Dajcie znać czy pomogło. Mandat 100 złotych, który bardzo trudno dostać tylko zachęca, żeby porzucać złomy gdzie popadnie.
justanearthling on
Niestety jesteśmy w stadium gdzie ludzie mają wyjebane i są po prostu burakami. Miałem ostatnio taką akcję gdzie jadę w markecie wzdłuż miejsc dla rodzin z dziećmi, wszystko zastawione i widzę, że parkuje dwójka dorosłych facetów bez dzieci. Więc otwieram okno i mówię, że to miejsca dla rodzin i chciałbym skorzystać bo jestem z dziećmi i co teraz? Typ mi mówi prosto w oczy “nic” i idzie na zakupy. Buractwo, chamstwo i z kazdym rokiem coraz gorzej.
lorarc on
Ale to nie parkowanie a postój, poza tym ta tabliczka nie ma mocy prawnej. Niestety paczkomaty przyciągają takich ludzi i znaki nic nie dadzą.
Gdyby ludzie srali tak, jak parkują:
– Sram na chodniku, bo miasto nie zapewniło szaletów
– No musiałem nasrać na tym trawniku, bo do szaletu jest daleko, przecież nie będę chodził taki kawał
– Nie będę srać w szalecie, bo trzeba za nie płacić, a ja już płacę podatki, kiedy kupuję papier toaletowy
– Wiem, że tu nie wolno srać, ale tylko szybko małego klocka postawię
– Od 20 lat wszyscy tu srają. Co, nagle przeszkadza?
– No co wam gówno na chodniku przeszkadza, przecież da się przejść
– Co, zazdrościsz, że mnie stać i się najadłem, a teraz mam czym srać?
§ 1. Kto samowolnie ustawia, niszczy, uszkadza, usuwa, włącza lub wyłącza znak, sygnał, urządzenie ostrzegawcze lub zabezpieczające albo zmienia ich położenie, zasłania je lub czyni niewidocznymi, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
Gloomy_Crew_3038 on
Nienawidzę samochodziarzy zostawiających auta gdzie popadnie ale niektórzy idą też w inną skrajność. Kiedyś z psem po zabiegu podjechałem po samą klatke i zaparkowałem przy drodze, 1.5m za “zakazem wjazdu bo droga p. pożarowa”. Psa szybko wniosłem do domu, schodzę i już facet stoi obok i podaje numery mojej rejestracji przez telefon. Chop którego widziałem kiedy parkowałem i który widział, że wynoszę z auta zaabandażowanego 30kg psa. Typ nawet nie zaczekał 3min zobaczyc czy przestawie tylko odrazu podpierdolka 😛
ka5ef6 on
Na sekundę już można i cyk parkujemy
SendyCatKiller on
“sekundę już odjeżdżam”
Strong_Range_9522 on
„Jaki zakaz proszę pana? To jest nic nie znacząca tabliczka. Ona nie jest wiążąca prawnie.”
Elegant-Fig-2595 on
Czy sie przydalo?
I_Have_Sagma on
“Ja nie parkuje tylko robię postój, silnik jest włączony”
AmadeoSendiulo on
Na pięć minut można.
tenodokna on
Ale wy tu jesteście odklejeni. Odebranie paczki z paczkomatu trwa jakies 5 sekund w dzisiejszych czasach. Zupelnie rozumiem ludzi którzy nie szukaja parkingu i nie biora bileciku dwie przecznice dalej.
17 Comments
Nie uwzględnili najpotężniejszego argumentu:
“Ale ja nie mam gdzie zaparkować tutaj”.
I cyk już można.
Dajcie znać czy pomogło. Mandat 100 złotych, który bardzo trudno dostać tylko zachęca, żeby porzucać złomy gdzie popadnie.
Niestety jesteśmy w stadium gdzie ludzie mają wyjebane i są po prostu burakami. Miałem ostatnio taką akcję gdzie jadę w markecie wzdłuż miejsc dla rodzin z dziećmi, wszystko zastawione i widzę, że parkuje dwójka dorosłych facetów bez dzieci. Więc otwieram okno i mówię, że to miejsca dla rodzin i chciałbym skorzystać bo jestem z dziećmi i co teraz? Typ mi mówi prosto w oczy “nic” i idzie na zakupy. Buractwo, chamstwo i z kazdym rokiem coraz gorzej.
Ale to nie parkowanie a postój, poza tym ta tabliczka nie ma mocy prawnej. Niestety paczkomaty przyciągają takich ludzi i znaki nic nie dadzą.
Słowa nie ma o tym, że nie można “na sekundkę”.
Brakuje uzupełnienia:
https://preview.redd.it/tewa87hem5lf1.jpeg?width=720&format=pjpg&auto=webp&s=684e3986677c17e86abb33d4e764bb7dc03dbba6
Nic nie ma o “Aby tylko paczkę odbiorę”
To jeszcze pasta:
Gdyby ludzie srali tak, jak parkują:
– Sram na chodniku, bo miasto nie zapewniło szaletów
– No musiałem nasrać na tym trawniku, bo do szaletu jest daleko, przecież nie będę chodził taki kawał
– Nie będę srać w szalecie, bo trzeba za nie płacić, a ja już płacę podatki, kiedy kupuję papier toaletowy
– Wiem, że tu nie wolno srać, ale tylko szybko małego klocka postawię
– Od 20 lat wszyscy tu srają. Co, nagle przeszkadza?
– No co wam gówno na chodniku przeszkadza, przecież da się przejść
– Co, zazdrościsz, że mnie stać i się najadłem, a teraz mam czym srać?
Art. 85. [Samowolne ustawianie, niszczenie, uszkadzanie znaków]
§ 1. Kto samowolnie ustawia, niszczy, uszkadza, usuwa, włącza lub wyłącza znak, sygnał, urządzenie ostrzegawcze lub zabezpieczające albo zmienia ich położenie, zasłania je lub czyni niewidocznymi, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
Nienawidzę samochodziarzy zostawiających auta gdzie popadnie ale niektórzy idą też w inną skrajność. Kiedyś z psem po zabiegu podjechałem po samą klatke i zaparkowałem przy drodze, 1.5m za “zakazem wjazdu bo droga p. pożarowa”. Psa szybko wniosłem do domu, schodzę i już facet stoi obok i podaje numery mojej rejestracji przez telefon. Chop którego widziałem kiedy parkowałem i który widział, że wynoszę z auta zaabandażowanego 30kg psa. Typ nawet nie zaczekał 3min zobaczyc czy przestawie tylko odrazu podpierdolka 😛
Na sekundę już można i cyk parkujemy
“sekundę już odjeżdżam”
„Jaki zakaz proszę pana? To jest nic nie znacząca tabliczka. Ona nie jest wiążąca prawnie.”
Czy sie przydalo?
“Ja nie parkuje tylko robię postój, silnik jest włączony”
Na pięć minut można.
Ale wy tu jesteście odklejeni. Odebranie paczki z paczkomatu trwa jakies 5 sekund w dzisiejszych czasach. Zupelnie rozumiem ludzi którzy nie szukaja parkingu i nie biora bileciku dwie przecznice dalej.