Share.

    6 Comments

    1. **TL;DR** Nowa ustawa drastycznie ogranicza zakaz fotografowania – dotyczy teraz tylko obiektów zajmowanych przez jednostki wojskowe i służby specjalne (ABW, AW, SKW, SWW, CBA), i to wyłącznie gdy są oznaczone tabliczką. Znikają absurdy jak zakaz fotografowania infrastruktury krytycznej, której lista jest tajna, albo – technicznie – zakaz obowiązujący np. z odległości 20km, z obiektem chronionym widocznym gdzieś na horyzoncie. Wprowadzono wiele rozsądnych wyjątków (na tyle na ile taki zakaz w ogóle może być rozsądny) m.in. dla zdjęć krajobrazowych, kamer samochodowych czy dokumentacji technicznej. Sankcja to już tylko grzywna (bez aresztu), ale przepadek sprzętu nadal niestety jest możliwy. Ustawa wchodzi w życie 2 tygodnie od daty ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

    2. ene_due_rabe on

      W takim na przykład Kołobrzegu, w porcie, tuż pod latarnią, gdy pstryka się zdjęcia zachodzącego słońca, selfiaczki na tle ujścia Parsęty czy po prostu fotki statków wycieczkowych tam cumujących, w zasadzie nie sposób uniknąć sfotografowania przynajmniej jednej, a przy odrobinie nonszalancji dwóch nawet wież radarowych i to takich stojących na terenie z pewnością wojskowym. Obiekty duże, jeden z nich prawie, że na wyciągnięcie ręki, więc ciężko o udawanie jakiejś wielkiej tajemnicy. Można takie zdjęcia publikować?

    3. Wow. Zrobili w 99% sensowną i potrzeba nowelizację i zero hałasu?

      Powinni audyt obywatelski zatrudnić do promocji tej zmiany.

      Przecież to ogromny sukces

    4. Soviet_Aircraft on

      Jako mikol mogę odetchnąć z ulgą. Na szczęście mi osobiście się nie trafiło nękanie w sprawie “zakazu fotografowania”, tak kojarzę przynajmniej ze 2 przypadki, jak miłośnicy kolei byli straszeni przez służby za wykroczenie, którego nie było.

    5. Super że bym się tego nie dowiedział gdyby nie reddit. Rzecznik rządu tyleż zmienił!

    6. To był mega kretyński zakaz. Niemal na poziomie państwowo ustalonej listy dopuszczalnych fryzur. Dobrze, że go ograniczyli, ale nadal bez sensu, że są obiekty, których fotografować nie można.

      M.in. dlatego był bez sensu, bo każdy z niecnymi zamiarami bez problemu sobie z nim poradzi (nie mówiąc o tym, uwaga zdradzę tajemnicę: satelity szpiegowskie istnieją, ich jakość jest znacznie wyższa się się przeciętnej osobie wydaje). Więc zakaz może być upierdliwy i potencjalnie szkodliwy dla kogoś kto się zagapi i dostanie głupią karę i straci sprzęt, a w żaden sposób nie poprawia bezpieczeństwa państwa. Wręcz przeciwnie, bo jedyny efekt tego zakazu, to potencjalne łatwiejsze ukrywanie nieprawidłowości.

      Poza tym oczywiście 99% nie będzie wiedziała, co można co nie, a każdy strażnik szlabanu będzie powoływał się na mityczną tabliczkę, która nie ma żadnego prawnego znaczenia.