Share.

    23 Comments

    1. topcodemangler on

      Zaraz przyjdzie jakiś czerwony krzycząc jak to podatki są za niskie na te jakże niezbędne dla obywateli rzeczy.

    2. Low-Photo-4312 on

      W rzeczywistości najwięcej dopłacimy do składek przedsiębiorców, którzy pobiorą emerytury znacznie wyższe, niż wpłacone łącznie składki. Będa mieli odpowiedni staż, ale niski stan konta w ZUS, co spowoduje, że z pieniedzy podatknika wyrówna się im sztucznie emerytury do minimalnej. To są miliony ludzi.

      Dopłata dla artystów to przy tym grosze.

    3. Sad-Salad-4466 on

      O kurde. A jak robię ilustracje dla korpo to by mi dopłacili? Też sztuka, komercyjna

    4. A to się wyjaśniło czemu objąć chcą opłatę reprograficzną też komputery. No tak, bo mamy za tanią elektronikę

      A ty doktorancie dziaduj za ~ 3000 netto w miastach wojewódzkich. Priorytety na właściwym miejscu

    5. NotSoPowerfullWizard on

      Najpierw mniejszy wiek emerytalny dla tancerzy, teraz dopłaty do artystów xD

      Ten rząd to mem.

    6. Purple_Click1572 on

      No niestety, pewne grupy zawodowe (czy inne) są dość mocno… przeświadczone o tym, że im się należy, ale to też wynika z ogólnej mentalności, że wiele osób z mało przydatnymi kwalifikacjami po prostu uważa, że im się należy praca w zawodzie i praca w czymś innym jest jakby poniżej poziomu ich godności. Zresztą nie tylko w Polsce. Przecież mem “a dlaczego miałbym zostać mechanikiem czy elektrykiem” jest dość powszechny i na Reddicie – no bo przecież jak skończyłeś jakieś studia, to jesteś nadczłowiekiem i ciebie trzeba specjalnie traktować…

      No ale tak to działa, każda grupa walczy o swoje interesy i nie ma czegoś takiego, co sobie wymyśliła lewica, jak “walka klas” czy “źli przedsiębiorcy vs biedni pracownicy”. Każda grupa, **jakakolwiek by ona nie była**, walczy o swoje interesy i ma w dupie innych.

      Tak jak tu, co ich obchodzi sytuacja innych. Tak jak prawników, co ich obchodzi sytuacja innych, czy tak jak lekarzy, którzy nieźle sobie owinęli wokół palca lewicowych aktywistów przed pandemią, a dziś i zarobki powyżej 20 tysięcy miesięcznie na chronionych ustawowo kontraktach B2B to dla nich mało.

      Tak samo jak np. w państwówce w firmach wszystko jest ozwiązkowane i związki walczą o swoje interesy, a nie wszystkich pracowników i tak dalej.

      Tak to dotyczy wszystkich przecież zawodów dość regulowanych – robi się z nich kasta, gdzie ręka rękę myje. Lekarz lekarzowi, prawnik prawnikowi, sędzia sędziemu nogi nie podstawi, jako biegły będzie unikał podania dowodu lub argumentu przeciwko koledze z zawodu itd.

      Zawsze to jest jedna grupa interesów vs druga grupa interesów i jak nie zreformujesz systemu, powstanie taki sam problem, tylko grupy interesów się zmienią. I to w różnych sytuacjach, jak np. wyszłaby tradycja silnych układów zbiorowych branżowych, jak np. w Niemczech, to wtedy związek bardziej reprezentowanego zawodu robi sobie dobrze kosztem tych mniej reprezentowanych i np. wywalcza sobie wyższe minimalne pensje, urlopy, czy nawet niższe wymiary etatu. I ich nie obchodzi w sytuacji np. problemów finansowych, że inni pracownicy mają gorzej, układ zbiorowy obowiązuje i jeśli spełnienie warunków tej grupy z układem zbiorowym drenuje możliwości firmy, inne grupy mają przewalone, bo układu zbiorowego należy przestrzegać.

