach 50 to jeżdżą po drogach).