
Report of the President of the Constitutional Tribunal to the Polish government. The addressee, among others Trusted Donald Trump
https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/donos-prezesa-tk-na-polski-rzad-adresatem-min-zaufana-donalda-trumpa/kqrlswj#pco
Posted by Koziomidlo

10 Comments
Konstytucja nie może być przeszkodą dla przywracania porządku konstytucyjnego wywróconego w wyniku niekonstytucyjnych działań PiS. Obecna władza dąży do przywrócenia suwerenności, którą Rzeczpospolita utraciła w ostatnich ośmiu latach. To nie kransoludki.
https://preview.redd.it/63jir6cl94kf1.jpeg?width=1200&format=pjpg&auto=webp&s=67d859e888e21e6927d32671c70a0fe434139886
>To jest też ten nawyk donoszenia na Polskę zagranicą. W Polsce jest taka fatalna tradycja zdrady narodowej. I to jest właśnie nawiązywanie do tego. To jest w genach niektórych ludzi, tego najgorszego sortu Polaków. Ten najgorszy sort Polaków jest niesłychanie aktywny, bo czuje się zagrożony. Wojna, komunizm, transformacja temu typowi ludzi dawała szanse
-Jarosław Kaczyński, wywiad dla TV Republika 11.12.2015
Żyjemy w czasach gdzie każdy interpretuje konstytucję po swojemu.
W teorii prezydent i tak mają być obrońcami konstytucji w realu tak nie jest. Za parę lat dowiemy się, że jest kara śmierci według konstytucji dla wrogów partii.
On na większości zdjęć wygląda jak kolejne wcielenie Prigożyna, stąd pewnie takie sowieckie metody.
Donos na burdel, przecież tam się za głosy złapią jak zobaczą ten nad system prawny, może i dobrze
Jeszcze nawalankę w PE czy jakieś podpierdułki w ramach UE jestem jakos w stanie zrozumieć. Ale pisać donosić do USA to jest wyższy stopień gęstości.
Nasz rząd jest o wiele za mało zdecydowany w swoich działaniach, dlaczego Ci ludzie pracują, mają majątki upasieni państwowym i uśmiechają się do kamer?
Osoby które łamały u nas konstytucję to prawdziwi zdrajcy ojczyzny i nie powinni chodzić wolno i chwalić się swoimi czynami
Jak na Kalego donoszą to źle, jak Kali donosi to dobrze.
no to będzie wojna, marines nas zaatakuje
O ile jeszcze jestem w stanie zrozumieć donosy obu stron do Brukseli, bo jesteśmy częścią UE, o tyle z jakiej racji oni piszą do Amerykanów? Czy my już oficjalnie jesteśmy 51 stanem? A może republiką bananową, która nawet ze swoich wewnętrznych spraw musi spowiadać się cysorzowi zza Wielkiej Wody?