      Dlatego ani lewicowe, ani prawicowe postulaty nie są nigdy rozwiązaniem – zawsze do nich po prostu przykleja się pewna grupa interesów, bo to nie ma znaczenia, czy ta grupa jest bardziej czy mniej kasiasta, z wyższej czy niższej klasy społecznej, czy jest pracownikiem, czy właścicielem kapitału. Każdy walczy o siebie i naprawdę ma gdzieś innych.

      Wrócę do lekarzy, bo to jest idealny przykład – minimalne pensje lekarzy są regulowane, indeksowane przeciętnym wynagrodzeniem, a szpitale powiatowe czy niektóre inne balansują na krawędzi bankructwa. I co? Lekarze się tym przejmują? No nie, jeszcze walczą o więcej. A przy restrukturyzacji szpitala, no cóż, będzie trzeba ucinać etaty i pensje sprzątaczkom, księgowym, recepcjonistom, technikom i innym, bo poniżej regulowanego minimum pensji lekarza w zależności od stażu i specjalizacji po prostu nie można zejść i ch**j ich to obchodzi. A groźba zamknięcia szpitala im nie straszna, bo mamy przypadki, gdzie w jakiejś placówce wszyscy lub prawie wszyscy wypowiedzieli umowy i nic ich nie obchodzi, bo dzięki zagwarantowanym przywilejom wszędzie indziej znajdą podobne.

    7. Czyli coś rusza się w tym kraju, gdzie artyści są rzucani na pastwę losu samymi sobie, każdy musi walczyć o przeżycie i o myśleniu, żeby coś tworzyć nawet nie ma mowy, a potem zdziwienie czemu do Polski przychodzi tylko import artystyczny z innych krajów, a Polska sztuka tak od transformacji nic nie oferuje poza Sanah i komediami z Karolakiem.

      Bo tak w ogóle takie programy i świadczenia to w Niemczech, czy Francji to norma, i m.in. dzięki temu ludzie mają czas, żeby tworzyć, a nie walczyć o życie.

      I bez tej sztuki nie byłoby całej kultury, dzięki której chce się żyć. Oh wait, ludziom już teraz odpierdala, bo generalnie już teraz oddano na tym świecie funkcję znaczenia i tworzenia czegoś wartościowego kapitałowi, który podąża jedynie za zyskiem i zastrzykami dopaminy.

      Edit: no i odpowiedzi jak grochem o ścianę, i dlatego nie ma w tym kraju ładnych rzeczy, bo artysta to z założenia darmozjad, sztuka to nie jest inwestycja ze strony państwa i społeczeństwa, tylko żerowanie na “uczciwej pracy”. A potem szczyt polskiej kultury to komedie romantyczne i discopolo.

    8. MaterialCare3342 on

      mnie troche denerwuje to w jaki sposob sa kategoryzowani “artysci”, bo sorry. Z tych przywilejów moga korzystać tylko konkretni artyści, glownie tacy ktorzy nie potrafili skomercjalizować swojej pracy czyli np jacyś rzeźbiarze, malarze po ASP ktorzy umieją akt w węgielku narysować. Podczas kiedy mamy multum artystów 3D, 2D, ilustratorów ktorzy czesto za słaba kase pracuja w firmach gdzie ich skille są ważne, ale według tego “prawa” artystami nie są… zniżek ZUS nie dostaną 😉

      Czlowiek sie nawet zastanawia czy moze uzyc 50% zniżki przy podatku, bo to co oni tam wymieniają jako osoby ktore moga korzystać to nie wiem skad wyciągnięte ( np ktos kto tworzy układy scalone… :P)

    9. Co za gówno temat.

      Może zacznijmy od górników, potem rolników, a dopiero potem artystów ?

      W międzyczasie zajmijmy się przekrętami przedsiębiorców.

      Typowy temat aby człowiek atakował człowieka, a nie system. Zaraz odezwą się inne grupy społeczne domagające się sprawiedliwości i mamy dodatkowy ferment w społeczeństwie (z gówno powodu). OP chyba ma bardzo smutne życie, że to jest główny problem jaki widzi.

