Share.

    18 Comments

    1. Necessary_Ad7369 on

      Nah, to wygląda jak nowe budownictwo. Straszne to były stare domy i komunistyczne bloki gdzie piwnice były zagracone i spowite pajęczynami. Za dzieciaka z wieczornej wyprawy po słoik dżemu wracałem biegiem.

    2. Jako dziecko zawsze myślałem że fajnie będzie być dorosłym i nie bać się wchodzić do piwnicy… fastforward to now: 30stka na karku a dalej wizyta w piwnicy zaostrza moje zmysły i przyprawia o dreszcze

    3. Thecrazyroadfish on

      I jeszcze trzeba latać po tym korytarzu żeby światło włączyć 🤣

    4. krzywaLagaMikolaja on

      Przynajmniej jest światło 🙂

      I ten moment kiedy musisz je wyłączyć a potem szybko wybiec bez odwracania żeby Cię bobok nie wpierdolił.

    5. Tribolonutus on

      Do dzisiaj boję się chodzić po piwnicach…
      Pamiętam, jak za dzieciaka w małej piwnicy pod kamienicą wydawało mi się, że (piwnica) jest ogromna i zawsze się jej bałem…

    6. Aż przypomniał mi się ten dowcip jak ruski i amerykański dyrektor lunaparku założyli się gdzie są straszniejsze domy strachów.

    7. Żeby tylko nikt nikomu nie dał nagle w ryj za byle kobyle caco, jak “szczym ryj” czy coś… 😅

    8. Free-Design-9901 on

      Czasem jak schodzę do piwnicy w bloku, na samym końcu korytarza, to ktoś gasi mi światło, i muszę wracać po ciemku je zapalić. Nie ma takiego horroru, który zrobiłby na mnie wrażenie.

    9. Jeeeżu jak ja się cieszę, że nie mam piwnicy już, tylko komórkę 3 piętra niżej. Za dzieciaka mimo, że nowy blok to takiego pietra zawsze miałem

    10. CopsFavourite_Round on

      U mnie nawet nie ma otynkowanych ścian a sama widoczna cegła z dziurami w których siedzą pająki, na suficie od chuja kurzu i resztek sieci pajęczej a to wszystko w pół mroku, bo niby światło jest ale tak słabe, że latarka jest wymagana.

      Zapach też jest zazwyczaj nieprzyjemny, taki mieszany zapach stęchlizny z zapachem staroci.

      Na szczęście moja piwnica jest bardzo blisko od wejścia i tak naprawdę nie muszę się daleko zapuszczać.