      Czy to w ogóle jest problem ? Dla mnie nie. Mogę się zgodzić, że to nie jest do końca fair, ale zmiana takich przepisów w żaden sposób na wpłynie na poprawienie mojego dobrobytu i nie poprawi finansów Państwa.

    10. Całe szczęście że nasz system emerytalny jest wydolny i nie ma w nim żadnych świetych krów.

    11. Nonsens. Nie pracując na etacie można nadal dobrowolnie opłacać składkę ZUS i potem mieć z tego rentę czy emeryturę. To, że ktoś celowo tego nie robił, pomimo tego, że miał wystarczające na to dochody, to tylko osobisty wybór i nie ma powodu, żeby państwo się w to mieszało. Płacze na ten temat znanych muzyków są niedorzeczne.

      Jeśli natomiast ktoś pracował na “śmieciówkach”, zleceniach i umowach o dzieło całe życie, klepał biedę i teraz przyjdzie mu dogorywać na głodowej emeryturze, to jest to zapewne problem szerszy, który nie dotyczy tylko artystów. Dlaczego państwo miałoby dopłacać grajkowi ulicznemu, ale już nie hydraulikowi?

    12. Mysterious_Web7517 on

      Więcej grup społecznych z odpowiednimi przywilejami zamiast naprawiać problem u źródła jakim jest sposób zatrudniania. To na pewno pomoże.

    13. SnooCakes6334 on

      Super wybierają te grupy docelowe! Na pewno wygrają wybory z takim podejściem!

    14. Responsible_Depth935 on

      Dlatego to jest pół podatek pół składka. Trochę zależy od tego ile odłożysz, a trochę od tego co wymyśli rząd.

    15. Ja bym ich dał do KRUSU, a co…

      W pl nigdy nie bedzie sensownego systemu, bo zawsze będą grupy interesow oraz horyzont nastepnych wyborów więc zawsze będzie to pudrowanie trupa.

    16. lemmikki1234 on

      Czyli artysta jęczący o braku dobrej emerytury, pomimo wieloletniego, celowego unikania płacenia składek, może liczyć na pomoc Państwa. Jednak elektryk na śmieciówce może o takiej pomocy tylko pomarzyć. Nasze Państwo jest genialne w dzieleniu ludzi na lepszych i gorszych.

    17. biedron-fighter on

      Nawet ciężko mi sobie wyobrazić po pierwsze jak ktoś wpadł na ten pomysł, a po drugie jak przekonał do niego innych.

    18. PochodnaFunkcji on

      Ja wiem że populizm to nie jest najlepsza rzecz, ale tak z czysto analitycznej perpektywy – pod kogo oni robią to prawo? Tak samo jak z tymi tańcerzami niedawno. Oni grają pod ten jeden promil populacji wkurwiajc całą reszte?

    19. Mauricio_ehpotatoman on

      Już wolę dopłacać artystom niż Kościołowi Katolickiemu, który jest utrzymywany przez każdego Polaka z jego własnych podatków, rok w rok.

    20. …w społeczeństwie w którym niemal każdy konsumuje >4h contentu codziennie (w znacznej mierze złożonego z muzyki, książek i filmów) zapanowało wielkie oburzenie, że żrący gruz twórcy sztuki być może w końcu zostaną potraktowani przez państwo w sposób, który uwzględnia unikalne wzywania związane z wykonywaniem pracy artystycznej.

      Pragnę przypomnieć że większość z nas raczej nie zarabia jak Doda i raczej nie jeździ lambo, tylko znacznie częściej ma miesięczny komunikacji miejskiej. Dzięki kochani za to wsparcie, zawsze można na Was liczyć.🥲

      Z pozdrowieniem od bottom 90% gorzej zarabiających artystów bez których nie byłoby połowy fajnych rzeczy, które sprawiają Wam przyjemność każdego dnia. A teraz czekam na moją karę, dawajcie te downvote

    21. KralizecProphet on

      Bardzo dobry ruch. Zapewniają sobie, że kurwy, zwane artystami, będą ich dalej czciły na klęczkach 🙂